Omal nie spłonął żywcem
W niedzielę 22 stycznia w miejscowości Gromadka koło Bolesławca omal nie spłonął żywcem mężczyzna, mieszkaniec tej miejscowości. Poparzony na całym ciele, został przewieziony do szpitala w Nowej Soli na oddział poparzeń. Jego stan jest bardzo ciężki.
Do wypadku doszło w niedzielę rano. Około godziny 10.00 straż i pogotowie ratunkowe zostały powiadomione o płonącym w Gromadce mężczyźnie. Mężczyzna najprawdopodobniej reperował ciężarówkę, gdy nagle jego całe ubranie zajęło się ogniem. Spłonęło w kilka sekund całkowicie i odpadło z ciała poszkodowanego. Strażacy opatrzyli rannego, który nie stracił przytomności i był cały czas świadomy. Wezwana na miejsce zdarzenia załoga karetki pogotowia natychmiast wezwała śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jednak maszyna nie mogła wylądować ze względu na warunki pogodowe, dlatego ratownicy zdecydowali o transporcie rannego karetką do szpitala w Nowej Soli. Jego stan jest bardzo ciężki.
Autor: Red.
