„Lubań – miasto, ludzie i droga”
Sześciu historyków z Lubania, Bolesławca i Wrocławia podczas konferencji pt. „Lubań – miasto, ludzie i droga” zaprezentowało przed licznym audytorium wyniki swoich badań nad wpływem ruchu na „Drodze Królewskiej” (Via Regia), na losy Lubania i jego mieszkańców. Konferencja odbyła się w Lubańskim Centrum Historycznym w sobotę 19 stycznia.
Tomasz Bernacki i Bożena Adamczyk-Pogorzelec przedstawili historię nieistniejącego już lubańskiego kościoła Świętego Jakuba i w oryginalny sposób nawiązali do idei pątniczych wędrówek po Via Regia. Robert Heś posiłkując się licznymi przykładami wykazał, że podróżowanie po Via Regia w średniowieczu nie należało do bezpiecznych, a górnołużyckie miasta, dokładały starań, z rożnym zresztą powodzeniem, aby ten stan zmienić. Andrzej Wilk przedstawił historię aktywności zawodowej na Via Regia wybitnego renesansowego kamieniarza Hansa Lindnera, który pracował m.in. przy budowie lubańskiego ratusza. Andrzej Olejniczak poprowadził słuchaczy śladami „Boga Wojny” po Via regia, a Łukasz Tekiela wykorzystując źródła epistolograficzne, pokazał jak na przełomie XVIII i XIX w. postrzegali Lubań ludzie, podróżujący po „Królewskiej Drodze”.
Ci z mieszkańców miasta i okolic, którzy wzięli udział w spotkaniu, z pewnością nie będą żałować. Mogli oni bowiem sympatycznie spędzić popołudnie, poznać wiele ciekawych faktów z historii regionu oraz podyskutować na tematy, których na co dzień raczej się nie porusza. Zaprezentowany przez prelegentów materiał, jest silnym dowodem na to, że każda próba odtwarzania dziejów Lubania bez uwzględnienia zjawisk zachodzących na „Drodze Królewskiej” będzie obciążona szerokim marginesem błędu. Bo przecież o ważnych drogach nie można powiedzieć, że są tylko martwymi pasami ziemi, wyznaczonymi na potrzeby ruchu. Duże trakty, to prawdziwe kanały komunikacyjne, którymi przewozi się ogromną ilość towarów, przemieszczają się w wielkiej liczbie ludzie, a także płyną idee, rozmaite trendy, doświadczenia, myśli i wartości.
Organizację konferencji wsparły lubańskie spółki miejskie.
ŁCR/Red.
Foto: ŁCR

Znowu kogoś dyscyplinarnie zwolnili w UM, ciekawe za co tym razem, może obserwator, asystent coś powie na ten temat.