Olszyna. Kulinarne serce Pani Zofii Matogi i jej świetny makaron ze szpinakiem
W dzisiejszej odsłonie naszego cyklu pod nazwą „Kulinarna Olszyna”, z przyjemnością pragnę przedstawić Państwu sylwetkę pani Zofii Matogi, która jako pracownik kuchni przez wiele lat z sercem, przyrządzała posiłki maluchom w Gminnym Przedszkolu Publicznym w Olszynie. Pani Zosia jest już na emeryturze, ale chętnie zgodziła się na wywiad i wróciła wspomnieniami do minionych lat.
–Gotowania uczyłam się od mojej mamy. Później kupowałam gazety z przepisami, robiłam różne potrawy i w ten sposób szlifowałam swój kulinarny warsztat. W pracy wiele nauczyła mnie jedna ze starszych koleżanek. Zawsze jednak lubiłam sama coś wymyślić, szczególnie interesowało mnie eksperymentowanie z sałatkami – zaczyna swoją opowieść pani Zosia. – Kiedy pracowałam w przedszkolu, to wszystkie potrawy, jakie gotowałam dzieciom były zawsze od serca. Przepisy wiele razy zmieniałam i modyfikowałam. Ważne było dla mnie, by maluchom smakowało. Starałam się tak, by dzieci zawsze były szczęśliwe i najedzone – wspomina z uśmiechem pani Zofia. – Nasi wychowankowie uwielbiali pierogi. Wspólnie z koleżankami z kuchni, czasem praktykantkami i praktykantami lepiłyśmy je w ilości nawet ponad 500 sztuk. Drugą ukochaną potrawą naszych dzieci był ryż z truskawkami – mówi pani Zosia. – Co jakiś czas wprowadzałam do menu nowe potrawy i muszę przyznać, że najbardziej obawiałam się szpinaku w przedszkolnym jadłospisie. Kiedy jednak już pojawiło się to danie, okazało się, że moje obawy były całkiem niesłuszne. Dzieci zajadały się szpinakiem ze smakiem, a rodzice wielokrotnie pytali mnie o przepis na to nowe i magiczne danie, o którym z wielkimi emocjami wychowankowie opowiadali w swoich domach – podkreśla nasza bohaterka. Poprosiłam panią Zosię, by podzieliła się z nami jakimś prostym i jednocześnie smakowitym przepisem. Pomyślałam, że skoro przed laty rodzice tak licznie pytali o makaron ze szpinakiem, to właśnie on może stać się bohaterem dzisiejszego artykułu.
Makaron ze szpinakiem
–Aby przygotować to niezwykle pożywne i zarazem smaczne danie potrzebujemy następujące składniki: 2 opakowania zamrożonego szpinaku, pół kostki masła, czosnek (2-3 ząbki), sól, pieprz, przyprawę Vegeta, 1 standardowe opakowanie makaronu (świderki lub rurki) oraz biały ser i słodka śmietana (gdy chcemy tymi składnikami wzbogacić danie). Zamrożony szpinak chwilę dusimy smażąc na maśle, dodając sól, pieprz, Vegetę oraz czosnek do smaku. W tym samym czasie gotujemy makaron. Makaron odcedzamy i mieszamy z uduszonym szpinakiem. Opcjonalnie danie wzbogacamy pokruszonym białym serem i dodajemy odrobinę słodkiej śmietany, ponownie całość mieszając. To wszystko. Pysznie, pożywnie i zdrowo – kończy swój przepis pani Zofia.
Myślę, że to idealny pomysł na przemycenie zielonych witamin do małych brzuszków naszych pociech. Osobiście przygotowałam to danie dla swoich dzieci. Smakowało! Polecam je Wam drodzy Olszynianie. Kto wie, może wśród naszych czytelników znajdzie się wychowanek, który z radością wróci wspomnieniami do smaków przedszkolnej stołówki. Pani Zosi dziękuję za przepis i sympatyczną rozmowę. Jednocześnie pragnę wyrazić swój zachwyt nad wszystkimi, pysznymi potrawami, których miałam przyjemność posmakować, kiedy uczęszczałam na praktyki zawodowe do olszyńskiego przedszkola.



Anna Kaleta – Radzik ukończyła filologię polską. Jest rodowitą Olszynianką oraz dziennikarką i felietonistką Gazety Olszyńskiej oraz Przeglądu Lubańskiego. Wraz z mężem i dziećmi na stałe mieszka w Irlandii.
Autor: Anna Radzik
