HomeLubańParking na samobójcach i innowiercach

Komentarze

Parking na samobójcach i innowiercach — 3 komentarze

  1. Znam temat. Na cmentarzu w Węglińcu spoczywa mój brat i ojciec, a także teściowie. Kilka uwag:

    1. Parking na pewno nie rozwiąże sprawy parkowania aut w trakcie Święta Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. Bo wtedy zastawiona samochodami jest nie tylko ul. Partyzantów, ale i leśna droga prowadząca na tyły cmentarza.

    2. Jednak w pozostałe 363 dni w roku – jak najbardziej. Maszerowanie z ulicy Partyzantów 200 metrową prostą do cmentarza z kwiatami i zniczami to lekka przesada. Podjazd samochodem pod bramę to niestety konieczność cofania tyłem (owe 200m), chyba że chcąc nawrócić decydujemy się na rozjeżdżanie wysokich krawężników i wjazd na teren leśny.

    Historia, historią, a życie toczy się dalej. Podczas ostatniego pobytu rzeczywiście widziałem pod ścianą ogrodzenia (tam gdzie ma być usytuowany parking) ustawione płyty nagrobne, w tym kombatanckie z I WŚ. No ale minęło prawie sto lat. Teren zarósł chaszczami i samosiewami. W sytuacji gdy teren pochówków de facto się kurczy (grupowanie mogił itd.) pozostaje na cmentarzu do wykorzystania potężny kawał niezagospodarowanego otoczenia.

    Czy nie lepiej pogodzić szacunek dla zmarłych i jednocześnie ułatwić życie przyszłym pokoleniom. Można zebrać nagrobki, utworzyć coś w rodzaju Lapidarium w wydzielonej części cmentarza i … zbudować parking.

  2. To doskonały przykład na to że władza nie liczy się z obywatelami bo „Wie lepiej co ludowi jest potrzebne”. Co to za ćwoki rządzą w tym Węglińcu?

  3. To lepiej żrobić tak: msza św. w intencji tam pogrzebanych i symboliczny pochówek, niewielka płyta upamiętniająca że tam kiedyś znajdowały się groby i dopiero budowa parkingu. I tyle a nie bić pianę i wnerwiać ludzi. Samorząd powinien opracować i wyjść z inicjatywą jakiego kompromisu i tyle!