Do Karpacza pociągiem za 2 lata

Nawet 100 mln zł będzie kosztować rewitalizacja linii kolejowej do Karpacza. Pociągi pod Śnieżkę wrócą w 2022 roku. Składy Kolei Dolnośląskich mają tam dojeżdżać z kierunku Wrocławia, Zgorzelca i Lubania oraz z Zielonej Góry i Żar.
Podpisanie aktu notarialnego na przejęcie linii od PKP przez samorząd Województwa Dolnośląskiego, planowane jest na przełomie III i IV kwartału 2020 roku. Studium wykonalności jest już na finalnym etapie przygotowania i nanoszone są ostatnie poprawki. Przyjęcie dokumentu powinno nastąpić jeszcze w tym miesiącu.
Koszty remontu linii zostały oszacowane na poziomie od 70 mln do 100 mln zł, w zależności od wariantu inwestycyjnego. Warto przypomnieć że pod uwagę brane są dwie opcje: Jelenia Góra – Mysłakowice – Karpacz i Jelenia Góra – Mysłakowice – Kowary – (w dalszej perspektywie Ogorzelec i Kamienna Góra). W ramach inwestycji wybudowane zostanie nowe torowisko, poddana remontowi zostanie infrastruktura dworców i przystanków kolejowych, wybudowane zostaną nowe urządzenia łączności i zabezpieczenia ruchu.
Inwestycja ma rozpocząć się jeszcze w tym roku i potrwa około dwóch lat, więc jest szansa na to, że do polskiej stolicy Karkonoszy pojedziemy już w 2022 roku.
Autor: AM/foto: Koleje Dolnośląskie
