Od 15 lat jesteśmy w Unii Europejskiej
1 maja 2004 roku, Polska wraz z kilkoma innymi krajami m.in Słowacją, Czechami i Węgrami, weszła do Unii Europejskiej. Efekty członkostwa są namacalne, a dla większości z nas przynależność do UE to już normalność. Warto jednak przypomnieć sobie i zobaczyć jak zmienił się nasz kraj w ciągu ostatnich 15 lat.
1 maja 2004 roku był dla naszego kraju wyjątkowy. Weszliśmy do Unii Europejskiej razem z Czechami, Słowacją, Słowenią, Estonią, Litwą, Łotwą Węgrami, Maltą i Cyprem. Naszą akcesję najpierw poparliśmy w referendum, w którym blisko 80 procent z nas opowiedziało się za wstąpieniem do wspólnoty.
Pierwszy dzień maja 15 lat temu, dla tych, którzy wprowadzali Polskę do Unii, pozostaje niezapomniany.
– Pomyślałem sobie, że to być może jest piękny sen – mówił w mediach premier Leszek Miller. To on podpisywał traktat akcesyjny 16 kwietnia 2003 roku i 1 maja 2004 wprowadzał Polskę do Unii Europejskiej.
W ciągu 15 lat nasz kraj z unijnej kasy dostał blisko 164 miliardów euro. W 2004 roku mieliśmy 550 kilometrów autostrad i niecałe 200 kilometrów dróg ekspresowych Dzisiaj, dzięki unijnym środkom mamy 1 638 kilometrów autostrad i 2 101 kilometrów dróg ekspresowych. W sumie to ponad 3 739 kilometrów dróg szybkiego ruchu. Ale z tych środków również wybudowano lub wyremontowano kilka tysięcy dróg lokalnych – wojewódzkich, powiatowych i gminnych.
W oparciu o środki unijne zmodernizowaliśmy lub od nowa zbudowaliśmy 4,5 tysiące kilometrów torów, kupiliśmy nowoczesne pociągi, a na ulicach naszych miast jeździ ponad 3 tysiące nowoczesnych autobusów, tramwajów i trolejbusów.
Samorządy które aktywnie korzystają ze środków unijnych budują, baseny, boiska, hale gimnastyczne, szkoły, przedszkola, żłobki i rewitalizują swoje miasta, znajdujące się w nich parki i inną infrastrukturę miejską
Bilans przynależności widać również na wsi widać. Od 2004 roku polskie rolnictwo zostało zasilone 122 miliardami złotych w dopłatach bezpośrednich. A to tylko część korzyści 2004 roku żywność jaką nasi nasi rolnicy sprzedali do Unii Europejskiej opiewała na kwotę 5,4 miliarda euro. Dzisiaj co roku jej wartości to ponad 28 miliardów euro. Nasi gospodarze otrzymywali dopłaty do maszyn, modernizacji, czy ekologicznego chowu zwierząt. Gospodarczo, cały eksport Polski w ciągu półtorej dekady wzrósł ponad czterokrotnie. A tendencja jest cały czas wzwyżkowa.
Na członkostwie zyskali studenci. Przez 15 lat z możliwości wyjazdu na studia na europejskie uniwersytety skorzystało ponad 180 tysięcy osób, a niektóre z kierunków studiów (przede wszystkim zaocznych) na polskich uczelniach, były i są finansowane ze środków unijnych, co sprawia że są nieodpłatne.
Przynależność do UE daje również szansę tym z nas którzy czują się na siłach do podjęcia pracy w innych krajach członkowskich. Za dobrze płatną pracą i nowym życiem, z Polski wyjechało kilka milionów rodaków. Członkostwo w UE to również otwarte granice, dzięki czemu do 26 krajów (z 28 Irlandia i Wielka Brytania nie należą do strefy Shengen) możemy swobodnie podróżować mając w kieszeni tylko dowód osobisty.
–Zyskaliśmy a ten zysk to 460 mld złotych. Dla porównania wysokość tegorocznego budżetu Polski, najwyższego w historii, to 387 mld złotych – podkreśla ekonomista Marek Zuber.
Korzyści jest więc mnóstwo i warto o nich pamiętać, nawet jeśli to wszystko już nam spowszedniało.
Autor: SP
Hymn UE – Oda do Radości, w wykonaniu chóru Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia im. Józefa Elsnera w Brzegu
