Amerykanie już w Żaganiu. W Bolesławcu i Świętoszowie będą niebawem
12 stycznia pierwsza kolumna 24 amerykańskich wozów bojowych przekroczyła granicę polsko – niemiecką w Olszynie i dotarła do Żagania, gdzie w tamtejszej jednostce utworzono punkt zborny dla żołnierzy USA, którzy mają wzmocnić wojsko polskie. Amerykanie zostaną również rozlokowani w Bolesławcu, Świętoszowie oraz Skwierzynie.Amerykanie to żołnierze 3. Brygady Pancernej, wchodzącej w skład 4. Dywizji Piechoty Armii Stanów Zjednoczonych z Fort Carson w Kolorado. Do Żagania przyjechali z portu Bremerhaven w Niemczech. Wcześniej, bo w ubiegłą sobotę, na teren garnizonu dotarli ich koledzy. W Żaganiu przywitał ich dowódca 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej gen. bryg. Jarosław Mika oraz władze samorządowe Żagania, Powiatu Żagańskiego i Województwa Lubuskiego, a także mieszkańcy.We wspólnej defiladzie wzięło udział 50 polskich i 50 amerykańskich żołnierzy.
– W imieniu 3. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej dziękuję za ciepłe przyjęcie w Polsce – powiedział podczas powitania płk Christopher Norrie, dowódca wojsk amerykańskich w Polsce.
Z Amerykanami do polski dotarł m.in. również sierż. Tomasz Sobota, od kilku lat służący w US Army Polak z zieloną kartą. – Osoba, która posiada zieloną kartę, może wstąpić do armii USA – tłumaczył podoficer dziennikarzom „Gazety Lubuskiej”. – Zdecydowałem się na ten krok, bo tylko ja wygrałem zieloną kartę, a żona z dzieckiem musiała zostać w Polsce. Natomiast jako członek armii mogłem ściągnąć rodzinę do Ameryki. Dodam, że jestem bardzo zadowolony ze służby w armii USA. Amerykański sprzęt wojskowy dociera nie tylko na Ziemię Lubuską i na Dolny Śląsk. Od środy 11 stycznia, również na linii Kalisz Pomorski – Drawsko Pomorskie trwa wyładunek ciężkiego sprzętu wojskowego, który weźmie udział w wielkich manewrach wojskowych NATO na poligonie w Drawsku Pomorskim, zaplanowanych na przełomie stycznia i lutego. Najprawdopodobniej, to właśnie po tych ćwiczeniach, pododdziały amerykańskie trafią do miejsc stałej dyslokacji w Świętoszowie i Bolesławcu.
Ostatecznie do Polski Amerykanie przerzucą prawie 4 tysiące ludzi, ponad 400 pojazdów gąsienicowych i ponad 900 kołowych, blisko 100 czołgów, 18 samobieżnych haubic Paladin, ponad 400 samochodów Humvee i 144 bojowe wozy piechoty Bradley. Część żołnierzy i sprzętu trafi też do Rumunii i Bułgarii.
Autor: Sławomir Piguła/foto: MON
Galeria zdjęć:












