Ksiądz pedofil jest na wolności spokojnie czeka na apelację

Zapewne większość naszych czytelników zna historię ks. Piotra M. z Ruszowa. Była to bardzo głośna sprawa w maju tamtego roku, kiedy pewna kobieta oskarżyła proboszcza o molestowanie jej córki. Okazało się, że zgłosiło się więcej poszkodowanych, niektórzy jeszcze z lat 80.
Ksiądz został skazany na karę 5 lat pozbawienia wolności przez Sąd Rejonowy w Zgorzelcu. Duchowny nie zgadzał się jednak z decyzją sądu i w sierpniu tego roku złożył apelacje od wyroku sądu w pierwszej instancji. Po wpłaceniu świadczenia majątkowego opuścił areszt. Sprawa od początku budziła kontrowersje. Niektóre parafianki nie wierzyły, a może nadal nie wierzą, w winę duchownego i tłumnie gromadziły się przed salą rozpraw, na której sądzony był Piotr M. i okazywały swój sprzeciw oraz niezadowolenie z powodu aresztowania księdza. Ksiądz dostał zakaz wykonywania czynności duszpasterskich, a także nie może przebywać w parafii w Ruszowie. Z nieoficjalnych informacji naszej redakcji wynika jednak, że Piotr M. mimo zakazu przebywa w Ruszowie w mieszkaniu jednej z parafianek, która nie wierzy w jego winę.
Z informacji uzyskanych od Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze dowiedzieliśmy się, że 17 grudnia ma odbyć się kolejna rozprawa sądowa ks. Piotra M.
O przebiegu dalszych rozpraw księdza będziemy Was informować na bieżąco.
Autor: Zinfo.pl
