Manewry Straży Pożarnej w….. olszyńskim kościele
Przez trzy dni, od 24-26 kwietnia br., przy kościele pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Olszynie roiło się od krwistoczerwonych wozów bojowych z rozbłyskującymi niebieskimi sygnalizatorami i zastępów strażackich w pełnym umundurowaniu. Rozwijane węże gaśnicze i w szybkim tempie instalowana aparatura gaśnicza oraz krzątający się tu i ówdzie, niczym w ukropie, pożarnicy – to obraz na który wielu przechodniów spoglądało z niedowierzaniem, zwłaszcza po minionej tragedii w katedrze Notre Dame w Paryżu. Czyżby i tu? – pytali się olszynianie… Tymczasem strażacy z powiatu lubańskiego przeprowadzali ćwiczenia ratowniczo-gaśnicze na wypadek zagrożenia pożarem.

Wydarzenia z ostatnich dni w związku z pożarem dachu katedry Notre Dame w Paryżu są nie tylko bodźcem do głębszego zastanowienia, ale pobudzają wyobraźnię wielu ludzi. To także okazja, aby przyjrzeć się także obiektom sakralnym na naszym terenie, jak są chronione i jak dobrze przygotować się do akcji ratowniczej.
– Przez trzy dni w olszyńskim kościele parafialnym prowadziliśmy rozpoznanie obiektu. Wszystko po to, aby się z nim zapoznać i wiedzieć, jak strażacy mają działać w sytuacji zagrożenia – mówi kpt. Grzegorz Wypych, zastępca dowódcy jednostki ratowniczo-gaśniczej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaniu. – Te same zmiany wraz z jednostkami ochotniczej straży pożarnej z terenu powiatu lubańskiego przeprowadzały ćwiczenia bojowe. Wytypowaliśmy sobie trzy miejsca w kościele, w których potencjalnie może dojść do zagrożenia.
Strażacy wchodzili do obiektu, sprawdzali możliwość podpięcia się pod hydrant, które w przypadku olszyńskiej świątyni znajdują się przy bramach wjazdowych prowadzących do kościoła. Następnie wkraczali do kościoła w pełnym rynsztunku, aby wyćwiczyć rozpoznanie realnego zagrożenia, gdyby ono kiedyś nastąpiło i opracowywali schemat działania, aby sobie z tym poradzić.
– Największy nasz problem to oczywiście wieża kościoła, której górna partia jest w 30 proc. konstrukcji drewnianej. W związku z tym ćwiczyliśmy także próbę opanowania zagrożenia także w tej części obiektu – podsumowuje kpt. Grzegorz Wypych. – Mam nadzieję, że strażacy będą umieli sobie z tym ewentualnym zagrożeniem poradzić.
Strażacy ćwiczyli na jednej z bocznych empor nad boczną nawą kościoła, a także przy tej części wieży do wysokości, na której znajdują się organy. Wszystko po to, aby strażacy, zarówno ci zawodowi z jednostki ratowniczo-gaśniczej PSP w Lubaniu oraz ci z OSP z terenu powiatu lubańskiego byli w stanie sobie poradzić z zagrożeniem pożarem, gdyby do niego doszło na terenie kościoła.
Ćwiczenia, które odbywały się w ciągu tych trzech dni to zaplanowane zadania. Jednostka ratowniczo-gaśnicza w Lubaniu w ciągu roku bierze udział w ćwiczeniach na terenie trzech uprzednio wytypowanych obiektów. W tym roku, za zgodą ks. proboszcza Bogusława Wolańskiego, odbywają się one na terenie olszyńskiego kościoła parafialnego. Udział w niej wzięło ośmiu strażaków z lubańskiej jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Leśnej i Szyszkowej – w sumie 20 strażaków.
Autor: Artur Grabowski (Gmina Olszyna)
