Czechy. Płonie Szwajcaria Czeska. Kłęby dymu nad Lubaniem

Płonie las na terenie Parku Narodowego w Czeskiej Szwajcarii i w Szwajcarii Saksońskiej. W poniedziałek 25 lipca po południu, między innymi w Lubaniu, Olszynie, Siekierczynie, Leśnej i Zgorzelcu niebo było zasnute kłębami dymu, przez które słabo przedostawało się światło słoneczne. Od nas do rejonu pożaru jest ok 70 – 80 km.
Ogień pojawił się w niedzielę i został wstępnie opanowany przez strażaków, ale silny i porywisty wiatr sprawił, że płomienie zaczęły niebezpiecznie zbliżać się do domów. Pożar wybuchł w pobliżu Bramy Pravčickiej – największej w Europie naturalnej bramy skalnej. W regionie natychmiast ogłoszono najwyższy stopień alarmu pożarowego, a w niedzielę wieczorem wydawało się, że sytuacja jest pod kontrolą. Strażakom przeszkodziły jednak warunki atmosferyczne. Z uwagi na silny wiatr i panującą w regionie suszę, w poniedziałek po południu ogień wybuchł ze zdwojoną siłą. Ciemne chmury znad Czech, będące efektem pożaru nadciągnęły 25 lipca po południu też nad Polskę i widać je było m.in.w Lubaniu, Olszynie Leśnej i Zgorzelcu. Ogień już przekroczył granicę z Niemcami i objął część pasma Szwajcarii Saksońskiej w pobliżu miejscowości Bad Schandau. W sumie płonie teren o wielkości ok 400 hektarów. Z rejonu zagrożenia ewakuowano turystów i mieszkańców. Na pomoc strażakom czeskim, ruszyli polscy pożarnicy i policjanci. Pomoc polskich funkcjonariuszy jest odpowiedzią na zapotrzebowanie strony czeskiej złożonego za pośrednictwem mechanizmu pomocowego UE.

SP/Foto: Zinfo.pl, KG PSP

A gdzie jest stare czeskie babsko jurowata ??? Czesi teraz trują dymem Polskę
nasz powiat! Bo Turoszów bardzo basku starej jurowatej przeszkadzał! Natychmiast żądamy od jurowatej zlikwidowania ich szwajcarii!!!