Brutalne zabójstwo koło Zgorzelca
Do brutalnego zabójstwa doszło w Żarce nad Nysą koło Zgorzelca. Ofiara to 31- letni mieszkaniec tej miejscowości. Zwłoki zamordowanego znaleziono na wysypisku śmieci. Na głowie miał foliowy worek. To najbrutalniejsze zabójstwo w naszym regionie od lat.
Prokuratura Rejonowa w Zgorzelcu wyjaśnia nadal okoliczności zabójstwa 31 – letniego mieszkańca powiatu zgorzeleckiego, do którego doszło w nocy z 7 na 8 sierpnia. Zwłoki mężczyzny znalezione zostały na wysypisku śmieci między Żarką a Jędrzychowicami, przez pracowników jednej z firm ochroniarskich. Ofiara miała na głowie zawiązany worek foliowy.
Przeprowadzono sekcję zwłok zamordowanego, podczas której biegły lekarz patomorfolog potwierdził, że mężczyzna został pozbawiony życia w sposób zbrodniczy. Sprawca zadał swojej ofierze co najmniej pięć ciosów narzędziem tępokrawędzistym w tył głowy, w wyniku czego pokrzywdzony doznał licznych złamań w obrębie czaszki oraz obrzęku mózgu, skutkujących jego zgonem – czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
Zabójcę 31 – latka zatrzymali policjanci ze Zgorzelca 19 sierpnia funkcjonariusze policji ze Zgorzelca, którym okazał się 21 – letni Robert K., mieszkaniec tego miasta. Przyznał do dokonania zbrodni. Robertowi K. Zgorzelecka prokuratura postawiła już mężczyźnie zarzut zabójstwa kwalifikowany z art. 148§1 kk.
W trakcie przesłuchań Robert K. wyjaśnił, że jego ofiara – 31 – letni Tomasz P. około godziny 24.00, przyszedł do niego z propozycją, aby wspólnie założyli uprawę konopi indyjskich. Robert K. nie chciał się jednak na to zgodzić, albowiem bał się, iż uprawa zostanie ujawniona, a oni trafią do więzienia. Wtedy pokrzywdzony zaczął do niego krzyczeć, że muszą założyć „plantację”, bo inaczej stanie się mu krzywda.
Z wyjaśnień Roberta K. wynika, iż Tomasz P. wziął klucz metalowy w ręce. Wtedy to on obawiając się, że może go nim uderzyć wyrwał mu klucz z ręki po czym kilkakrotnie uderzył pokrzywdzonego tym narzędziem w głowę. Na skutek tych urazów mężczyzna zmarł. Kiedy wyżej wymieniony upadł na ziemię, Robert K. wciągnął go do samochodu i wywiózł na wysypisko śmieci. Tam wyrzucił zwłoki i przykrył starym materacem, a na głowę założył foliową torbę, tak aby zwłoki nie były widoczne – czytamy dalej w komunikacie.
Za zabójstwo 21 – letniemu Robertowi K. grozi nawet kara dożywotniego więzienia.
IW

