Śladami Bitwy Lubańskiej – z pamiętnika poszukiwacza cz. 4
Wojna w krainie bobrów – cz. 1. Na linii Czernej Małej
Jest 1 marca 1945 roku. Od 2 tygodni trwają zacięte walki w rejonie Lubania. Miasto od wschodu i północy atakują siły 7 Korpusu Pancernego i 9 Korpusu Zmechanizowanego 3 Armii Pancernej Gwardii gen. Pawła Rybałki, a także nieliczne siły 52 Armii, głównie 214 Dywizji Piechoty 73 Korpusu Piechoty gen. Konstantina Korotiejewa. Nieco bardziej na północ w kierunku Pieńska stopniowo posuwa się 6 Korpus Pancerny z armii Rybałki wspierany 78 Korpusem Piechoty z armii Korotiejewa. Do końca lutego 1945 r. linia frontu przebiega od Pieńska na zachodzie poprzez Gronów, Pisarzowice, Lubań i Niwnice na wschodzie.
Po stronie niemieckiej odpowiednio od zachodu stacjonują siły 17 Dywizji Pancernej, 6 Dywizji Grenadierów Ludowych, oddziałów obrony Lubania i 8 Dywizji Pancernej po wschodniej stronie. Tuż przed niemieckim kontratakiem na placu boju pojawiły się również elitarne Dywizja Grenadierów Pancernych i Dywizja Ochrony Fuhrera.
W momencie niemieckiego uderzenia w nocy z 1 na 2 marca 1945 r. po zachodniej stronie Lubania w ogniu walk znalazł się obszar zamknięty miejscowościami Żarska Wieś, Dłużyna, Godzieszów, Henryków, Gronów. Po 5 dniach zaciętych walk Niemcom udaje się odbić Lubań a na północy przekroczyć szosę Bolesławiec – Zgorzelec w rejonie Strzelna. Na tyle wystarcza sił. Kontratak zostaje powstrzymany na linii lasów w rejonie Dłużyny i Godzieszowa, a niebagatelną rolę w tej linii sowieckiej obrony odgrywa niewielka rzeczka Czerna Mała, mająca swoje źródło w Godzieszowie i tocząca wody na północ, w kierunku Węglińca i Iłowej.
Strome i bagniste koryto rzeki, a także rozlewiska wzdłuż jej biegu spowodowane przypuszczalnie, tak jak to jest obecnie, przez zamieszkujące tu bobry uczyniły teren bardzo trudnym. Nie mogły tędy przejechać ciężkie wozy pancerne, a i piechota nacierająca pod ogniem licznych gniazd karabinów maszynowych ulokowanych na wysokiej skarpie wschodniego brzegu niewiele mogła zdziałać.
Tak utworzona linia obrony przetrwała do końca wojny. Pozycji tych broniły jednostki 52 Armii, a konkretnie 373 i 254 Dywizje Piechoty 78 Korpusu. Odcinek zaś, o którym będzie mowa w naszej opowieści, obsadził 2 batalion 1239 pułku piechoty 373 Dywizji Piechoty. Rosjanie solidnie przygotowali się do obrony strategicznej szosy Bolesławiec – Zgorzelec, a także odchodzącej na południe odnogi do Czerwonej Wody i dalej Węglińca, gdzie znajdował się ważny węzeł kolejowy. Cały teren wzdłuż szos i rzeczki zaopatrzony został w miejscami potrójne linie okopów i rowów komunikacyjnych. Wykopano ziemianki dla wojska i stanowiska artyleryjskie dla armat. Sama rzeczka stanowiła doskonałą naturalną przeszkodę. Miejscami szeroko rozlana czyniąc teren podmokłym i bagnistym z powalonymi pniami drzew, miejscami zwężona ale o wysokich brzegach gdzie na szczycie ulokowano liczne stanowiska karabinów maszynowych.
Niemcy kilkakrotnie próbowali zdobyć te pozycje. W dziennikach bojowych sowieckich jednostek odnotowano ataki niemieckiej piechoty wsparte ogniem artylerii i moździerzy. Jednak bezskutecznie. Choć w rejonie Strzelna siły Wehrmachtu zdołały pokonać szosę Bolesławiec-Zgorzelec, to jednak na skraju Dłużyny i Czerwonej Wody zostały powstrzymane. Był to już gęsto zalesiony południowy skraj Puszczy Zgorzeleckiej, w którym obrońcy mieli ułatwione zadanie.
Z dziennika bojowego 78 Korpusu Piechoty:
5 marca 1945 r.
1239 pp broni:
– jednym batalionem zarośla na wschodnim brzegu rzeki Czerna Mała /kw. 7612/, /wykl./ do rozwidlenia dróg asfaltowych na północ od kolonii Szichar (obecnie zachodnia cz. Godzieszowa)
– drugim kolonia Kirchhain /wzgórze 247,2/ (Wolfs Berg – Wilcza Góra)
6 marca 1945 r.
Korpus w ciągu minionej doby fortyfikował przednią rubież. Pododdziały jednostek poprawiały stanowiska obrony, minowały trasy podejść czołgów, kopały transzeje i ścieżki komunikacyjne.
Przeciwnik systematycznie ostrzeliwał ogniem artylerii i moździerzy skrzyżowania szos na południe od Czerwonej Wody, Godzieszowa i Gierałtowa. Podczas rozpoznania w okolicach Strzelna, Bielawy Górnej i Henrykowa zlokalizowano 7 baterii artylerii i 3 moździerzy.
O godz. 10.30 ze wzgórza 246,3 przeciwnik zaatakował kompanią piechoty wspartą ogniem artylerii i moździerzy w kierunku wschodnim. Atak został odparty.
373 Dywizja Piechoty zajmuje rubież:
-
1239 pp na północny-zachód od kolonii Kirchhain, wschodni brzeg rzeki Czerna Mała do skrzyżowania szos /kwartał 7414/.
Zapraszam Państwa do obejrzenia dwóch krótkich filmów nakręconych podczas mojej wędrówki śladem właśnie tych walk. Bohaterem wydarzeń była wtedy i bez wątpienia jest dziś przepiękna niewielka rzeczka Czerna Mała na której można było skutecznie oprzeć obronę. Tak się składa iż rzeczka ta jest zamieszkiwana przez bobry, a zatem liczne pamiątki po zaciętych walkach uzupełnia opis przyrody i urokliwe zdjęcia dokumentujące życie i pracę tych wodnych budowniczych. A zatem miłego oglądania. Dzisiaj cz. 1. – Na linii Czernej Małej.
Jarosław Ludowski
Materiał filmowy:









