Burmistrz kupi komputery za 650 tysięcy
650 tysięcy złotych wyda lekką ręką Burmistrz Arkadiusz Słowiński na nowe komputery dla urzędników lubańskiego magistratu. Podobno nowy sprzęt jest niezbędny i ma zapewnić ekspresową oraz superdokładną obsługę interesantów. Kiedyś tą samą, lekką ręką np. podwyższył ludziom czynsze za mieszkania komunalne i obniżył kwoty dodatków mieszkaniowych oraz zlikwidował stołówkę szkolną.
Na informatyzację Urzędu Miasta Lubań w tym roku, miała zostać przeznaczona i tak niebagatelna kwota pół miliona złotych. Okazało się jednak, że wydanie takich środków na sprzęt komputerowy to zdecydowanie za mało i zdecydowano, że z budżet miasta obciąży się na ten cel dodatkową kwotą 150 tysięcy złotych.
Podczas przedwakacyjnej sesji Rady Miejskiej Burmistrz Lubania Arkadiusz Słowiński zapewniał, że miasto musi zainwestować w nowe komputery, bo wymusił to przeprowadzony w magistracie audyt informatyczny. Od kwietnia br. system operacyjny WINDOWS XP, na którym pracują komputery miejskie nie posiada już wsparcia Microsoftu, przez co są one narażone na wirusy. Tylko że w raporcie z audytu nie było mowy o kwocie, jaką miasto ma koniecznie wydać na komputery, a ta ( 650 tysięcy złotych) wydaje się, delikatnie rzecz ujmując, nieco za wysoka i to w sytuacji gdzie miasto jest poważnie zadłużone i ciągle boryka się z problemami finansowymi.
W tym miejscu warto również podkreślić, że Miasto Lubań wydaje ogromne pieniądze na administrację bowiem z 5,5 mln zł jakie na ten cel przeznaczono w zeszłym roku, wzrosły one do 7,5 mln zł zaplanowanych na rok bieżący. To naprawdę bardzo dużo, jak na tak małe miasteczko.
IW


Problem polega na tym , że to małe miasteczko. Dużych zakładów przemysłowych nie mamy, a urzędnicy stanowią pokaźną grupę zawodową.
Stanowią łakomy kąsek dla naszego burmistrzunia jako spora grupa wyborców. Rozdawanie parówek już się rozpoczęło, otrzymały je dzieci na festynie, podsuwa się je emerytom, więc dlaczego nie osobą z najbliższego otoczenia. Perfidne jest to, że za lans burmistrzunia płacą wszyscy mieszkańcy.
System operacyjny Windows XP będzie działał spokojnie przez następne lata, a programy na których pracują urzędnicy pozostaną te same. Decyzje związane z ” modernicacją ” systemu informatycznego wskazują na brak kompetencji decydentów i znajomości cen na rynku informatyki. Wydatki wydają się zbyt wysokie w stosunku do potrzeb.
Można jednak tak zakręcić finansami, że nasi radni poprą wszystko co im się podsunie. Zmiany i modernizacja są oczywiście potrzebne lecz czy nasze miasto stać na taką rozrzutność w tej chwili? 🙂
To już szkolenia integracyjne dla urzędników nie wystarczają?
Bo nie ogarniają tego! Bo jak może ogarniać coś takiego emerytowany trep z WOP, sekretarz PZPR, szef POP w byłej bawełniance i kapuś SB z ZEHS-u, a tacy to skład rady miejskiej Lubania. No proszę was!?
Super. We wszystkich szanujących się urzędach od dawna takie systemy działają. Kosztują-trudno. Nie ma nic za darmo. Lepszego burmistrza nasze miasto nie miało.
Redaktor IW chce zeby w urzedach na DOSIE pracowali ? Epoka lupanki juz dawno za nami i niestety jak przez dwadziescia lat sie liczylo na liczydle i biezaco nie inwestowalo w IT to teraz za 100 zlotych sie tego nie zrobi , idiota by zrozumial ale IW nie .
No, a nasz burmistrz chodzi po ul. Słowackiego i zapewnia że podwórko i ulica będą remontowane już niedługo. Ale ja mu nie wirzę, bo to : „taka sama prawda jak to, że Franz miał strzelać do papieża”.Łga jak pies, ciekawe dlaczego?
Z tymi remontami to człowieka krew zalewa.Od ponad roku męczymy się jeżdżąc dziurawymi drogami.Wpadając jedną z nich bo tyle ich jest że slalomem nawet jazda nie wychodzi wyklinam Słowińskiego.
Może wyremontuje mi także zawieszenie w ramach kiełbasy wyborczej.
Serdecznie ludzie mają dosyć jego pustych obietnic przez które jeszcze człowiek się denerwuje wyklinając cwaniaka.
dlaczego redakcja nieopublikowala mojego komentarza (objaw demokracji) ? chyba zbyt duzo prawdy w nim bylo bo przeciez w urzedzie powinni na systemie DOS pracowac i tak jak przez ostatnie dwadziescia lat nie inwestowac w przyszlosc czyli TI
Pojecie „informatyka” można zastąpić popularnym skrótowcem (akronimem) IT, ale pisanie skrótu „TI” obnaża nieznajomość tematyki o której próbujesz się wypowiadać.
Może jest dyslektykiem i przestawia litery Panie Alfa i Omega.
Wydaje mi się, że „poprzestawiało” mu się znacznie więcej, zwłaszcza używając nazwy systemu DOS, Panie ani Alfa ani Omega.
za tyle to serwera nie kupił / ja tyle na waciki wydaje
Ludzie dajcie spokój, nowoczesne systemy informatyczne działają praktycznie w każdym mieście. Poprzednia władza wyznawała zasadę, że urzędnikom wystarczą liczydła i ołówki. Obawiam się, że to właśnie pracownicy urzędu boją się obsługi nowego systemu.
to cytat z Psów Pasikowskiego.Tam tez SB-cka hołota kłamała jak z nu!