Alarm był, ale bomb nie było
Dzisiaj rano i wczesnym popołudniem w Lubaniu doszło do serii, jak się okazało, fałszywych alarmów bombowych. Informacje o podłożeniu ładunków wybuchowych nieznany sprawca lub sprawcy wysłali do Urzędu Skarbowego, urzędów: miasta, gminy oraz do sądu. Policja pracuje nad rozpoznaniem i ujęciem przestępców.
Telefony oficera dyżurnego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaniuu zadzwoniły ok godziny 10.00. To urzędnicy Sądu Rejonowego i Urzędu Skarbowego informowali Straż, że dostali informacje jakoby w tych budynkach zostały podłożone bomby.
– Na pocztę Urzędu Skarbowego w Lubaniu i Sądu Rejonowego przyszły maile informujące o podłożeniu bomby – mówi asp. Justyna Bujakiewicz-Rodzeń, rzecznik lubańskiej komendy policji – Osoby pracujące w Urzędzie Skarbowym zostały ewakuowane, natomiast w Sądzie Rejonowym podjęto decyzję o dalszej pracy urzędu.
Policja i straż oczywiście bomb nie znalazły, jednak sprawca wygłupów nie był najwidoczniej usatysfakcjonowany i podobne maile wysłał do Urzędu Miasta Lubań przy ul. 7 Dywizji i Urzędu Gminy Lubań przy ul. Dąbrowskiego tuż przed godziną 13.00.
W akcji uczestniczyło 5 zastępów Straży Pożarnej, policja i straż miejska. Teraz policja intensywnie pracuje, aby zatrzymać sprawcę lub sprawców kawału. Za takie zachowanie grozić może kara nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Autor: Sławomir Piguła
