Będą wybory korespondencyjne. Sejm większością posłów PiS przyjął ustawę

Sejm większością posłów Prawa i Sprawiedliwości, przegłosował projekt ustawy w sprawie wyborów korespondencyjnych.
Ustawę poparło 230 posłów PiS. przeciw było 226 posłów z Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL-Kukiz’15, Konfederacji i 1 poseł niezrzeszony oraz 2 posłów z PiS, ale wywodzących się z Porozumienia Jarosława Gowina. Wstrzymały się od głosu 2 posłanki zasiadające w klubie PiS, a wywodzące się z Porozumienia. 2 posłów nie zagłosowało w ogóle. Był to Jarosław Gowin (Porozumienie) i Krystyna Skowrońska (KO).
Ustawa zakłada jedną bardzo istotną poprawkę. Jest to zapis dotyczący tego, że jeśli na terytorium Polski ogłoszono stan epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów. Może to oznaczać, że partia rządząca nosi się z zamiarem przesunięcia wyborów na termin po 10 maja.
Teraz ustawa trafi do Senatu, który ma 30 dni na zajęcie stanowiska w tej sprawie.
Autor: AM

230 posłów decyduje o kraju 38300 obywateli, o ich losie byle by tylko utrzymać się na stanowiskach to jest nieprzyzwoite.
Jeśli dobrze Panią rozumiem – chęć utrzymania się przy władzy partii PiS jest nieprzyzwoita. Oczywiście nie dotyczy to innych ugrupowań, bo im się władza po prostu należy, pomimo przegranych wyborów. Kali ukraść krowę to dobrze – Kalemu ukraść krowę to bardzo źle – cytując klasyka.
Ps. Miesiąc temu w Niemczech w Bawarii odbyły się wybory korespondencyjne i nikt z „obrońców demokracji” nie protestował, nazywając ich nieprzyzwoitymi.
Wybory w Bawarii . Nie ta ranga , nie ta skala i nie ta tradycja . Umie Pan to sprawdzić ?
W Bawarii odbyły się wybory samorządowe – zdecydowanie bardziej skomplikowane.