Bitwa o Ostróżek cz. 1
Śladami Bitwy Lubańskiej – z pamiętnika poszukiwacza cz. 5
Bitwa o Ostróżek cz. 1
Nie tak dawno pisałem o walkach o to wyniesienie położone na południowo-wschodnich peryferiach Lubania, dlaczego zatem wracam do tematu? Otóż w poprzednim artykule dość szczegółowo omówiłem sytuację militarną widzianą od strony niemieckich obrońców oraz pokazałem niektóre odnalezione na wierzchołku artefakty. Na koniec wspomniałem również o szczątkach zniszczonego czołgu odnalezionych przeze mnie na stoku wzniesienia. Dziś zatem przyszła pora na omówienie wydarzeń widzianych oczami Rosjan i pokazanie kolejnych wykopanych, czy raczej pozbieranych z jednego z poletek na północnym stoku, militarnych pamiątek walk.
Dzięki wciąż ujawnianym informacjom z sowieckich archiwów dowiadujemy się więcej i czasami musimy prostować i uzupełniać opublikowane wcześniej informacje. Otóż w poprzednim artykule zupełnie pominąłem udział w walkach o Ostróżek sowieckiego 9 Korpusu Zmechanizowanego, która to duża jednostka miała za zadanie ubezpieczać od południa natarcie 3 Armii Pancernej Gwardii gen. Pawła Rybałki na Zgorzelec i Lubań. A jak się okazuje ujawniona dość obszerna dokumentacja archiwalna działań 9 korpusu pod Lubaniem w lutym i marcu 1945 r. pokazuje w zupełnie nowym świetle wydarzenia pod Ostróżkiem.
Otóż z archiwów wynika, iż zacięte walki o to strategiczne wzgórze trwało praktycznie od 24 lutego do 28 lutego (data zdobycia góry przez Rosjan), a następnie od 4 do 6 marca, kiedy to po licznych niemieckich kontratakach Sowieci w końcu musieli je opuścić. W tym czasie wzgórze kilkakrotnie przechodziło z rąk do rąk i jak przypuszczam walki kosztowały wiele ofiar. Najważniejszą rolę w ataku na Dworską Górę (tłumaczenie przedwojennej nazwy) odgrywała 91 Brygada Pancerna z 9 korpusu. Ale po kolei.
W dniu 22 lutego 1945r. 91 BPanc po opanowaniu Mściszowa została skierowana na południe, w kierunku Radostowa Górnego. Tam wdała się w walki przypuszczalnie z siłami niemieckiej 8 Dywizji Pancernej. Po odparciu kilku kontrataków z południa, z lasu oddzielającego Radostów od Olszyny, Rosjanie zostali skierowani na zachód w celu zdobycia wzgórza 290,4 (Ostróżka). Następnie w dniu 23 lutego w sile kompanii piechoty szturmowej i 5 czołgów, wspierani ogniem artylerii i moździerzy przeszli do ataku i opanowali las wokół polnej drogi prowadzącej na zachód z Radostowa Górnego do Uniegoszczy.
Od Ostróżka oddzielał ich już tylko kilkusetmetrowy pas pola, jednakże będący pod niemiecką kontrolą. Z chwilą pojawienia się pierwszych sowieckich czołgów na tym odcinku, ze wzgórza rozpoczął się silny ostrzał. Jak podają źródła przeciwnik prowadził ogień z 6 armat przeciwpancernych i 10-12 karabinów maszynowych.

Fot. 3. Kolumna czołgów T-34/85 i dział pancernych Su-85M. Na pierwszym planie działo pancerne Su-85M z 1295 pułku artylerii samobieżnej 9 Korpusu Zmechanizowanego. Niemcy, kwiecień 1945r. (http://tankfront.ru/ussr/photo/mk09.html#!prettyPhoto)
Pomimo tego następnego dnia do godz. 15.30 sowieckiej piechocie udaje się opanować północy stok wzniesienia. Zaledwie na pół godziny. Około godziny 16.00 Niemcy siłą do 9 czołgów i 4 transporterów opancerzonych kontratakują od południowego-zachodu spychając Rosjan ze wzgórza na północ. Przez cały dzień 25 lutego nie dzieje się nic. Atakujący widząc, iż wzgórze jest silnie bronione, oczekują na posiłki.
W dniu 26 lutego dowództwo sowieckie w ten rejon kieruje dodatkowo jeden batalion z 71 Brygady Zmechanizowanej 9 korpusu. Po krótkim przygotowaniu artyleryjskim o godz. 14.00 wzmocnione sowieckie jednostki ponownie atakują wzgórze, jednak po półtoragodzinnych walkach ponownie osiągają zaledwie północny stok. Jak później odnotowano w dzienniku bojowym, Niemcy bronią się siłami do dwóch kompanii piechoty i 6-8 samochodów pancernych. Obrońcy dysponują również granatnikami przeciwpancernymi Panzerfaust. Tych ostatnich ma przypadać po jednym na dwóch piechurów.
Zastanawiam się czy Rosjanie nie popełniają tutaj błędu myląc Panzerfausty z pancerzownicami rakietowymi Panzerschreck, których ślady użycia odnalazłem pod Ostróżkiem. W tym przypadku obsługa rzeczywiście jest 2 osobowa. W każdym razie niezależnie od rodzaju posiadanego uzbrojenia niemiecka obrona trzyma się twardo i w celu osiągnięcia sukcesu konieczne jest dalsze wsparcie.
W dniu 27 lutego o godz. 10.00 Rosjanie wzmocnieni dalszymi oddziałami z 71 Brygady Zmechanizowanej przypuszczają kolejny atak dążąc za wszelką cenę do całkowitego opanowania Dworskiej Góry. Do godziny 11.20 obchodząc obrońców z obydwu flanek zmuszają ich do wycofania na południe. Ponawiane w ciągu dnia słabe niemieckie kontrataki okazują się nieskuteczne. Wydawałoby się, iż jest to już finał walk o wzgórze, jednak spokój trwa jedynie do godz. 21.00.
O tej porze Niemcy podciągają większe siły i przystępują do kolejnego natarcia. Tym razem dysponują większą siłą ognia. W ataku na wzgórze biorą udział 2 czołgi, 4 działa pancerne i 6 transporterów opancerzonych z piechotą szturmową na pojazdach. Równolegle na północ, ale lasem położonym na wschód od Ostróżka porusza się kolejna grupa uderzeniowa składająca się z 3 pojazdów pancernych i 8 transporterów opancerzonych. Zamiarem atakujących jest opanowanie Ostróżka i dojście aż do szosy prowadzącej z Radostowa do Lubania.
Atak jest silny i ostatecznie Rosjanom udaje się powstrzymać niemieckie natarcie dopiero na peryferiach Neu Berteldsorf i kolonii Hennig (dzisiejsza ulica Dymińsko Górna) w Uniegoszczy. A więc Niemcy omal nie odzyskują kontroli nad szosą z Bolesławca (via Radostów) do Lubania.
Sytuacja staje się poważna, gdyż niemieckie natarcie zagraża walczącym w Lubaniu siłom 7 Korpusu Pancernego Gwardii stwarzając ryzyko odcięcia ich od zaplecza i źródła dostaw zaopatrzenia. Sowieckie dowództwo zdaje sobie z tego sprawę i błyskawicznie, w nocy z 27 na 28 lutego 1945 r. kieruje w ten rejon dodatkowe jednostki pancerne. 91 brygada pancerna dysponująca w tym miejscu liczbą 10 czołgów zostaje wsparta baterią ciężkich dział szturmowych Su-122 (4 wozy bojowe), 3 czołgami ciężkimi IS i dwoma bateriami moździerzy kal. 120 mm.
O godz. 2.00 w nocy rusza kontratak i do godz. 6.30 rano wzgórze ponownie zostaje opanowane przez czerwonoarmistów. Tym razem już na dobre. Zamiarem Rosjan jest przebijanie się dalej na południe, w celu opanowania lasu położonego na południowy-wschód od Dworskiej Góry (m.in. las na południe od drogi prowadzącej od stawu PZW do leśnej chaty), jednak teren jest silnie broniony przez Niemców i natarcie zamiera. Mimo to połowiczny cel został osiągnięty, wzgórze 290,4 zostaje ostatecznie opanowane i Rosjanie opuszczą je dopiero w nocy z 5 na 6 marca 1945 r.
c.d.n.
Jarosław Ludowski
Bibliografia:
Журнал боевых действий 91 тбр; ЦАМО РФ
Zapraszam na film
Zapraszam również do odwiedzin kanału tematycznego na You Tube pod nazwą Bitwa Lubańska
https://www.youtube.com/channel/UC9uY5xToaj7N1AS4MR1Khfw






