Dzisiaj tłusty czwartek
Historia tłustego czwartku sięga nawet starożytności, w tym dniu świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. Jedzono tłuste potrawy (głownie mięso) i popijano winem, a wszystko to zagryzano pączkami przyrządzonymi z ciasta chlebowego nadziewanego słoniną.
W kalendarzu chrześcijańskim tłusty czwartek jest ostatnim czwartkiem przed wielkim postem i jego data zleży od daty świąt Wielkanocnych, święto to jest znane także jako zapusty. Dawniej zapusty trwały nawet kilka dni (aż do wtorku przed środą popielcową). Zgodnie z tradycją w tym dniu wolno się objadać, zwyczaj ten miał również wydźwięk ekonomiczny – przed postem trzeba było pozbyć się zapasów, a jaki jest przyjemniejszy sposób niż konsumpcja?
Ok XVI wieku do Polski zawitała moda na pączki w wersji słodkiej (podobne do tych dzisiejszych), ale w środku miały ukryty migdał lub orzeszek laskowy. Szczęśliwy znalazca miał cieszyć się powodzeniem i dostatkiem.
Idealny pączek powinien mieć jasną obwódkę dookoła (dowodzi to że był wypiekany na świeżym oleju) i powinien być lekko zapadnięty.
Obecnie pączki w tłusty czwartek można kupić dosłownie na każdym rogu, nie dziwi więc fakt że w Polsce w ten dzień zjadamy ich ok 100 milionów (2,5 pączka na osobę). W Poznaniu są nawet organizowane zawody w jedzeniu pączków na czas – należy zjeść 10 pączków w jak najkrótszym czasie i nie wolno ich popijać –rekord wynosi 4 min 12 sek.
Kalorie w pączkach
Teraz coś dla Pań, czyli pączki w kaloriach.
– pączek klasyczny – waga ok 80g – 341 kcal
– pączek hiszpański to już ponad 400 kcal
– pączek z dżemem ok 290 kcal a z adwokatem to ok 237 kcal
Pączki czasem zastępujemy faworkami które w 100g mają ponad 475 kcal.
Aby pozbyć się nadmiaru „pączkowego szaleństwa” za każdego zjedzonego pączka należało by biegać przez ok 30min i to z prędkością 10 km/h. No ale tłusty czwartek taje nam przecież znać o zbliżającym się 40-dniowy poście przed Wielkanocą.
Źródło:www.viasms.pl
