Łużyce na wyjeździe pokonały Piasta
Łużyce Lubań w meczu 18 kolejki klasy okręgowej nie miały kłopotów z zainkasowaniem kolejnych trzech punktów. Tym razem ekipa trenera Waldemara Wolreitera zwyciężyła na wyjeździe Piast Dziwiszów 4:2.
Od początku meczu grę obu zespołom utrudniał bardzo silny wiatr. Do tych warunków szybciej dostosowali się goście. Pierwszy raz pod bramką Piasta groźnie zrobiło się w 10. min. Wówczas na strzał z dystansu zdecydował się Sorokulski, ale piłka nieznacznie przeszła nad poprzeczką. 3 min później futbolówka już zatrzepotała w siatce Piasta. Po dośrodkowaniu z okolic narożnika boiska Bojdziński najwyżej wyskoczył i wpakował piłkę przy krótkim słupku. W 28. min w sytuacji sam na sam ze Skupinem znalazł się Jakimowicz i nie zmarnował okazji. Tuż przed przerwą po dośrodkowaniu Majki z rzutu wolnego zasłonięty Skupin nie opanował piłki i ta trzeci raz wpadła do bramki gospodarzy. Mimo wysokiego prowadzenia i gry bez jednego ze swoich liderów Krzysztofa Mazura (wyjechał do pracy za granicę) zespół z Lubania nie rezygnował ze strzelania kolejnych goli. Tuz po zmianie stron po dośrodkowaniu Kusiaka wynik na 4:0 dla Łużyc podwyższył Andruchów. Później z uwagi na śnieżycę prowadzący mecz Andrzej Gil został zmuszony na kwadrans przerwać spotkanie. Przerwa lepiej wpłynęła na dziwiszowian, którzy w ciągu ostatnich 15 min zdołali zmniejszyć część strat. Najpierw piłkę głową do bramki Janczyka wpakował Sojka, a tuż przed przerwą Duraj wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu Czuchryty na Kostce.
DZIWISZÓW – ŁUŻYCE 2:4 (0:3)
Bramki: 0:1 Bojdziński (13), 0:2 Jakimowicz (28), 0:3 Majka (45), 0:4 Andruchów (47), 1:4 Sojka (75), 2:4 Duraj (88-karny). Sędziował: Andrzej Gil. Widzów: 30.
ŁUŻYCE: Janczyk – Modzelewski, Andruchów, Czuchryta, Lużyński, Łotecki, Jakimowicz, Kusiak (79 Szymański), Bojdziński (67 Misiurek), Sorokulski, Majka.
Autor: Grzegorz Bereziuk
