Lubań. Dwa busy z pomocą jadą na Ukrainę. Raport z konwoju

Raport z drogi (05.03.2022 r.). Od 5 rano jesteśmy w trasie. Jedziemy dwoma pełnymi busami. Mamy mnóstwo bandaży, opasek uciskowych, materiałów opatrunkowych, plastrów, jednorazowych rękawiczek, środków odkażających, leków, pieluch, podpasek, chemii, suchych i mokrych chusteczek… W zaprzyjaźnionej lubańskiej Aptece Pod 7 Planetami przy ulicy Mikołaja zrobiliśmy zakupy na ponad 6400 złotych! Więcej już nie mieli. Zgodnie z obietnicą apteka sprzedała nam te artykuły bez swojej marży – pisze Wojtek Sochacki.
Około południa spotkamy się z naszymi ukraińskimi przyjaciółmi na granicznym przejściu drogowym w Korczowej. Przekażemy im dary, zostawimy również 140 litrów paliwa, którego bardzo potrzebują. Choć w ten sposób wesprzemy dzielny naród ukraiński w walce z ruskim najeźdźcą.
Wasz wczorajszy odzew na prośbę o wsparcie, przeszedł najśmielsze oczekiwania. W kilka godzin na moje konto wpłynęło prawie 10 tysięcy złotych! Reszta ma dotrzeć jeszcze w poniedziałek. Oczywiście w przyszłym tygodniu przedstawię szczegółowe rozliczenie, ale już wiadomo, że pieniędzy zostanie. Tych nigdy za dużo, bo już dostałem sygnał, że pod Olszyną jest 35, a docelowo będzie 70 dzieci z ukraińskich sierocińców. Tam pomoc także będzie potrzebna…
To niesamowite jak wspaniałych ludzi mamy wokół siebie. Moi sąsiedzi zaczepiali mnie na klatce dokładając kasę do zbiórki. Znajomi przekazywali na mieście pieniądze mojej żonie. Nieznajomi pisali mi wiadomości na msg. Otrzymałem mnóstwo deklaracji wsparcia w wiadomościach i telefonach. Dziękuję Wam za to wszystko. Takie akcje na długo ładują nasze akumulatory
Ogromne podziękowania dla wszystkich, którzy przyłączyli się do naszej zbiórki. Deklaracji finansowego wsparcia było ponad 40. Nie będę teraz wymieniał wszystkich imiennie, aby o kimś nie zapomnieć. Na to przyjdzie czas podczas rozliczenia. Dziękuję Przemek Baszak za nieodpłatne wypożyczenie busa. Agata Kulmatycka oraz Aleksandra Łasica dziękuję za dorzucenie do transportu zebranych w ich zbiórkach artykułów medycznych. Dziękuję kierowcom Daniel Sławiński, Tomasz Szymanski oraz Radek Sochacki, którzy bez chwili wahania zgodzili się na udział w dzisiejszym wyjeździe. Chętnych kierowców mieliśmy nawet więcej. Dziękuję im za gotowość do pomocy. Magda Moryto oraz Kamil Glazer i Lubię Lubań dziękuję za organizację i koordynację wyjazdu.
Razem możemy więcej! Ktoś kiedyś stwierdził, że osobno jesteśmy tylko nic nieznaczącymi kroplami wody, ale razem możemy mieć siłę oceanu! Tak jest w istocie.
Zjednoczeni w działaniu mamy ogromną moc!
Z pozdrowieniami dla mieszkańców Lubania Wojtek Sochacki!
AM
