Sławomir Zawada prezesem Spółki PGE GiEK SA
Szef powiatowych struktur Prawa i Sprawiedliwości w Zgorzelcu Sławomir Zawada, został Prezesem Zarządu Spółki Polska Grupa Energetyczna Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, w której skład wchodzi m.in Kopalnia i Elektrownia Turów.
Stanowisko w Zarządzie tej Spółki zachował dotychczasowy wiceprezes zgorzelczanin Stanisław Żuk. Polska Grupa Energetyczna – Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA, to największa spółka energetyczna w Polsce, skupiająca największe elektrownie i kopalnie węgla brunatnego.
Sławomir Zawada z Zawidowa ma 38 lat i od 5 lat zasiadał na stanowisku dyrektora ds. ekonomiczno – komunalnych Gminnego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Bogatyni, a także od roku 2014 jako radny w Radzie Powiatu Zgorzeleckiego.
Eksperci oceniają, że teraz Sławomir Zawada i Stanisław Żuk mogą doprowadzić do odzyskania utraconego niegdyś, dużego znaczenia bogatyńskiej Kopalni i Elektrowni Turów w kraju i za granicą.
Kopalnia i Elektrownia Turów jest pracodawcą blisko 6 tysięcy ludzi, w tym dla kilkuset mieszkańców Lubania, Gminy Siekierczyn oraz Gminy Lubań.
Red.


Eksperci oceniają, że teraz Sławomir Zawada i Stanisław Żuk mogą doprowadzić do odzyskania utraconego niegdyś, dużego znaczenia bogatyńskiej Kopalni i Elektrowni Turów w kraju i za granicą.
——————————————————————–
To chyba jakieś żarty…. Wiek 35 lat i staż pracy w wiejsko-gminnym ośrodku. Czyli do zarządzania skomplikowanym organizmem gospodarczym wystarczą tylko takie „kwalifikacje”?
Toż to same talenty na węglu brunatnym urodzone. Jacy eksperci to oceniają? Czy Red. to wie?
Ponoć po „czterdziestce” to już tylko można pisać pamiętniki – zatem jego wiek daje nadzieję.
To nominacja polityczna. Dawid Jackiewicz oraz Adam Lipiński meblują swoimi ludźmi.
Panie Redaktorze! Cezura wieku w awansowaniu nie może być brana pod uwagę. To pachnie wykluczeniem z przyczyn poza merytorycznych. Najpierw kwalifikacje zawodowe. Obecna opozycja jest naszpikowana młodymi, zdolnymi. I co z tego wyszło? Młodzi, zdolni, a co z doświadczeniem w kierowaniu ludźmi? Był kiedyś w PSL-u niejaki Dobrzański (?), który chciał się sprawdzić w „byznesie”. Raczej nie zabłysnął. Ta uwaga o pisaniu pamiętników w określonym wieku jest nie na miejscu. Kiedyś była reklama napoju gazowanego znanej firmy, w której gość w lokalu mówi do kelnera: „co ty sobie jaja robisz?” lub coś w tym rodzaju. No to proszę sobie jaj nie robić z tą uwagą o pisaniu pamiętników po czterdziestce. A może obniżymy do trzydziestki cezurę czasową o przydatności do obejmowania funkcji prezesa zarządu firmy zatrudniającej powyżej 6 000 pracowników? Co Pan na to?
Ukłony!
Mieć nadzieję to nie znaczy mieć pewność, a w ogóle to czego się Pan spodziewał po praktyce ostatnich ośmiu lat w tym temacie? Proszę mi wskazać nominację niepolityczną z tego okresu, a jak znany teoretyk stwierdził – to byt kształtuje świadomość, więc mamy co mamy.
Jeżeli założyć, że przez 8 ostatnich lat nominacje to wprost polityczne kumoterstwo, to jak nazwać obecne posunięcia? Jeżeli jabłko przez 8 lat było jabłkiem, to ciężko dzisiaj mówić że jest gruszką. Prawda?
W konsekwencji chodzi o to, by pan Sławomir Zawada był dobrym prezesem i tego wszyscy mu powinniśmy życzyć, na początek kadencji, w to sylwestrowe popołudnie.