Kraj. Do trzydziestu procent zwiększą się ceny energii elektrycznej

Czekają nas kolejne podwyżki opłat za prąd. Spółki energetyczne będą wnioskować do Urzędu Regulacji Energetyki o 20-30% wyższe stawki. Jeżeli podwyżki zostaną zatwierdzone, to nasze rachunki mocno wzrosną.
Przeciętne gospodarstwo domowe będzie płacić kilkadziesiąt złotych więcej w miesiącu. To nie koniec złych informacji… Jeszcze większe podwyżki czekają odbiorców hurtowych, a więc m.in. firmy produkcyjne. Jak myślicie, na kogo producenci przerzucą zwiększone koszty produkcji? Tak, bardzo dobrze myślicie.
Dlaczego tak się dzieje? Wzrastają koszty produkcji energii oraz emisji dwutlenku węgla. W Polsce prąd otrzymujemy głównie z elektrowni węglowych, więc ogromnych podwyżek będziemy doświadczać każdego roku. To cena, którą zapłacimy za rządowy, archaiczny pomysł oparcia gospodarki na węglu, będący w istocie przekupieniem górnośląskiego elektoratu. Wydobycie polskiego węgla jest nieopłacalne. Importujemy go więc z Rosji, Australii, Kolumbii, Kazachstanu, Stanów Zjednoczonych, Mozambiku oraz mniejsze ilości z Czech i innych kierunków. Rząd i górnicy się cieszą, podatnicy płaczą. Cóż, taki mamy klimat.
Oczywiście premier Morawiecki już rozpoczął narrację o wrednej i nieprzychylnej Unii Europejskiej, która „niespodziewanie” zaczęła dbać o środowisko. To w sumie wszystko ich wina. O tym, że Polska nie potrafi się określić w sprawie klimatycznej neutralności, nawet się nie zająknął. Czy kogoś jeszcze dziwi taki kierunek tłumaczeń? Chyba nie, był czas przywyknąć.
Tymczasem niezrównany w swej organizacyjnej sprawności minister Sasin, po tym jak bijąc się w piersi żarliwie obiecywał dopłaty dla energii dla indywidualnych gospodarstw domowych, teraz oświadczył, że dopłat nie ma i nie będzie, bo… byłyby zbyt skomplikowane i kosztowne.
Witamy w Polsce. Nie wiadomo czy robi się bardziej śmieszno, czy bardziej straszno.

Wojciech Sochacki jest znanym lubańskim przedsiębiorcą i działaczem społecznym.
Autor: Wojciech Sochacki

To ekologia!!! Tak samo jak energia elektryczna, energia cieplna czy śmieci z roku na rok będziemy płacić coraz więcej. A kopalnie niemieckie brykiet z węgla brunatnego produkują 24h i to jest dobrze. Jaki sens ma dbanie o środowisko jeżeli UE wkład CO2 w globalnym zanieczyszczaniu to około 8% a Chiny 27%. Nasza Ziemia jest jedna i UE nie zbawi świata.