Śmierć pod kołami pociągu

Policja pod nadzorem prokuratury ustala przyczyny śmierci mężczyzny, który w czwartek wieczorem rzucił się pod nadjeżdżający pociąg.
Do tragedii doszło niedaleko Nowogrodźca, na przejeździe kolejowym linii Wrocław-Zgorzelec, na odcinku prowadzącym z Węglińca do Zebrzydowej około godziny 21.
Mężczyzna wtargnął na tory, wprost pod nadjeżdżający pociąg relacji Zgorzelec – Wrocław Główny i zginął na miejscu.
Ze wstępnych ustaleń Policji wynika, że skład Kolei Dolnośląskich poruszał się z niewielką prędkością. Mimo to maszynista, zauważając nagłe wtargnięcie osoby na tor, nie miał możliwości zatrzymania pociągu na czas. Według nieoficjalnych informacji mężczyzna miał wcześniej od dłuższego czasu przebywać w pobliżu torowiska.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe oraz policję. Funkcjonariusze, działając pod nadzorem prokuratora, prowadzą szczegółowe czynności mające na celu ustalenia przebiegu i przyczyn tego tragicznego zdarzenia, a także potwierdzenie tożsamości zmarłego.
Dla pasażerów zorganizowano zastępczego składu z Bolesławca, a do późnych godzin nocnych na odcinku między Zebrzydowem a Węglińcem funkcjonowała zastępcz komunikacja autobusowa.
Jak przekazała naszym kolegom z redakcji Bolec.Info rzeczniczka KPP w Bolesławcu podkom. Anna Kublik-Rościszewska: –
(…) trwające czynności mają ustalić, kim była ta osoba i w jakich okolicznościach znalazła się na torach – powiedziała policjantka.
Źródło: Bolec.info, zdjęcie ilustracyjne
Data publikacji 05.12.2025 r.
