Śmierć na drodze. Nie żyją dwie osoby

Kierujący samochodem marki Seat mężczyzna, w wyniku nadmiernej prędkości i złych warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad prowadzonym przez siebie pojazdem, wpadł w poślizg, zderzył się z jadącą sąsiednim pasem jezdni ciężarówką i złamał się na pół. Kierowca Seata i jego pasażer nie żyją.
Do tragedii doszło 27 września, około godziny 18.00 pomiędzy Piechowicami a Szklarską Porębą, na wysokości hotelu „Las”.
Dramatyczna akcja ratunkowa o życie dwóch mężczyzn którzy jechali autem osobowym, trwała kilkadziesiąt minut. Obaj byli zakleszczeni w rozbitym pojeździe, musieli ich wydobyć strażacy przy użyciu narzędzi hydraulicznych. Mężczyźni dawali jeszcze słabe oznaki życia, ale długo trwająca akcja reanimacyjna nie przynosiła rezultatu. Obaj zmarli. Kierowcy ciężarówki nic się nie stało.
Według wstępnych ustaleń przyczyną tragedii była nadmierna prędkość. Kierujący Seatem, jadący od strony Szklarskiej Poręby, stracił panowanie nad autem na jednym z zakrętów. Auto wpadło w niekontrolowany poślizg i bokiem uderzyło w lewy przód jadącej prawidłowo ciężarówki. Siła uderzenia była tak duża, że Seat praktycznie złamał się w pół.
Na miejscu pracował prokurator i Policja oraz strażacy i zespoły ratownictwa medycznego. Droga była nieprzejezdna przez kilka godzin. Policja wyznaczyła objazdy.
Autor: AM/ 24jgora.pl
