RP nie podjeła decyzji w sprawie Dulnika
Rada Powiatu Lubańskiego w piątek 17 stycznia, nie podjęła głosowania nad wyrażeniem zgody na zwolnienie z pracy w Agencji Nieruchomości Rolnych radnego Jerzego Dulnika. Według powiatowych rajców, ANR nie przedstawiła w tej sprawie wystarczających dokumentów i RP obiektywnie nie mogła zagłosować.
Radni powiatowi po otrzymaniu stosownego stanowiska Komisji Rewizyjnej, poprosili Agencję Nieruchomości Rolnych o przedłożenie dodatkowych dokumentów w sprawie Jerzego Dulnika. Sam radny podczas obrad zaznaczył, że pracę w ANR, w 2010 dostał w drodze konkursu. O tym, że jest prezesem prywatnej firmy wiedzieli wszyscy jego przełożeni, jednak komisja konkursowa zobligowała go do jak najszybszego pozbycia się akcji w spółce którą kierował, zdając sobie sprawę z tego, że nie jest to możliwe z dnia na dzień. I radny rzeczywiście tak szybko jak mógł, pozbył się akcji i zrezygnował z prezesowania.
– Ustawodawca mówi, że należy się pozbyć udziałów i członkostwa gremiach, ale nie określił terminu. Ustawa nie mówi, że musi to nastąpić w pierwszym dniu po powołaniu. W moim przypadku procedura ta musiała potrwać – mówił Radny Jerzy Dulnik.
Zainteresowany zdementował, że mógł paść ofiarą wewnętrzynych gier w PSL i podkreslił też, że CBA sprawdza wszystkie osoby o których mówi ustawa, a on wcale nie jste wyjątkiem.
Rada Powiatu teraz poczeka na odpowiednie dokumenty z ANR, ale i tak wczesniej czy póżniej jakąs decyzję będzie musiała podjąć. Nastapi to nie wcześniej, niż za kilkanascie dni.
Red.


Przykro czytać to co wykształcony człowiek pisze. A pisze bzdury. Ustawodawca zabrania bycia w zarządach, komisjach, posiadania odpowiedniej ilości udziałów i prowadzenia działalności gospodarczej. To tak w skrócie. Nic o jakiśtam czasie nic nie ma. Może Pan Dulnik ma nowszy tekst ustawy i przytoczy paragrafy, które tu podaje? Inaczej trzeba będzie nazwać to co powiedział po imieniu, czyli że kłamie na temat zapisów ustawy.