Głosowali w wyborach za pieniądze. Grozi im 3 lata więzienia

Do przestępstwa doszło w Bogatyni, gdzie nieoficjalnie od kilku miesięcy mówiło się o tym, że kupowano głosy mieszkańców. Sprawa ujrzała światło dzienne. W lutym doszło do przesłuchań i zatrzymań. Jak się okazuje, podczas II tury wyborów samorządowych, które odbywały w listopadzie 2018 r., byli tacy, którzy w zamian za głosowanie w określony sposób przyjmowali korzyści majątkowe. Jak donosi zgorzelecki portal Zinfo , na chwilę obecną zarzuty usłyszało już 11 osób. Postępowanie prowadzone jest przez Prokuraturę Rejonową w Zgorzelcu.
-Aktualnie zarzuty w tej sprawie usłyszało 11 osób. Prokuratura Rejonowa w Zgorzelcu prowadzi postępowanie. Zarzuty dotyczą tego, że te osoby rzeczywiście miały przyjmować korzyści majątkowe za głosowanie w określony sposób w związku z wyborami samorządowymi, które odbyły się w ubiegłym roku. Zarzuty, które zostały ogłoszone, dotyczą właśnie osób przyjmujących te korzyści. Ze względu na dobro śledztwa dalszych szczegółowych informacji nie udzielamy – informuje Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, Tomasz Czułowski.
Prokuratura podkreśla również, że sprawa jest rozwojowa. Po wyborach w Bogatyni zmienił się burmistrz i Rada Miasta i Gminy.Warto przypomnieć, że w Gminie od lat dochodziło do wielu nieprawidłowości i przekrętów finansowych, a niedawno byłego burmistrza i kilku jego współpracowników zatrzymało Centralne Biuro Śledcze Policji, a prokuratorzy postawili byłym samorządowcom szereg zarzutów.
Autor: Red.
