Przekroczył prędkość i stracił „prawko”
Mandat i punkty karne oraz zatrzymane prawo jazdy na okres trzech miesięcy, to efekt przekroczenia prędkości o 54 km/h w terenie zabudowanym przez kierującego samochodem osobowym. Do zdarzenia doszło w Lubaniu na ul. Jeleniogórskiej.
Funkcjonariusze Ogniwa Ruchu Drogowego w Lubaniu na ul. Jeleniogórskiej o 18:45 dokonali pomiaru prędkości samochodu osobowego. Jak się okazało, kierujący samochodem marki Audi A5 jechał z prędkością 104 km/h na drodze z ograniczeniem prędkości do 50 km/h.
W związku z popełnionym wykroczeniem, mężczyzna został ukarany mandatem i punktami karnymi oraz zatrzymano mu prawo jazdy na okres trzech miesięcy.
Przypomnijmy, że za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym powyżej 50 km/h spowoduje nałożenie na kierowcę 400-500 zł mandatu, 10 punktów karnych i zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące. Jeżeli w tym czasie kierowca zostanie zatrzymany podczas kierowania pojazdem (nawet nie popełniając wykroczenia) policjanci nałożą na niego kolejny mandat, a okres bez prawa jazdy zostanie przedłużony do sześciu miesięcy. Jeżeli i to nie pomoże policjanci sporządzą dokumentację, na podstawie której organ wydający prawo jazdy cofnie temu kierowcy uprawnienia do kierowania. Kolejne zatrzymanie za kierownicą oznaczać już będzie popełnienie przestępstwa, które zagrożone jest karą dwóch lat więzienia.
Autor: KPP w Lubaniu/PA.

A jak jeździ jakaś niedojda 40kmh, i nie wie, co na dobrą sprawę chce zrobić, skręcić, jechać prosto, zmienić pas, czy się zatrzymać, to wszystko w porządku. Za nieporadnosc powinno się bardziej karać, niz za to, że ktoś przekracza prędkość.
Człowiek, który jedzie szybciej(w granicach rozsądku 70-80/50) kest bardziej przewidywalny, niż ktoś, kto kompletnie nie ma „drygu” do jazdy.
A Gość Ty to masz dryg za takie teorie należy odbierać prawko