Poszukiwania wojennych mogił
Od dłuższego już czasu można zauważyć wzrastające zainteresowanie historią Lubania i jego okolic i to nie tylko za sprawą miejscowych pasjonatów. Dużą aktywność na tym polu okazują włodarze miasta. Obok tak spektakularnych działań jak zaangażowane się w odkrycie podziemi pod Kamienną Górą, zielona światło otrzymują także projekty, które do dziś nie leżały w sferze urzędniczych zainteresowań.
Jednym z takich tematów była sprawa masowych grobów znajdujących się przy parkingu cmentarnym na ul. Wrocławskiej. Historia ich powstania sięga II wojny światowej, kiedy tuż po zakończeniu walk o Lubań niemieckie służby porządkowe rozpoczęły prace przy odgruzowaniu miasta, a jednocześnie przy tej okazji dokonywały pochówków odnalezionych ofiar tych krwawych zmagań. Pozyskane przez znanego regionalistę Janusza Skowrońskiego zdjęcie dokumentujące ten fakt było niezbitym dowodem w sprawie, którą po kilkunastu latach postanowiono definitywnie rozwiązać.
8. maja po dokonaniu wszelkich formalności na zlecenie Fundacji Pamięć, która w Polsce zajmuje się poszukiwaniem grobów niemieckich żołnierzy, przybyli do Lubania członkowie Stowarzyszenia Pomost z Poznania w celu ekshumacji szczątków ofiar wojny. Nadzór merytoryczny nad pracami sprawował archeolog Maksymilian Frąckowiak, natomiast nadzór właścicielski ze strony urzędu miasta pełnił Tomasz Bernacki.
Pomimo wielogodzinnego zaangażowania koparki i przeszukania całego dostępnego terenu zielonego uwidocznionego na historycznej fotografii, nie udało się natrafić na żaden ślad wskazujący na istnienie w przeszłości mogił zbiorowych. Prace ziemne prowadzone do głębokości dwóch metrów zaowocowały jedynie odkryciem wojennych pozostałości w tym sporego fragmentu z wieży rosyjskiego czołgu. Jedynym wytłumaczalnym uzasadnieniem braku śladów pochówków jest przypuszczenie, że mogą one znajdować się pod nawierzchnią asfaltową parkingu. Być może wśród czytelników są osoby, które mają szerszą wiedzę w tym zakresie i chciałby się nią podzielić? Jednocześnie, z uwagi na planowaną szerszą akcję ekshumacyjną w okolicach Lubania, osoby mające informacje o innych miejscach pochowania żołnierzy proszone są o kontakt.
Z ostatniej chwili: kilka dni temu w pobliżu Henrykowa odkryto kolejne miejsce spoczynku dwóch żołnierzy.
Arkadiusz Wilczyński

Będąc swego czasu na spotkaniu autorskim z P. Januszem Skowrońskim w Zawidowie wspomniałem mu o tym, iż we wsi Skrzydlice (1,5 km od Zawidowa), w miejscu, na którym znajduje się krzyż, są pochowani trzej mieszkańcy tej wsi (wtedy nosiła nazwę Cundorf), polegli w I wojnie światowej. We wsi jest też tablica, która pierwotnie – jak przypuszczam – znajdowała sie na tym cmentarzyku. Poza tym znam – w pobliżu wsi i w Zawidowie, w pobliżu stacji PKP miejsca pochówku dwóch żołnierzy, poległych w II wojnie lub tuż po jej zakończeniu. Gdyby Pana interesowały te tematy – proszę o kontakt.
Proszę podać swój nr telefonu, pozdrawiam