HomeBolesławiecRuch Oburzonych zagości w Bolesławcu i Lubaniu

Komentarze

Ruch Oburzonych zagości w Bolesławcu i Lubaniu — 35 komentarzy

  1. Pani Ewo Gutek, proszę podać datę panelu w Lubaniu.

  2. Trochę się pogubiłam. Myślałam, że Pani jest z Solidarnej Polski. Jak pani pogodzi te dwie funkcje. Tu i tu jest pani w zarządzie? Z tego co wiem Ruch Oburzonych idzie do wyborów. To będzie Pani Startować z Solid. Polski czy z Ruchu Oburzonych?

  3. Pani Kamilo
    Ruch Oburzonych jest organizacją społeczną, a nie partyjną. Zrzesza jak sama nazwa mówi „oburzonych” sytuacją w Kraju. Zostałam osobiście przez Prezesa poproszona o wsparcie i wejście do Zarządu, ponieważ uważa, że przydam się ze swoją aktywnością. Osobiście też rozmawiałam z Pawłem Kukizem i on też mnie do tego nakłaniał. Na samym początku powiedziałam, że jestem w Solidarnej Polsce, ale nikomu to nie przeszkadza. Jest źle i żeby coś zmienić trzeba się jednoczyć. Nie jazdą pod kancelarię Premiera, ale siłą od dołu. Nie pytamy się o sympatie polityczne, nas scala oburzenie. Ruch Oburzonych nie będzie wystawiał kandydatów w wyborach. Będzie jedynie pilnował tych co poprze, aby realizowali postanowienia grupy. Zapraszam do współpracy, każde ręce się przydadzą. Pozdrawiam

  4. Kukiz Panią prosił… Grunt to dobre samopoczucie.
    Pani Gutek, niech Pani nie ukrywa, że w związku ze słabym poparciem dla Solidarnej Polski szuka Pani deski ratunku czyli poparcia w Ruchu Oburzonych.
    „Dokąd pójdą politycy Solidarnej Polski, jeśli partia się rozpadnie?”
    „(…) Ostatni sondaż, wykonany dla Wirtualnej Polski przez Instytut Badania Opinii Homo Homini, określa poparcie dla Solidarnej Polski na poziomie 1 proc. Jeszcze w listopadzie ub.r. SP zamierzało poprzeć 4 proc. Ankietowanych (…)”

    W związku z tym politycy tego ugrupowania mają plany ewakuacyjne. WP sprawdziła, gdzie mogą szukać schronienia. Okazuje się, że nigdzie ich nie chcą.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,124754,title,Dokad-pojda-politycy-Solidarnej-Polski-jesli-partia-sie-rozpadnie,wid,16331856,wiadomosc.html?ticaid=112079

  5. Witam
    Kukiz nakłaniał, a nie prosił.
    Nigdzie się nie ewakuuję. Bardzo dziękuję,że martwi się pan o mnie, ale pozwoli Pan Panie Adamie, że to gdzie należę pozostawię do własnych decyzji.
    Pozdrawiam Pana i życzę miłego dnia

    • Jeśli Kukiz Panią nakłaniał to miał w tym jakiś interes, czyli będą startować w wyborach. Jeśli będą to wracamy do pierwszego mojego wpisu i czytamy …

      To jakie tuzy jeszcze nie zabiegały o Pani względy?

  6. Kiedy do Lubania będzie chciał przyjechać Gowin, to pani Ewa Gutek stanie niechybnie na czele jego Polski Razem. I nie czarujmy się o nakłanianiu i proszeniu.
    Oburzona Ola, która
    jak dotychczas nie zna muzyka Kukiza
    ani jego politycznych koneksji

  7. Czy to nie Kukiz śpiewał piosenkę ZChn/ksiądz proboszcz już sie zbliża/?.

  8. To nie pójdę do Gowina, tylko Gowin do nas, no chyba, że nie jest oburzony 😉
    Pozdrawiam Panią Olu 2

  9. Szanowna Pani Ewo. Będąc w opozycji łatwo jest krzyczeć, że jestem oburzony. Sęk w tym, że niczego dobrego dla ludzi, ani kraju to nie przyniesie. A może wzorem PIS-u zamierza Pani trwać w wiecznej opozycji krzycząc, negując i krytykując rządzących nie biorąc za to absolutnie żadnej odpowiedzialności? Jeśli tak nie jest to proszę nam zdradzić jakie ma Pani recepty na poprawę sytuacji w Polsce. Tak konkretnie – co robić, żeby ruszyła gospodarka, spadło bezrobocie itd. Tylko błagam, bez demagogii tak ulubionej przez opozycję.

  10. Pani Ewo na spotkanie Ruchu Oburzonych we Wrocławiu, licznie ( jak Pani pisze ) przybyli członkowie, prosimy o zdjęcie i opis jak liczna była to reprezentacja, oraz co tam konkretnie uradzono i gdzie się mieści siedziba, chyba to nie zostało utajnione. Jest propozycja do przedyskutowania, żeby spotkanie odbyło się w zlikwidowanej przez burmistrza Słowińskiego, stołówce na ulicy Bankowej. Będzie dużo Oburzonych na Słowińskiego, np.zwolnione przez burmistrza bez odpraw po 30 latach ciężkiej pracy ( jeszcze walczą w sądzie ) oburzone kucharki przyjdą prawdopodobnie na spotkanie, czy burmistrz znowu stchórzy jak na Owsiaku, zobaczymy. Termin znamy, jest propozycja miejsca, ustalmy godzinę i spotkajmy się.

  11. Pani Gutek. Jest Pani w zarządzie Oburzonych, niech Pani przyjmie Pana […].

    »
    Pozostawmy to pani Ewie
    Moderator

    • Czy coś złego napisałem? Przecież Pan Hardziej jest najbardziej oburzony z Oburzonych, wszyscy o tym wiedzą. Czy to jest coś złego co ja piszę? Inwektyw nie usuwacie, ale mój wpis został pszatkowany. Z jakiego powodu? Nie przekroczyłem zapisów regulaminu więc o co chodzi? Czy wasz portal to tuba Pani Gutek? Pani Gutek tu jest pod jakąś ochroną? Przecież jest politykiem i powinna się liczyć z takimi wpisami, tym bardziej, że nie jest to wpis jakiś poniżający, a całkiem dobry pomysł. Sterujecie wypowiedziami tak, że nie wszystkie informacje zawarte we wpisach docierają do czytających. To nie jest demokratyczne.

      • Wydaje mi się, że jak anonim kpi sobie publicznie z dwóch osób na raz, to jest nadużycie regulaminu o którym Pan pisze, chyba, że Pan tego nie dostrzega. Swoją drogą, gdzie Pan tu na forum widzi demokrację? Osoba występująca jawnie ma większe prawa niż anonim, że już o uprawnieniach administratora nie wspomnę – w demokracji wszyscy mają te same prawa.

        • Jeżeli nie ma tu demokracji, to proszę nie wymagać by piszący odpowiadali w pełni za to co tu piszą. A tego Pan chciał w innym temacie, ale Pan nie zrozumiał co stanowi prawo i ostatni wyrok SN. Jako moderujący lub jako redakcja jest Pan współodpowiedzialny za wpisy.

          • Szkoła jest instytucją wybitnie niedemokratyczną. Uczniowie nie mają takich samych praw co nauczyciele. Nie przeszkadza to by nauczyciele i uczniowie byli w pełni odpowiedzialni za swe czyny. Jak Pan to wytłumaczy?

            • Panie Andrzeju, Pana niechęć do zreformowania swojego stanowiska mnie zadziwia, choć jest podejściem prawidłowym i wytłumaczalnym jako moderatora i administratora. To co ostatnio się wydażyło w sprawie portali internetowych jest faktem, czy się Panu to podoba czy nie. Udawanie, że Pana to nie dotyczy, to raczej nas nie interesuje ( przynajmniej mnie), bo to Pan w swoje kolano sobie strzela a nie w moje. Starałem się to Panu naświelić w innym temacie. Nie dało się. Tu widzę też się nieda. W sumie Pan wie lepiej, jest Pan wszak moderatorem, administratorem, redakcją. Proste.

              Pozdrawiam

            • SN zawyrokował, że komentarze należy traktować jak publikację listu do Redakcji. Ponieważ za publikację materiałów redakcyjnych odpowiada Redaktor Naczelny więc sytuacja stała się już całkiem przejrzysta. Tutaj sprawa jest prosta, a nawet bezdyskusyjna. Czytając jednak Pana komentarz, przyznaję, że nie do końca czuję jego intencje, bo niby gdzie ja sobie „w kolano strzelam”. To prędzej SN, bo stwarza szerokie pole do prowokacji.

  12. Dziękuję za wypowiedź. Dobrze, że chociaż publicznie przyznaje pan, że na PL nie ma demokracji. W celu uzupełnienia Pana wypowiedzi trzeba dodać, że do osób wpisujących się anonimowo nie stosujecie tej samej miary. Jednych zapisy pozostawiacie, a inne zostają poszatkowane tylko dlatego, że ktoś odebra je jakoby były kpiące.Bardzo Pan wrażliwy. Lubię wrażliwe osoby tym samym wzbudził Pan we mnie szacunek i mam do pana większe zaufanie. Mam nadzieję, że nie odbierze Pan znowu mojego wpisu inaczej niż zamierzałem.

    • Dziękuję za zamieszczenie mojej wpowiedzi w całości. Wracając do tematu, Pan Hardziej jest zainteresowany ma nawt pomysł na lokal w którym może być spotkanie, przynajmniej tak wynika z jego wypowiedzi, chyba że ta wypowiedź była kpiąca z Pani Gutek a wtedy powinna zostać poszatkowana.

  13. Pani Ewo, czy uzyskam odpowiedzi na zadane powyżej pytania?

  14. Korzystając z okazji – ostatnio pani poseł Beata Kempa zapowiedziała krucjatę przeciwko ideologii gender. Czy uważa Pani, że naprawdę nie ma poważniejszych problemów do rozwiązania w tym kraju?

    • Dla jednych jest to ważne, dla innych nie. Czy według Pana musi być tutaj jednomyślność?

      • Oczywiście jednomyślności być nie musi. Proszę jednak wytłumaczyć rodzinom wielodzietnym żyjącym z jednej pensji albo chorym oczekującym kilka miesięcy w kolejce do lekarza, że walka z ideologią gender jest w tej chwili w Polsce najważniejsza. Spróbuje Pan?

        • 360 posłów i 100 senatorów wcale nie musi jednocześnie zajmować się tym samym. Jedni mogą obroną narodową, inni finansami państwa, a jak jedna pani poseł zajmie się ideologią gender to system parlamentarny w Polsce wcale się nie rozsypie. Pojęcie „sprawy najważniejszej” jest bardzo subiektywne.

  15. „Szanowna Pani Ewo. Będąc w opozycji łatwo jest krzyczeć, że jestem oburzony. Sęk w tym, że niczego dobrego dla ludzi, ani kraju to nie przyniesie. A może wzorem PIS-u zamierza Pani trwać w wiecznej opozycji krzycząc, negując i krytykując rządzących nie biorąc za to absolutnie żadnej odpowiedzialności? Jeśli tak nie jest to proszę nam zdradzić jakie ma Pani recepty na poprawę sytuacji w Polsce. Tak konkretnie – co robić, żeby ruszyła gospodarka, spadło bezrobocie itd. Tylko błagam, bez demagogii tak ulubionej przez opozycję”.

    Czy tym razem otrzymam odpowiedź?

  16. Szanowny Pnaie, Pani Nico
    Wstałam dziś o 6.00 rano i dopiero wróciłam do domu. Po pracy pojechałam do ludzi, którzy czekali na moją interwencję-pomoc. Nie jestem typem buntownika, który jest w opozycji dla opozycji. Potrafię znaleźć się w grupie ludzi, która odpowiada za prowadzenie np samorządu. Chociażby w latach 2006-2010. Recepta? Jest prosta. Jakby każdy z oburzonych w Polsce zaangażował się tak jak ja i wielu moich kolegów i koleżanek to żaden medykament nie byłby potrzebny. Tymczasem nadal jest takich jak ja za mało. Proszę nie zmuszać mnie do skromności, bo piszę jak jest, bez przechwalania.
    Pozdrawiam

    • Bardzo sprytnie zmieniła Pani temat. Oczywiście nie uzyskałem odpowiedzi na moje pytania, ale szczerze mówiąc nie spodziewałem się ich od Pani otrzymać. Poza krzykiem, że jest źle nie macie kompletnie nic więcej do zaoferowania. I mam tutaj na myśli zarówno Ruch Oburzonych jak i partię, którą reprezentuje Pani w naszym regionie.

      • Zapraszam Pana do biura na ulicy 3 Maja 11 we wtorki i czwartki od 16.00- 18.00.
        Trudno jest odpowiadać na pytania, które są bardzo rozbudowane. Obiecuję, że w spotkaniu osobistym posłużę Panu odpowiedziami na każde pytanie.
        Pozdrawiam

  17. Gdzie, kiedy i o której godzinie mamy się oburzać.

  18. Ci oburzeni później będą kandydować na radnych i burmistrzów!! A później na nich będą się oburzać a oni będą tępić oburzonych i koło się zamyka!! a o co w tym chodzi? jak nie wiemy?? o stołki, głosy i pieniądze!!!ha ha

  19. Planowaliśmy 1 lutego, ale niestety trzeba było zmienić termin. Panie Lesławie myślę o 15 lutego, ale do wtorku proszę dać mi czas na ogarnięcie terminów pozostałych oburzonych.
    Pozdrawiam

  20. Organizatorom spotkania dostanie się od Lubańskich oburzonych, za przekładanie terminu, zobaczymy jak nam się wytłumaczą.

  21. Przepraszam panie Lesławie. Może niech taryfa ulgową będzie to, że data nie padła za oficjalnie.
    Jednak jak mamy atakować gości to wolę uznać, że jest to moja wina.
    Pozdrawiam