HomeLubańList do Redakcji

Komentarze

List do Redakcji — 44 komentarze

  1. Weźcie się za robotę a nie żerujecie na opiece i jeszcze narzekacie. Nie dość że dają to jeszcze źle. Teraz po powodzi w powiecie jest tyle roboty że zawsze coś się znajdzie. Ale lepiej narzekać nic nie robić i czekać aż opieka da. […]

    »
    Anonimowo nie wolno pisać tak ostro.
    Moderator

  2. Tak się tylko mówi frankee w rzeczywistości młodym osobom ciężko jest znależć pracę przez chociażby brak doświadczenia zawodowego, brak lat pracy, oraz z każdego innego powodu tu w Lubaniu nie jest tak kolorowo, jeśli chodzi o pracę. Sam miałem problem z znalezieniem zatrudnienia. Owszem ci którzy żerują tylko na opiece i nie chcą pracować wolą wylewać za kołnierz tych bynajmniej nie bronie ale u nas w okolicy naprawdę trudno załapać się gdziekolwiek. No chyba że ma się znajomości!!!

    • Nie zgodzę się z Tobą, jak ktoś chce to znajdzie pracę, albo chociaż staż z urzędu pracy, za który teraz wcale nie płacą, aż tak mało. Pewnie, że niewiele osób chce pracować za 900 zł, ale lepsze to niż chodzić i mówić, że nie ma pracy.

      • Ja z kolei z Panią się nie zgodzę. Są kwoty, poniżej pewnej granicy, za które nie należy już podejmować się wykwalifikowanej pracy najemnej, bo psuje się w ten sposób rynek pracy. Osobiście nie kupowałbym u aptekarki która zarabia 400 zł miesięcznie, bo zamiast tymianku mogłaby mi podać przez pomyłkę cyjanek. O godności zawodu już nie wspomnę.
        Pozdrawiam

        • Nie mówię tu o pracy farmaceuty, lekarza czy tego typu zawodach, ale jeżeli ktoś nie ma pracy, nie ma pieniędzy na jedzenie i podstawowe potrzeby to może podjąć jakąkolwiek pracę. Ja też skończyłam studia, a moja pierwsza praca nie miała nic wspólnego z wiedzą, ani tez doświadczeniem, ale nie chciałam chodzić i marudzić, że nie ma pracy więc pracowałam za najniższą krajową dodatkowo płacąc na dojazdy 500 zł także zostawało niewiele, ale cieszyłam się z tego co mam. Obecnie za staż z PUP dostaje się ok. 950 zł. i nie ukrywajmy stażysta nie ma, aż tylu obowiązków co etatowy pracownik, ani nie ciąży na nim taka odpowiedzialność (wiem bo też jestem po kilku stażach). Są ludzie, którzy dostają 500 zł renty i muszą przeżyć i nie chodzą mówiąc, że nic nie mają. Każdy chciałby zarabiać 10 000 zł i być kierownikiem, ale niestety jak się nie może znaleźć pracy to tak naprawdę nie powinno się wybrzydzać, bo każdy zarobiony grosz jest przydatny. Moim zdaniem jeśli ktoś chce pracować to zawsze znajdzie pracę lepszą lub gorszą.

          • Nic dodać, nic ująć. W zeszłym roku jesienią zorganizowałem staż w mojej firmie w Lubaniu i w podaniu składanym w PUP zobowiązałem się do zatrudnienia osoby po odbyciu półrocznego stażu. Na spotkaniu organizacyjnym we wskazanym terminie pojawiło się 2 (słownie: DWIE) osoby!!! Tak właśnie ludzie chcą pracować. Nie mówicie mi, że nie ma pracy, bo to jest nieprawda. Powtórzę za innymi, co bardziej zorientowanymi: jak ktoś pracę chce znaleźć to na pewno ją znajdzie. Tyle w temacie. Tak dla jasności sprawy – zgodnie z deklarację osoba po zakończonym stażu została zatrudniona w mojej firmie. Miałem pół roku na upewnienie się, że jest to odpowiedni człowiek do pracy, więc niczym nie ryzykowałem przyjmując go do pracy.

            • No dobrze, ale co ma z sobą zrobić osoba która u Pana po półrocznym staży egzaminu by nie zdała? Przecież wiadomo, że ludzie bez pracy to ludzie zazwyczaj z problemami życiowymi, zdrowotnymi itd. Dla przykładu po ostatnich badaniach nefrologocznych na terenie Lubania wyszło na jaw, że ponad 10% badanych ma zaawansowaną chorobę nerek. Ta choroba nie daje podstaw do starania się o rentę. Z tą dolegliwością można jeszcze parę lat pożyć, choroba jest nieuleczalna, co ci ludzie mają z sobą zrobić, przecież muszą za coś żyć, mogą pracować, ale nie we wszystkich zawodach.
              Pan sformułował mylną tezę. Młoda/y osoba, zdolna/y, wykształcona/y, ze znajomością języków obcych, bez nałogów to na pewno sobie pracę znajdzie. To i ja wiem, ale co z pozostałą większością? O tym Pan milczy jakby tego problemu nie było. Młodzi, silni, piękni wyjechali – ci co pozostali lub wrócili są z problemami, i to trzeba też dostrzegać.
              Pozdrawiam

        • Jako bezrobotny rodzic jak Pan wytłumaczy głodnemu dziecku, że dzisiaj też nie będzie obiadu – sprzeciwem wobec psujących rynek pracy czy walką o godność zawodu?

          • Bezrobocie nie jest w żadnym wypadku powodem, aby nie dać dziecku obiadu. W Polsce ceny surowców żywnościowych są jednak bardzo niskie. Z kilograma ryżu za 2 zł można zapełnić wiele misek, z makaronu też. Cena ziemniaków, jajek, mleka czy drobiu… Niedożywienie dzieci w Polsce nie ma podłoża finansowego zwłaszcza w okresie letnim. Prawdziwe koszty pojawiają się gdy dziecko trzeba ubrać i wysłać do szkoły. Gdy trzeba zapłacić za czynsz i rachunki za gaz, prąd, wodę, ścieki, śmieci, podatek od nieruchomości itd.

            • Panie Andrzeju, nie czyta Pan między wierszami. Realiście chodziło o to, że są ważniejsze rzeczy od „godności zawodu”. Czasami swoją dumę trzeba po prostu schować do kieszeni i brać pracę taką jaka jest, choćby po to, aby dziecku dać jeść czy kupić ciepłą kurtkę na zimę. Gdybym był w tak ciężkiej sytuacji to psucie rynku pracy miałbym w głębokim poważaniu.

  3. Spotkałem nie tak dawno znajomego, nazwijmy to „żula”, który ręce załamywał, że w Polsce z zasiłku nie da się wyżyć. Jednak na propozycję pracy za najniższą krajową stwierdził, że za takie pieniądze to mu się wstawać nie będzie chciało. Z całym szacunkiem dla osób bezrobotnych, ale z własnego doświadczenia wiem, że pracy nie mogłem znaleźć tak długo jak długo nie musiałem pracować. Puki mama karmiła i dawała kieszonkowe pracy nie było.

  4. dzisiaj była pyszna zupa oraz udko z kurczaka ziemniaki surówka oraz kompot za 5,50 zł bardzo smaczny obiad panie piszący i narzekający mam propozycję proszę się zapoznać się z wtajemniczonym i zgotujcie zupę według waszego gustu i smaku zrobimy konkurs zupa z cateringu kontra zupa wtajemniczonego i narzekających.patronat nad konkursem obejmie PL.będziemy podziwiać wasze gotowanie a nie narzekanie.

  5. W Chinach jest też praca za miskę ryżu ale nie o to w tym wszystkim przecież chodzi.Praca za godne pieniądze miała napędzać gospodarkę a nie kieszenie szemranych biznesmenów. Najlepszym przykładem wyzysku człowieka w Lubaniu w majestacie prawa, jest praca-staże- […], za wynagrodzenie które nie pozwala godnie żyć. Bogata uwłaszczona mniejszość wykorzystuje wywłaszczoną większość i to ma być demokracja, chyba Kalego.

    »
    Nie znam dokładnie zasad pracy stażysty, wiec lepiej nie porównujmy jej z „etatowcami”. Ważne jest, że z pełnego etatu trudno wyżyć. Przypadek „frycowego” płaconego przez stażystów to inny przypadek.
    Moderator

  6. Szanowni Państwo
    Nie jest Wam wstyd za te uogólnienia?
    Żule, lenie itd
    Pomyślcie zanim przyjdzie Wam ocenić i nie zapominajcie o dzieciach, bo ich dożywianie jest naszym obowiązkiem. I nie ma znaczenia, czy rodzice zaradni, czy nie. Dzieci nie mogą być głodne. Ponadto nikt z nas nie wie kiedy będzie potrzebował pomocy. Jeremi nie pisz bzdur, bo znów […] Cię wyproszą.
    Pomyślcie zanim coś wpiszecie.

  7. Pani Ewo. Dzieci są głodne głównie przez rodziców. Nie mówię o wszystkich ale część jak wyżej napisano nawet nie myśli podjąć pracy. Narzekają na bezrobocie ale jak trafi się propozycja pracy to powiedzą że za takie pieniądze nie będą robić i będą chodzić i narzekać że opieka mało daje. Wg mnie rodzic powinien starać się coś więcej dac dziecku niż obiad z opieki. A w tych czasach to rodzic przekazuje wiedzę z pokolenia na pokolenie jak brać z opieki. Nie dość że ktoś im rękę podaje , daje pomoc to jeszcze źle. Jak narzekają na brak pracy to ci co biorą zaświadczenia z urzędu pracy że są bezrobotni bez prawa do zasiłku aby dostać zasiłek z opieki niech wykonają kilka godzin prac interwencyjnych na mieście w zamian za zasiłek będą mieli dorywczą pracę wtedy. Teraz też wykonuje się tyle inwestycji po powodziowych że jak rozmawiałem z jednym z kierowników ludzie się nie garną do pracy. Przyjdzie po pracuje tydzień i idzie na l4 lub przyjdzie na ostrym kacu i nie jest w stanie skupić się na pracy bo rura suszy. Rozumiem że pani będzie popierać zdanie takich ludzi bo pewnie w planach są wybory 2014 a w takich ludziach najlepiej szukać wyborców obiecując im niewiadomo co.

  8. Szkoda w tym wszystkim tylko dzieci którzy przez nieudolność rodziców nie skosztują sobie obiadów w domowym ciepełku :-)ale to przecież wszystko wina Burmistrza:-)

  9. Nieudolność rodziców a co myślisz że praca jest na wyciągnięcie ręki jeśli ktoś szuka bezskutecznie 7 lat pracy czy też więcej bo znam takie osoby, to jest dla ciebie nieudolność a co z osobami starszymi, samotnymi, chorymi oni też mają jeść to co dostaną pod nos CO???????????????? Weż się frankee zastanów masz ciepły obiad pod nosem to pokazujesz jakie ludzie mają podejście, wszystkich tak zaszufladkujmy i użyjmy negatywnych słów BY WŁADZY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • Droga do władzy jest otwarta dla każdego więc nie widzę przeszkód abyś stanął w wyborach samorządowych w 2014 r. próbował głosić słowo boże, dostać się do rady czy nawet zastąpić Pana A. Słowińskiego. Ale jakoś zarówno ani Pani Ewie Gutek ani Tuskom Palikotom i innym nie udało się zmienić świata na lepszy aby wszystkim Polakom żyło się lepiej. Część z czytelników na pewno nie raz wyrzuciła śmieci w plener a później komentuje w innym temacie jak w tym kraju brudno a przecież to wina Burmistrza że nikt polaków kultury nie nauczył. Każdy jest tam gdzie jest krytyka obecnej władzy i staje za ludźmi z myślą o zdobyciu wyborców biedni ludzie, bo Burmistrz zły, bo pozbawia ludzi pracy, tzw. Gra Polityczna. Ale zaledwie 5 lat temu można było poczytać takie artykuły
      http://luban.naszemiasto.pl/archiwum/1621118,prokuratura-zbada-dzialania-ewy-gutek-przewodniczacej-rady,id,t.html więc widać nikt święty nie jest

      • Gubi Pana generalizowanie. Niuanse myśli tkwią w szczegółach.

      • Można było poczytać. To w polityce robi się bardzo prosto. Idzie do prokuratury, składa doniesienie, bo coś mi się wydaje, albo ktoś jest niewygodny, po czym powiadamia media. Prokuratura po wstępnej analizie już wie, że papier nie jest nic warty, ale szum medialny poszedł. Tak było też w tej sprawie, a czas był gorący, bo dla tych co już mieli kupić szpital pojawiał się moja osoba zatrzymując ich przed metą.
        Co do wyborów 2014 to spokojnie. Mój kolega planował i …zginął na pół roku przed. Zanim do wyborów dojdzie to więcej przeczytam gdzie kto będzie i kogo zastąpi niż będzie później kandydatów.

        • Prokuratura nie dopatrzyła się tylko znamion przestęptwa co nie zmienia faktu że opisana sytuacja miała miejsce. Tak właśnie jest teraz tu na portalu przy pomocy mediów stara się krytykować obecną władze. Nie ważne czy działa ona dobrze czy nie są ludzie którzy mają ambicje wejść wyżej a media i grupa wrogich osób to najlepsze narzędzie do krytykowania lecz była pani w samorządzie i wie pani że wcale nie tak łatwo sprawić aby z nieba spadały pieniądze a rzeką płynęło wino aby zaspokoić wszystkie potrzeby mieszkańców, przecież za rok wybory a ci co mają ambicje pokazują się tam gdzie jest krytyka sensacja pokazując obecną władze w złym świetle.. PS. Dla bezrobotnych na stronie Leśnej oferta do prac publicznych.

          • Pomijając informację we wcześniejszym wpisie, że prokuratura nie dopatrzyła się znamion przestępstwa w przedmiotowej sprawie, starał się pan dokonać manipulacji w celu zniesławienia Pani Ewy. Podważa to wiarygodność Pana wszystkich wpisów.
            Nikt nie każe Panu być obiektywnym, ale zatajanie przed czytelnikami istotnych faktów „pachnie” propagandą.

            • Nie dokonać manipulacji tylko nawiązać do tego co autor załączonego artykułu napisał że nie ma to znamion przestępstwa skoro „prokuratura po wstępnej analizie już wie, że papier nie jest nic warty” ale skoro artykuł nadal wisi znaczy to że nie został wymyślony i wyssany z palca. I chciałem tylko pokazać że będąc na stołku bardzo łatwo stać się obiektem krytyki.

            • »…ale skoro artykuł nadal wisi znaczy to że nie został wymyślony i wyssany z palca«
              No nie bądźmy dziećmi. Zaraz mogę opublikować artykuł o lądowaniu Marsjan na lubańskim rynku, i co, Pan uważa, że to będzie dowód na ich istnienie?

              To, że Władza zwłaszcza w małej miejscowości jest obiektem krytyki nie jest zjawiskiem odosobnionym. Inna sprawa, że ludzie chętnie obarczają winą „za wszystko” najniższy szczebel władzy, choć wina leży znacznie dalej w „stolycy”. Na szczęście dla władzy ma ona w swej obronie uprzywilejowaną pozycję, co innego czy, i jak z tego korzysta?

  10. Nie wiem jak ty nico ale raz widziałem 50 osob na rozmowie kwalifikacyjnej i co z tego że przyszli byli zainteresowani zatrudnieniem skoro i tak wybrano tylko jedną osobę jak myślisz co z tymi 49 osobami ?? Hmm

    • Chwała tym 49, że próbowali. Z takim nastawieniem kiedyś pracę znajdą. Większość z bezrobotnych wychodzi z założenia, że to praca powinna przyjść do nich lub to co jest nie jest dla nich odpowiednie. Uwierz mi, że wiem o czym mówię ponieważ takie przypadki znam z mojego najbliższego otoczenia. Ostatnio moja znajoma, po wielkich lamentach jak to w Polsce jest źle, poprosiła mnie o pomoc w znalezieniu pracy. Po kilku dniach znalazłem dla niej dwie możliwości zatrudnienia w sklepach jako sprzedawca. Wiesz co powiedziała mi moja znajoma? „Nie po to się uczyłam, żeby teraz zasuwać za ladą”. Daje do myślenia, prawda?

  11. Czyli wtajemniczony zakwalifikujesz się do trzeciej grupy:D „Ostatni profil to bezrobotni oddaleni od rynku pracy: długotrwale bezrobotne, słabiej wykształcone, w urzędach rejestrujące się głównie dla ubezpieczenia zdrowotnego. Osoby te często odmawiają podjęcia pracy, bo już pracują, tyle że na czarno.”

  12. Szanowny Nico
    Nie wiem gdzie i jak zorganizowane były staże w Pańskiej firmie, ale chyba nie w Lubaniu. Przestańmy się już oszukiwać. Duża grupa mieszkańców naszego grodu znajduje się w dramatycznej sytuacji. Już nawet nie za pracą chodzą, a za stażami. Skąd wiem? Bo przychodzą do mnie do pracy, do biura, zaczepiają na portalach. Proszą o jakikolwiek staż, o wskazówki, gdzie są i gdzie będą. Wielu młodych czeka na nie, bo obecnie skierowania są do grupy 50+ i nie do wszystkich. Wystarczy, że kto ma lekki stopień niepełnosprawności i już może się na staż nie dostać. Nieprawdą jest, że nikt nie chce pracować, chcą, ale pracy nie ma. Mało tego długo nie będzie, bo wraz ze wzrostem wieku emerytalnego nastąpi blokada etatów. I tak powoli staniemy się miastem „geriatrycznym”. Podział na Polskę A i B się nasila. Wygrywa Polska B, czyli duże aglomeracje, a przegrywa Polska Powiatowa ta B. Jeżeli nadal nie będziemy o tym mówić i zadawać kłam powiatowej rzeczywistości to zostanie nas w Lubaniu zgorzkniała grupa starców, którym nikt przysłowiowej szklanki herbaty nie poda, a co dopiero czegoś na kształt obiadu w najtańszym biwakowym plastiku. Tylko nazwa jest optymistyczna „zielona brama”.
    Pozdrawiam

    • Otóż zapewniam Panią, że moja firma jest w Lubaniu i w Lubaniu również zorganizowany został staż. W związku z tym proszę mi nie zarzucać kłamstwa. Jeszcze raz powtarzam – na rozmowę kwalifikacyjną przyszły DWIE osoby. Gdzie te tłumy? Gdzie ci poszukujący jakiegokolwiek zatrudnienia???

      P.S. I jeszcze jedno – nie uważam, że żyjemy w Polsce B. W Lubaniu również można żyć, pracować i zarabiać na przyzwoitym poziomie. Trzeba tylko chcieć Pani Ewo, po prostu chcieć.

  13. Panie Andrzeju popada Pan w skrajności…w każdym środowisku są ludzie chorzy i zdrowi wśród pracujących i bezrobotnych. Nie zgodzę się z Panem, że tylko młodzi mają szanse, są organizowane staże 50+ i tam też starsi mają szansę dostać się na staż. A co do pracy dla młodych to wcale nie jest łatwiej, bo w naszym państwie można brać emeryturę i nadal pracować i większość emerytów korzysta z tego przywileju zajmując miejsce pracy. Ja nadal uważam, że jeżeli ktoś chce to znajdzie prace. Nie zawsze jest to praca etatowa, nie zawsze staż, ale chociażby koszenie trawy u sąsiada czy pomoc w zakupach. Dlaczego „biedni bezrobotni” stojący pod supermarketami podchodzą do samochodu po symboliczną złotówkę w momencie kiedy włożę torby z zakupami do bagażnika, a nie zaproponują pomocy w momencie kiedy idę z ciężkimi torbami do samochodu? Za taką pomoc chętnie dałabym mu nawet 5 zł, ale nie po co skoro można nic nie robić i dostać pieniądze, albo ponarzekać,że wszyscy dookoła są źli, a pracy nie ma. Mi nikt za darmo pieniędzy nie dał, a jak chciałam zarobić kiedy nie miałam pracy to zbierałam jagody (obecnie 13 zł za litr) myślę, że nawet Ci chorzy na nerki dali by radę. Przepraszam, ale naprawdę podnosi mi się ciśnienie kiedy ktoś mówi, że nie ma pracy. Praca jest tylko sama nie przyjdzie, a jak już się ją ma to trzeba się starać i pracować, bo niestety za leżenie nikt nam nie zapłaci!

    • Nie mam ambicji aby zmieniać Pani poglądy, niemniej jak ludzie, różni ludzie, piszą, że mają problemy ze znalezieniem pracy, to coś jednak musi być na rzeczy. A jeśli piszą podobnie na portalach w całej Polsce, to tym bardziej daje to powód do zastanowienia.
      Pozdrawiam

    • Dobrze jest znaleźć kogoś piszącego tak rozważnie jak Pani. Przeczytałem o tych jagodach i szczerze się uśmiałem, bo wyobraziłem sobie tych wszystkich bezrobotnych, którym mówimy, żeby poszli zbierać jagody. Połowę sparaliżowałby szok, czterdzieści procent puknęłoby się w czoło, być może co dziesiąta osoba rozważyłaby taką możliwość:) Ostatnio w miejscowości gdzie mieszkam szukałem kogoś kto pomógłby mi w pracach przy domu – koszenie trawy, przycinanie drzew, pomalowanie płotu. Dzwoniłem do wszystkich znajomych „bezrobotnych”, w sumie kilkunastu osób i chętnych nie znalazłem. Takie to mamy bezrobocie.

      • Sama kiedyś szukałam pracy i do tego byłam dopiero po szkole bez żadnego doświadczenia zawodowego. I wiem jak to jest … dla chcącego nic trudnego :). Co prawda jestem jeszcze przed 30-stką i może mało wiem o życiu, ale naprawdę nie mogę”słuchać” tych bzdur, że nie ma pracy i o tych wszystkich biednych bezrobotnych, którym nie daje się szansy…
        Pozdrawiam 🙂

      • Zgodzę się bo ludziom nie chce się pracować. Co do jagód jest kilka rodzin co w sezonie uderzają na Świeradów i nie wiem czy się tylko chwalą czy nie ale niby ładne pieniądze na tym mają. Nie tak daleko w okolicach Ruszowa rodziny utrzymują się ze sprzedaży grzybów i jagód. Kwestia chęci lecz nie każdy je ma podobnie jak do koszenia trawnika.

  14. Nie frankee oczywiście zaliczam się teraz do 1 grupy pracujących ale niestety takie sceny widziałem i przeżyłem z własnego doświadczenia

  15. Frankee to nie chodzi o to czy burmistrz jest złym człowiekiem czy dobrym, on popropstu nie sprawdził się w roli burmistrza miasta. Nie nadaje się , jest […] taka jest prawda

    << Anonimowo nie można Moderator

  16. […] w swoim programie wyborczym, oszukał mieszkańców Lubania, zostając […]

    »
    Panie Janie Pierwszy takie konkretne teksty musi Pan jednak podpisywać imieniem i nazwiskiem.
    Moderator

  17. I właśnie tu błędne koło się zamyka ja pracujący mam problem z utrzymaniem całej rodziny a co dopiero bezrobotny

  18. Fakt jest taki, że stołówka w Lubaniu nie powinna być zlikwidowana. W takim małym mieście jak Lubań każde miejsce pracy jest na wagę złota. Obiekt po kapitalnym remoncie, kuchnia w pełni wyposażona to należało rozreklamować i powinna ona funkcjonować w naszym mieście i dla naszych ludzi, a nie liwidować i wprowadzać zewnętrzne firmy na nasz rynek pracy. Natomiast jeżeli stołówka była dofinansowywana to w dobrej wierze, gdzie pieniądze nie są najważniejsze. Jeżeli chodzi o pieniądze, których brakuje na tak szczytny cel, to dlaczego finansuje się beznadziejny prtal luban24 bez jakiegokolwiek uzasadnienia, na którym poza kłamstwem i propagandą nie ma nic. Takich przykładów można mnożyć. A to są przecież pieniądze publiczne. Należy się zastanowić na co je wydajemy. Czy na zmanipulowane wiadomości czy na posiłki dla dzieci?

  19. Stołówka była ważniejsza niż ten dom dziennego pobytu w którym jest dyrektor na 3 osobowa załogę. Tu dopiero pieniądze ida i już nie wracają!!! A zaczęto od stołówki!!, która służyła ilościowo wielu ludziom. Należało ten budynek sprzedać, zaoszczędzić na dyrektorze a stołówkę podłączyć pod wydział oświaty i tyle!! ale nie !!! zwolniono wielu ludzi itd….. wszystko wiadomo