Gmina Siekierczyn. Nieznany sprawca zatruł Siekierkę
We wtorek wieczorem nieustalony jak dotąd sprawca wlał do przepływającej przez Zarębę rzeki Siekierki ok 200 litrów substancji ropopochodnej.
O tym zdarzeniu służby poinformował radny gminny i jednocześnie przewodniczący Rady Gminy Piotr Kret. On z kolei został powiadomiony o zaistniałej sytuacji przez jednego z mieszkańców Zaręby. Przed godziną 20.00 w miejscowości pojawiły się pierwsze jednostki PSP i OSP. Strażacy przez kilka godzin na odcinku rzeki w Zarębie i w Lubaniu, neutralizowali wyciek.
Pierwsza zapora z kostek słomy, które filtrowały wodę pojawiły się w rzece przy ul. Stawowej w Zarębie. Kolejną ustawiono w obrębie ul. Podwale w Lubaniu, w pobliżu Komendy Powiatowej PSP.
Ostatecznie okazało się, że wyciek nie był tak niebezpieczny jak przypuszczano na początku. Strażacy z Lubania ocenili, że mogło to być ok 200 litrów substancji ropopochodnej, wymieszanej z wodą, której ktoś postanowił się w prosty, ale szkodliwy dla środowiska sposób się pozbyć.
Teraz ustalaniem sprawcy tego czynu, zajmuje się Komenda Powiatowa Policji w Lubaniu. Jeżeli to się uda, zostanie on obciążony kosztami akcji strażaków i odpowie za swoje postępowanie przed sądem. Grozi mu maksymalnie do 3 lat więzienia.

Autor: AM/foto: OSP KSRG Pisarzowice
