Otarł się o śmierć, mając 4 promile

Policja zatrzymała mężczyznę, który prowadząc motocykl na podwójnym gazie o mało nie zginął uderzając w drzewo. Po badaniu okazało się że ma 4 promile alkoholu w wydychanym powietrzu!
Czy rzeczywiście pijany ma zawsze szczęście? W tym przypadku tak. Do zdarzenia doszło w niedzielę 27 października, przed godziną 10:00, w Wykrotach w gminie Nowogrodziec. 32-letni mężczyzna pędząc na motorze „po pijaku”, stracił nad nim panowanie, otarł się o drzewo i wpadł do rowu. Oprócz kilku otarć na ciele, nic poważniejszego mu się nie stało. Z podziwu nie mogli wyjść przybyli na miejsce policjanci, bowiem okazało się że mężczyzna ma w wydychanym powietrzu 4 promile alkoholu. Po takiej dawce w zasadzie powinien być nieprzytomny, a wsiadł i jechał motocyklem.
Pijanemu motocykliście grozi kara do 2 lat więzienia. Prawo jazdy już stracił.
Autor: AM
