Kilka lat okradały piekarnię w Gryfowie Śląskim (WIDEO TV Lubań)
Właściciel Piekarni – Cukierni M&J Horbacz upowszechnił nagranie z monitoringu sklepu firmowego w Gryfowie Śląskim, ku przestrodze dla innych pracodawców przed nieuczciwymi pracownikami. Na nagraniu widać w jaki sposób ekspedientki okradały swojego szefa.
Właściciel piekarni Łukasz Horbacz, w liście do redakcji Lwówecki.info pisze, że w jego sklepie dwie pracownice wraz z członkami swoich rodzin, znalazły sobie sposób na wygodne życie kosztem pracodawcy regularnie wyprowadzając gotówkę z kasy.
Sprawa wyszła na jaw i obie sprzedawczynie straciły już pracę. Właściciel zgłosił kradzież Policję. Rzecznik KPP w Lwówku Śląskim wyjaśnia, iż sprzedawczynie zostały przesłuchane i przyznały się do winy oraz dodaje, iż Policja przesłuchała także członków rodzin sprzedawczyń, którzy brali udział w procederze. Kilka dni temu akta sprawy trafiły do prokuratury w Lwówku Śląskim, gdzie kobiety usłyszały zarzuty przywłaszczenia pieniędzy, za co grozi im do 3 lat pozbawienia wolności.
To jednak nie koniec kłopotów gryfowskich sprzedawczyń
Pokrzywdzeni za pośrednictwem pełnomocnika złożyli zawiadomienie o przywłaszczeniu pieniędzy obejmującym okres kilku lat wstecz. Z informacji uzyskanych od Łukasza Horbacza wynika, iż na podstawie posiadanych przez niego dowodów chodzi tu o bardzo dużą kwotę.
Prokurator Rejonowy w Lwówku Śląskim Marek Śledziona potwierdza, że pełnomocnik poszkodowanego złożył takie zawiadomienie, niemniej będzie ono przedmiotem odrębnego postępowania. Na chwilę obecną prokurator nie chce mówić o wchodzących w grę sumach pieniędzy jakie mogły zostać przywłaszczone tłumacząc, iż jest na to za wcześnie.
Na udostępnionym poniżej nagraniu widać, jak sprzedawczyni obsługuje członka rodziny.
Proceder był prosty. Członek rodziny dokonywał zakupów pieczywa powiedzmy za kwotę 8 złotych. Zabierał zakupione pieczywo i płacił za nie banknotem 20 złotowym. Po czym sprzedawczyni wydawała mu resztę i dodawała kilkadziesiąt złotych z „górką”.
Pokrzywdzona rodzina Horbaczów od dłuższego czasu czuła, iż pieniądze gdzieś uciekają, jednak nikt nie przypuszczał, że sprzedawczynie z wieloletnim stażem pracy i utrzymujące bardzo dobre relacje z właścicielami mogą ich okradać. Łukasz Horbacz tłumaczy, iż dziś już wie, że proceder trwał od kilku lat, a dzienne straty wynosiły nawet kilkaset złotych.
https://youtu.be/9zGMctOoHIc
Autor: Lwówecki.info/red.
