Chciał wysadzić siebie i budynek w którym mieszkał
W budynku jednego z osiedli na terenie Mirska 34 – letni mężczyzna zamknął się w swoim mieszkaniu, po czym odkręcił gaz z zamiarem spowodowania eksplozji. Policja i strażacy ewakuowali mieszkańców okolicznych domów.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek 9 stycznia w Mirsku na Osiedlu Słonecznym. Wieczorem mieszkańcy osiedla powiadomili służby o tym, że ich sąsiad dziwnie się zachowuje i grozi że wysadzi się w powietrze. Natychmiast na miejsce wysłano policję oraz strażaków KP PSP z Lwówka Śląskiego i OSP Z Mirska, a także pogotowie ratunkowe. Desperata od szaleńczego czynu odwiedli znajomi, którzy używając podstępu weszli do mieszkania razem z policją, która wcześniej negocjowała z nim warunki poddania się. Mundurowi obezwładnili 34 – latka, skuli i zatrzymali, jednak jego stan psychiczny był bardzo zły i zdecydowano o odwiezieniu go do szpitala psychiatrycznego w Bolesławcu. Cała akcja zakończyła się powodzeniem i po godzinie 20 ewakuowani mieszkańcy mogli wrócić do swoich domów.
To już drugi tego typu przypadek w Mirsku, który miał miejsce w ciągu kilku ostatnich dni. 29 grudnia ok godziny 1.30 w nocy, inny szaleniec zabarykadował się w jednym z mieszkań w miasteczku i groził wysadzeniem. Na widok policji odkręcił butlę z gazem i wyjął zapalniczkę. Oprócz niego w mieszkaniu znajdowała się kobieta. Ustalono, że wcześniej 36-latek uciekł ze szpitala psychiatrycznego.
Autor: Red.
