Śmierć na kopalnianej koparce

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło dzisiaj rano w Kopalni Węgla Brunatnego Turów w Bogatyni. Na pracującego przy odkrywce górnika spadła ogromna bryła węgla. Mężczyzna był bez szans. Zmarł po przewiezieniu do szpitala.
Zdarzenia miało miejsce 12 maja około godziny 10.00. Na 45-letniego górnika który pracował na koparce wydobywczej, z wysokości ok. 7 metrów, spadła ważąca blisko 150 kilogramów bryła urobku węgla brunatnego.
Mężczyzna bardzo szybko otrzymał pomoc i został przewieziony do szpitala. Jednak obrażenia były tak poważne, że chwilę po tym jak trafił do lecznicy niestety zmarł.
Na miejscu zdarzenia pracowała ekipa policyjna, prokurator oraz przedstawiciele Wyższego Urzędu Górniczego.
Szczegóły wypadku na chwilę obecną nie są znane. Wszystkie okoliczności tej tragedii wyjaśniają policjanci z KPP w Zgorzelcu pod nadzorem tamtejszej Prokuratury Rejonowej.
Autor: AM
