Bandyta po zatrzymaniu rozpłakał się jak dziecko. Chwilę wcześniej groził ludziom śmiercią!

W jednym z lubańskich marketów zatrzymano złodzieja który ukradł towar i próbował uciec grożąc śmiercią pracownikom ochrony. Bandyta został obezwładniony przez funkcjonariusza Policji po służbie. Wtedy agresor rozpłakał się jak dziecko i zaczął żałować za swój czyn.
Do zdarzenia doszło w jednym z dyskontów spożywczych w Lubaniu. Do sklepu wszedł mężczyzna, który ukradł dwie butelki alkoholu i próbował uciec. Przy wyjściu drogę zablokowali mu ochroniarze sklepu. Bandyta próbował ich pobić i zaczął im grozić śmiercią. W tym momencie do akcji wkroczył Policjant, który właśnie w sklepie robił zakupy. Obezwładnił bandytę a ochrona wezwała patrol policji. Agresor zaczął płakać i żałować za swój czyn. Niestety na ochronie i funkcjonariuszu nie zrobiło to wrażenia. Został przekazany przybyłemu na miejsce patrolowi.
Teraz krewki i agresywny złodziej-płaczek, za swój czyn oraz groźby kierowane pod adresem ochrony i policjanta po służbie, odpowie przed sądem.
Autor: AP/foto ilustracyjne
