Do Świeradowa Zdroju pociągiem w 2023 roku?

Połączenia do Świeradowa Zdroju po rewitalizacji linii, będą obsługiwać Koleje Dolnośląskie – szynobus KD w Lubaniu (foto: TV Lubań)
Zarząd Województwa Dolnośląskiego informuje, że Ministerstwo Infrastruktury wyraziło zgodę, by Polskie Koleje Państwowe przekazały Województwu Dolnośląskiemu linie kolejowe nr 317 i 336.
Wymienione wyżej linie to trasa Gryfów Śląski – Mirsk (linia nr 317) oraz Mirsk – Świeradów Zdrój (linia nr 336).
Teraz kolejnym krokiem będzie podpisanie aktów notarialnych pomiędzy PKP a samorządem Dolnego Śląska, a potem prace nad harmonogramem rewitalizacji.
-O postępach prac będziemy Państwa informować na bieżąco. Mamy nadzieję, że mieszkańcy Gminy Mirsk będą mogli jak najszybciej zobaczyć pociągi Kolei Dolnośląskich na stacjach – napisał na swoim profilu FB Burmistrz Mirska Andrzej Jasiński, który od lat jest zaangażowany w ideę odbudowy historycznej Kolei Gór Izerskich (niem. Isergebirgsbahn).
Trudno na dzień dzisiejszy określić datę rozpoczęcia remontu tych linii. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to rewitalizacja ruszy w 2021, natomiast pociągi które będą kursowały do polskiej stolicy Gór Izerskich zobaczymy na torach w 2022, a najpóźniej w 2023 roku.
Rys historyczny Kolei Gór Izerskich

Dworzec Kolejowy w Mirsku na początku XX w.
Kolej Gór Izerskich została uruchomiona w 1884 roku, ale wówczas pociągi dojeżdżały tylko do Mirska (z Gryfowa Śląskiego). Natomiast w 1909 roku oddano do użytku linię z Mirska Do Świeradowa Zdroju. Po czym w 1910 odcinek tej linii ze Świeradowa Zdroju do dzielnicy Świeradów – Nadleśnictwo.
Rozpoczęto też przygotowania do budowy kolejnego odcinka, tym razem ze Świeradowa – Nadleśnictwa do Górzyńca przez który przebiega linia z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby, ale plany te pokrzyżował wybuch I Wojny Światowej. Po jej zakończeniu, do tego pomysłu powracano jeszcze w roku 1925, a później roku 1938. Ale ostatecznie do budowy nie doszło. Prawdopodobnie samorząd Świeradowa Zdroju, skutecznie blokował te pomysły, obawiając się odpływu turystów na rzecz Szklarskiej Poręb, będącej konkurencją dla uzdrowiskowego Świeradowa.

Pociąg osobowy na dworcu w Świeradowie Zdroju – lata 70 lub 80 XX w. (foto źródło: Towarzystwo Miłośników Gryfowa Śląskiego)
Po zakończeniu II Wojny Światowej i przejęciu linii przez polską administrację kolejową, pierwsze pociągi ruszyły w październiku 1945 r. Były to połączenia Gryfów Śl. – Mirsk – Świeradów Zdrój, oraz Mirsk – Wygańsk Zdrój, przeminowany później na Pobiedną. (ta linia była do 1945 roku częścią Kolei Gór Izerskich i prowadziła do ówczesnej Czechosłowacji, a stacją graniczną był dworzec w Pobiednej. Niestety Polska nie uruchomiła na tej trasie połączeń międzynarodowych, a w roku 1987 linię oficjalnie zamknięto, choć już od wielu lat nie odbywał się na niej ruch pasażerski)
Koniec ruchu na linii Gryfów Śl. – Mirsk – Świeradów Zdrój, nastąpił w dniu 11 lutego 1996 roku. Wówczas, o godzinie 17.00 z dworca w Świeradowie Zdroju odjechał ostatni pociąg pasażerski do Gryfowa Śl. Przez około rok, na linii tej kursowały jeszcze pociągi towarowe. Po czym została ona całkowicie wyłączona z ruchu kolejowego.

Zrewitalizowany przez samorząd dworzec kolejowy Świeradowie Zdroju marzec 2020 r (foto: TV Lubań)
Warto przypomnieć że w latach świetności Kolei Gór Izerskich do Świeradowa Zdroju przyjeżdżały pociągi lokalne ale również bezpośrednie dalekobieżne składy m.in z Zielonej Góry, Żagania, Berlina, Wrocławia, Drezna i z Lipska. Po wojnie linię tę pokonywały już tylko pociągi lokalne ze Zgorzelca, Lubania, Olszyny i Gryfowa Śląskiego. Najdalsze bezpośrednie połączenie ze Świeradowem biegło z Legnicy (przez Złotoryję i Lwówek Śląski).
Autor: SP

Witam ; bardzo popieram idee wznowienia ruchu kolejowego; szkoda, ze tyle czasu uplynelo !
Zycze powodzenia !!
Super wiadomość!!! Czekamy na ten moment od wielu lat.