Policja strzelała do mordercy, który zabił kobietę i dziecko
31 – latek, który zamordował w piątek 22 lutego w nocy kobietę i dziecko w Bolesławcu, wysyłał do lokalnych mediów informacje na temat wypadków i kolizji oraz zachęcał do akcji charytatywnych. Kiedy po tragedii policjanci chcieli go zatrzymać, rzucił się na nich z nożem. Funkcjonariusze użyli broni służbowej i postrzelili mordercę w brzuch.
Jak czytamy na łamach Istotne.pl, wczoraj morderca napisał na swoim profilu: „Miłego wieczoru. Dobrej nocy, kochani przyjaciele”. –Mężczyzna często się z nami kontaktował w przeróżnych sprawach – piszą dziennikarze portalu Istotne.pl – Pod informacją o sprawcy, który przyłożył kijem golfowym pijanemu natrętowi w obronie kobiety, napisał: „Brawo! Oko z oko. Ząb za ząb!”. O kobiecie, która zabiła nożem dwie córeczki, napisał: „Kara śmierci to za mało!”. Kiedy pisaliśmy o czytelniku, który chciał od miasta wynająć miejsce, w którym mógłby trzymać wózek inwalidzki dla swojej ciężko chorej żony, mężczyzna skomentował to: „Może zrobimy wspólną akcję i odremontujemy to pomieszczenie? Kto za?”. I otrzymał za post wiele lajków. Więcej TUTAJ
Jak czytamy na portalu Istotne.pl, kiedy morderca trafił do szpitala z raną postrzałową brzucha, mówił o misji od Boga, był bardzo pobudzony oraz agresywny. Przeszedł operację i przebywa pod nadzorem Policji w bolesławieckim szpitalu powiatowym. Nieoficjalnie był pod wpływem narkotyków lub innych substancji odurzających.
Oficjalny komunikat w tej sprawie wydała już prokuratura:
„22 lutego 2019 roku w godzinach nocnych w jednym z mieszkań na terenie Bolesławca doszło do awantury domowej, w trakcie której 32-letni Sebastian R. przy użyciu noża zaatakował swoją konkubinę oraz ich 3,5 letnie dziecko. Mężczyzna zadawał swoim ofiarom ciosy nożem. W trakcie zdarzenia kobiecie udało się wyjść z mieszkania na klatkę schodową, gdzie dalej była atakowana przez sprawcę. Zauważył to jeden z mieszkańców budynku, który wyszedł na klatkę schodową. Wówczas napastnik ponownie wbiegł do mieszkania.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze Policji ujawnili ciało kobiety, która nie dawała oznak życia i udali się do mieszkania w celu zatrzymania sprawcy.
Wówczas Sebastian R. trzymając nóż próbował zaatakować jednego z funkcjonariuszy Policji, który oddał w jego kierunku strzał z broni służbowej, raniąc go w okolice brzucha. Sebastian R. został zabrany do szpitala.
W trakcie oględzin miejsca zdarzenia, pod oknami mieszkania zajmowanego przez Sebastiana R. i 32-letnią Wioletę S. ujawniono ciało dziecka, które zostało wyrzucone przez sprawcę przez okno.
Ciała pokrzywdzonych zostały zabezpieczone do oględzin i sekcji zwłok. Na miejscu pod kierunkiem Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia oraz ujawnienia zwłok 3,5-letniego Filipa R.
Ponadto przesłuchiwani byli świadkowie zdarzenia. Aktualnie trwają dalsze intensywne czynności procesowe.
Sebastian R. został poddany zabiegowi i jest hospitalizowany. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jeżeli stan jego zdrowia na to pozwoli, niezwłocznie zostaną wykonane z jego udziałem czynności procesowe w postaci ogłoszenia zarzutów i przesłuchania w charakterze podejrzanego, będzie on również poddany badaniom przez biegłych psychiatrów.
Jak ustalono, mężczyzna 10 lat temu był skazany za przestępstwo znęcania się nad osobą najbliższą, natomiast skazanie uległo zatarciu, w związku z czym aktualnie jest on osobą niekaraną sądownie.
Popełniona przez Sebastiana R. zbrodnia zagrożona jest karą dożywotniego pozbawienia wolności.
Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu.
Materiał wideo z miejsca zdarzenia przygotował portal Bolec.info:
