HomeGospodarkaGmina Lubań, gminą z klasą – wywiad z Wójtem Zbigniewem Hercuniem (wideo)

Komentarze

Gmina Lubań, gminą z klasą – wywiad z Wójtem Zbigniewem Hercuniem (wideo) — 10 komentarzy

  1. a zabytki w Pisarzowicach, Henrykowie, Jałowcu, Mściszowie, Nawojowie i innych wsiach na terenie gminy jak niszczały tak dalej niszczeją… inna jakość?

    • W Polsce zabytki są z urzędu pod ochroną Konserwatora. Budżetowanie środków na ich konserwację to jego działka. Trudno obarczać tylko miejscową ludność kosztami utrzymania reliktów kultury niemieckiej, czy też europejskiej jak to teraz modnym jest pisać.

      • Szanowny Redaktorze!
        Obowiązkiem dziennikarza jest rzetelność! Z żalem czytam to, co Pan pisze… ale tu pisać każdy może i co co gorsza to co chce… proponuje lekturę ustawy o ochronie zabytków… potem można dyskutować… Urząd ochrony zabytków ma zupełnie inne zadania… Szanownym czytelnikom podpowiadam, że do właściciela i do samorządu należy opieka nad zabytkami, rzeczone zabytki należą albo do Skarbu Państwa albo do prywatnych osób a gmina wiejska Lubań dotąd jeszcze nie stworzyła żadnego mechanizmu wsparcia… ma zabytki gdzieś, chyba, że lokalne społeczności zaczną to dostrzegać! Poziom Pańskiej argumentacji poraża mnie, Kościół gotycki w Mściszowie powstał w czasach kiedy nie było pojęcia kultury niemieckiej a ziemie te z Niemcami nie miały nic wspólnego… to taka skromna uwaga.

  2. No tak, jak nie wywieziono w szabrze do tzw. centralnej Polski, to teraz reszta już jest nic nie warta bo niemiecka 🙂 gratuluję stanu umysłu, iście góralskiego.

  3. Szanowny Panie Andrzeju Ploch,
    to co Pan napisał w swoim komentarzu to jest właśnie relikt myślenia kategoriami nieświadomego wartości zabytków ignoranta – najdelikatniej powiedziawszy. Nikt nie obarcza miejscowej ludności kosztami utrzymania – choć najprostsze zabezpieczenia dla doczekania środków na remont nie są zwykle kosztowne, a wymagają jedynie dobrej woli. „Gmina z klasą” – dumny tytuł zobowiązuje do myślenia i działania m.in. dla zachowania dziedzictwa kulturalnego niezależnie od jego pochodzenia w przeszłości. Gmina jest gospodarzem (oby dobrym) pozostawionych na jej terenie zabytków i choć formalny nadzór sprawuje KZ to wizytówką gminy są zawsze dla turystów zadbane albo nie zabytki. I od zapobiegliwości i aktywności władz gminy zależy także pozyskiwanie środków na m.in. utrzymanie i remonty zabytków – u was podejście jest „spychologiczne” to nie my to KZ i to jest dla gminy ogromy wstyd, tym bardziej przy takiej wypowiedzi jak Pana.

    • Jeśli spojrzy Pan jeszcze raz na to co wcześniej napisałem, to zauważy Pan, że nie neguję wartości ani roli zabytków. Ja uważam, że system finansowania ochrony i utrzymania zabytków na terenach zachodniej Polski za dalece niedoskonały. Pozyskiwanie środków na ochronę zabytków nie powinno zależeć tylko od obrotności i siły przebicia lokalnych działaczy samorządowych. Środki na ten cel są gromadzone centralnie z naszych podatków oraz z dotacji unijnych. Centralnie też są rozdzielane. Tak się jednak składa, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego woli dofinansować „milionem” budowę orła z czekolady niż konserwację kościoła w Mściszowie. Utyskiwanie, że to wstyd, że gmina nie remontuje, moim zdaniem są niesprawiedliwe. Uwagi należy kierować do dysponenta środków. Przykłady marnotrawstwa i chybionych decyzji można by mnożyć.
      Ps. I gdzie tu „relikt myślenia”?

      • W zasadzie zgadzam się z tym wpisem- tyle, że wydźwięk tego, co napisał Pan wcześniej był diametralnie inny- warto mieć to na uwadze…

      • tyle, że gmina nic nie chce robić w tej sprawie, lepszy festyn i import „gwiazd” estrady niż wywiezienie śmieci, wycinka samosiewek… no tak w XXI wieku, poprzedni wójt „wyremontował” schronisko z – uwaga – jednym, wspólnym węzłem łazienkowym!!! a to, że pod domem ex wójta niszczał zabytkowy kościół nic mu nie przeszkadzało… a nowemu tez to nie wadzi… coc może wystąpić o specjalne środki to tego świadomie nie czyni

  4. Najprościej jest powiedzieć, że wójt nic nie robi. Co roku z budżetu są przekazywane pieniądze na ratowanie zabytków (kościołów). Efekty są już widoczne. Niestety nie ma na wszystko. Brakuje również zrozumienia ze strony części radnych związanych z byłą przewodnicząca rady. Nikt inny jak właśnie oni w zeszłym roku odmówili udzielenia dotacji na ratowanie naszych zabytkow. I jak w takiej sytuacji ma działać wójt? Nie może wydać pieniędzy skoro „większość radnych”, którzy nareszcie są w mniejszości podjemowali takie decyzje. Proszę zapytać o uzasadnienie swojej ubiegłorocznej decyzji w tej sprawie byłej przewodniczacej rady i radnych z jej otoczenia. Polecam obejrzenie nagrania sesji. Widać kto i jak głosował. Z takim podejściem radnych- koła wspierającego byłą przewodnicząca rady B. Karnaś to wójt napewno zabytków nie uchronimy. Na szczeście gminy, niektórzy opuścili zaszczytną służbę u byłej przewodniczącej i poznali jej sposób oraz cel działania. Tylko jeszcze ma wsparcie zatwardziałej grupy radnych z KWW Forum Samorządowe- Mirosław H.- były wójt. Grupa od rozbijania połączyła siły z grupa rozbitą.

    • skoro wiadomo komu wadzą zabytki, proszę o opublikowanie ich nazwisk, nie jest to wiedza tajemna? A jeśli tak władzy zależy na zabytkach dlaczego nie wystąpiono o specjalną dotację na prace zabezpieczające przy zabytkach należących do skarbu państwa