HomeLubańFerie zimowe w lubańskim Młodzieżowym Domu Kultury

Komentarze

Ferie zimowe w lubańskim Młodzieżowym Domu Kultury — 21 komentarzy

  1. Pięknie to wygląda na papierze ale w rzeczywistości jest to gra w pingla (chałowatymi rakietkami) i rysowanie lub malowanie o ile nie skończą się farbki. 19 luty festyn sportowo rekreacyjny, warsztaty teatralne,zajęcia rekreacyjno-sportowe wszystko w tych samych godzinach. Czym różni się festyn sportowo rekreacyjny od zajęć rekreacyjno-sportowych-pomijając nazwę. Mam wrażenie że miasto znowu robi nas w balona żeby nie napisać w …. Ilu animatorów poprowadzi festyn, ilu zajęcia teatralne a ilu zajęcia rekreacyjno-sportowe. Przecież na etacie nie ma żadnego animatora kultury z papierami, albo jest jeden. A po zakończonych feriach będzie można poklepać się po plecach, wypełnić sprawozdania w ZL zamieścić zdjęcia i przyznać ciężko zapracowane premie. Paranoja.

      • Odkąd pracuję w Młodzieżowym Domu Kultury nigdy dzieciom nie zabrakło farbek na plastyce. Poza tym dzieci więcej tworzą z papieru, gipsu, plasteliny niż malują. Na zajeciach sportowych chyba też Pan nigdy nie był. Przeciez mamy do dyspozycji dużą salę w Kompleksie Edukacyjnym, która na ferie jest wypełniona po brzegi. Owszem są również zajęcia z tenisa stołowego, ale przeważają gry zespołowe oraz wyścigi rzędów dla najmłodszych. Festyn różni sie tym, że dzieci wtedy za uczestnictwo w zabawach dostaja dyplony lub drobne nagrody. Mam wrażenie, że Pan nigdy nie był na Młodzieżowym Domu Kultury w Lubaniu 🙂

        • Pani Magdo!!!! SERDECZNIE PRZEPRASZAM(ślepy nie powinien grać w karty) POMYLIŁEM INSTYTUCJE.Chciałem przyczepić się do MIEJSKIEGO Domu Kultury, że robi mało,dzięki mojemu fo pa i pani reakcji dowiedziałem się,że Miejski nic nie robi.I faktycznie od bardzo dawna nie byłem w Młodzieżowym Domu Kultury.Jeszcze raz przepraszam.

          • nie twierdzę, że Miejski Dom Kultury nic nie robi, bo tam nie zaglądam i nie wiem, ale od razu wiedziałam, że Pana komentarz nie dotyczy naszego MDK 🙂

        • Pani Magdo. Serdecznie przepraszam-faktycznie pomyliłem placówki.Młodzieżowy Dom Kultury jest ok. Źle przeczytałem nagłówek,więc jeszcze raz przepraszam.

  2. Papier przyjmuje wszystko, mistrzyniami w produkowaniu fikcji są panienki z łużyckiego Centrum Rozwoju. Od lat nic się tu nie zmienia jedynie zajmowane przez w/w panie stołki. Pani M… stołek dyrektora ŁCR zamieniła na stołek Sekretarza Miasta. Jest to nagroda za mozolną pracę w wyniku której całkowicie zamarło życie w Trecie.
    Na papierze jednak same sukcesy. MDK nawiązuje do tych tradycji, są to ludzie o podobnej mentalności, którzy zaistnieli z namaszczenia miłościwie panującego nam samego burmistrzunia Arkadiusza S.
    Tak trzymać, no ale tylko do wyborów 🙂

    • Młodzieżowy Dom Kultury nie podlega pod Burmistrza! Ludzie- mylicie Miejski Dom Kultury z Młodzieżowym. To dwie różne placówki. Miejski Dom Kultury podlega pod Burmistrza i znajduje się na ulicy Leśnej. Tutaj znajduje się plan na ferie MŁODZIEŻOWEGO DOMU KULTURY, który znajduje się na osiedlu w Kompleksie Edukacyjnym i podlega pod Starostwo. Nie mamy nic wspólnego z ŁCR.

  3. A co robi MDK, wyręcza się młodzieżą? Faktycznie pomyłka, przepraszam 🙂

    • Niefortunny jest skrót MDK, bo nie wiadomo o którą placówke chodzi 🙂

  4. Magdo Miejski Dom Kultury nie znajduje się na ulicy Leśnej tylko na ulicy Kościuszki. Starajmy sie być precyzyjni

  5. A co wy tak wszyscy chcecie zajechać Miejski Dom Kultury? Dają radę ostatnio. Robią za tyle, ile im kasy daje nasz ukochany burmistrzunio, czyli mało, to co mają na głowach stanąć? To i tak całkiem sporo, a w Lubaniu zawsze problem był z frekwencją na wydarzeniach kulturalnych. Co prawda Kiljan miał więcej pomysłów i potrafił z przysłowiowego g…. bat ukręcić, ale dajmy się wykazać Bykowskiemu. Chłopak stara się przynajmniej, a z tego co wiem to i tak go Słowiński czasami lubi pojeżdżać.

  6. Staramy się , staramy, generalnie do przodu, do przodu. Podobnie jak niekurzy piłkarze.
    Po naukę proszę się udać do Biblioteki w Gryfowie. Przy naprawdę niskich wydatkach robią bardzo dużo. Wszystko zależy od ludzi czyli kierownictwa placówki. To co robią jest autentyczne i dla tego nie narzekają na brak frekwencji. Jakoś można, a w Lubaniu usprawiedliwiają się brakiem funduszy. Na pensje dla dyrektora zawsze są fundusze. Kasa za lojalność i bycie dyrektorem, którego trudno zastać w MDK. Ale staramy się i do przodu ……….do przodu.

  7. Jeżeli chodzi o Miejski Dom Kultury to w czasie ferii NIC i jeszcze raz NIC. W domach kultury w Zgorzelcu, Bolesławcu nawet w Gryfowie zaplanowano zajęcia dla dzieci i młodzieży a w Lubaniu NIC. W chwili obecnej praca MDK skupia się tylko na organizacji biletowanych imprez. Przecież Lubań to bogate miasto i każdego stać na kupno biletów:). Powiem szczerze, że miałem duże nadzieje z dyrektorem Bykowskim tymczasem zawiodłem się oj zawiodłem. Jak można na taką imprezę jak LAWA zapraszać taką gwiazdę jak Czerwone Gitary – to oni jeszcze żyją:) Tak to już jest jak dostaje się stołek po znajomości, bez kwalifikacji. No trudno, ciężkie czasy nastały dla lubańskiej kultury.

  8. Wszystkie problemy wynikają stąd iż Miejski DK nie zatrudnia animatorów kultury z wykształcenia i doświadczenia. Można być świetnym nauczycielem śpiewu a zarazem kiepskim dyrektorem DK, ponadto zauważyć należy że od 20 lat w Miejskim DK nie było tendencji do działań niepozorowanych- Tak za czasów p.Kiliana jak i za p.Bykowskiego liczą się słupki a nie dobro dzieci i młodzieży. Papier przyjmie wszystko a dopóki władza nie rozlicza to można pozorować super działania. Żal mam też do radnych, wśród których przez tyle lat nie znalazł się żaden z jajami który by rozpędził to towarzystwo wzajemnej adoracji i rysowania słupków. Ostatnio rozmawiałem z panią dyrektor MDK Zgorzelec,która stwierdziła musicie wybrać taką radę jak w Zgorzelcu i szkoda tylko tak pięknego budynku,który zamknięty jest po 17.

  9. Panie Tomaszu obawiam się że gdyby w lubańskim MDK-u było nawet 5 animatorów kultury to i tak nie mieliby nic do powiedzenia. Tak się składa, że przy organizacji jednej z imprez miałam okazję poznać Pana Marcina Bykowskiego i niestety jest to taki typ człowieka, który wie wszystko najlepiej, nikomu nie ufa i wszystko chciałby robić na pokaz. Jednym słowem narcyz, celebryta i nieomylny dyrektor w jednej osobie. Jak widać organizacja czwartków kulinarnych czy prowadzenie imprez lokalnych to nie to samo co zarządzanie placówką kultury. Mieszkańcy już to wiedzą władza niestety nie. Pozdrawiam wszystkich, którzy chcieliby korzystać z oferty imprez domu kultury, ale niestety nie stać ich na bilety.

  10. Czy się stoi czy się leży to wypłata się należy. a DK zamknięty po 16. Sic na miarę ogólnokrajową, zastanawia mnie tylko brak wstydu lokalnych włodarzy.

  11. Kultura jak i wszystko w tym mieście od jakiegoś czasu to ściema. Nasze władze, burmistrz , radni, urzędnicy, wszyscy udają, że pracują. Odwalają swoje obowiązki na absolutnym minimum. Przykładają się jedynie do opracowywania sprawozdań i lansowania samych siebie. Od tego kadzenia i zachwytów na papierze uwierzyli, że robią coś wielkiego i potrzebnego. Słupki idą w górę lecz poziom tych „działań” bardzo niski. Słoma z butów wystaje.
    Ciekawe jest jednak to, że w oczach burmistrza wszystko jest w porządku i osoby które przyczyniły się do wielu porażek trafiają na popłatne stanowiska. To jest możliwe tylko w Lubaniu.