Mieli zielone światło?
W sobotę 6 sierpnia rano, na największym skrzyżowaniu obwodnicy Lubania (Podwale, Wrocławska, Rybacka), doszło do niezwykle niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Kierowcy samochodów które się zderzyły twierdzą, że mieli jednocześnie zielone światło.
Samochody Jaguar jadący od strony Kauflandu i Peugeot od strony cmentarza, zostały bardzo zniszczone, ale ich prowadzącym na szczęście nic się nie stało. Kierowcy twierdzili zgodnie, że mieli w tym samym czasie zielone światło.
Kierowca Jaguara tłumaczył naszym kolegom z portalu eLuban.pl – Jestem pewny, że na skrzyżowanie wjechałem prawidłowo bo widziałem stojący radiowóz i patrzyłem jeszcze żeby nie przejechać na żółtym świetle.– Nie widziałem nawet tego Peugeota, poczułem uderzenie w bok i tylko poduszki zaczęły strzelać
Czy to jednak możliwe, że jednocześnie na dwóch innych kierunkach zapaliły się zielone światła? Pracownicy firmy zarządzającej sygnalizacją świetlną twierdzą że nie. Ale w przeszłości w tym miejscu już dochodziło do podobnych zdarzeń, i wówczas kierowcy również twierdzili że sygnalizacja zaszwankowała, podając zielone światła w tym samym czasie na dwóch przeciwnych sygnalizatorach.
Przyczyny kolizji wyjaśniają policjanci z ruchu drogowego KPP w Lubaniu.
Autor: Red.
