Państwa się nie leczy wybijaniem zębów
Jaką wartość stanowi i czym jest rodzina? Jest najważniejszą podstawową jednostką, na której opiera się całe społeczeństwo. Nie można mówić o Państwie, społeczeństwie bez filaru, bez fundamentu jakim jest rodzina.
Pomijając tą kwestię, kaleczy się prawidłową definicję narodu, który nie istnieje, jeżeli nie jest tworzony na bazie rodziny, wartości, korzeni i historii. Odzwierciedleniem stanu Państwa, jego siły, rozwoju i przyszłości jest to jak funkcjonuje i działa podstawowa komórka społeczeństwa. To ona daje budulec i siłę narodu. Podobnie jak z organizmem, każda z jego komórek spełnia swoja ważną dla jego istnienia rolę. Nie możemy mówić o zdrowiu, kiedy zachwiana jest funkcja jego komórek. Przy zachwianym funkcjonowaniu poszczególnych komórek możemy mówić jedynie o chorobie, a nawet śmierci. Każdy z nas dba o zdrowie i niweluje ryzyko chorób. Tak też powinien postępować przywódca narodu. Tylko w oparciu o silną, zdrową i stabilną komórkę jaką jest rodzina daje siłę swojemu narodowi.
Modyfikacja jakiej usiłuje się poddać rodzinę w obecnych czasach jest groźna dla całego społeczeństwa. Związki partnerskie, związki jednopłciowe, brak wsparcia i promocji tradycyjnej i od wieków stanowiącej wzór rodziny zaczyna być niebezpieczny nie tylko dla niej samej, ale stanowi zagrożenie dla siły narodu, dla jego rozwoju.
Zagrożenia:
Bieda – podstawowy hamulec do tworzenia rodziny, do jej stabilizacji, rozwoju i funkcjonowania. To co oferuje się polskiej rodzinie nie daje jej podstaw do jakiegokolwiek rozwoju i zarazem przetrwania. Dodatki rodzinne, przy i tak niskim kryterium dochodowym, nie pozwalają na zapewnienie dzieciom podstawowych potrzeb jakie są dla nich konieczne. Zmieniające się co chwilę podręczniki szkolne i programy nauki, na których ktoś nieźle zarabia drenują kieszeń zrozpaczonych i znękanych rodziców. Likwidowanie stołówek szkolnych, których nie są w stanie utrzymać i tak nadmiernie obciążone samorządy, potęguje obraz biedy. Wzrost podatku VAT na ubranka dziecięce, niejasna polityka lekowa i brak wielu refundacji za leki, wielomiesięczne oczekiwanie na wizytę u specjalisty i brak profilaktyki zdrowotnej w szkołach już dziś daje obraz społeczeństwa chorego, słabego, niedożywionego i sfrustrowanego.
Bezrobocie – podstawą bytu każdej jednostki jest możliwość pracy przynoszącej dochód. Brak stabilizacji finansowej rodziców, stres związany z niepewnością pracy, to kolejne przyczyny niskiego przyrostu naturalnego. Brak stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa zatrudnienia, wzrost wieku emerytalnego przynoszą rodzinie kolejny problem. Wielu Polaków zmuszonych jest do wyjazdu za granicę. Rozbicie rodziny i życie na dwa domy kończy się nader często rozwodem i wzrostem ilości rodzin niepełnych. Wielu rodziców decyduje się na wspólny wyjazd, a opiekę nad dziećmi przejmują dziadkowie. Rolą dziadków od wieków jest rola rozpieszczania, brak roli wychowawczej jaka spoczywa na rodzicach powoduje zaburzenia w rozwoju zdrowych psychicznie jednostek, które nie osiągają właściwej dojrzałości do życia tzw. „eurosierot”. Osłabione więzi pomiędzy rodzicami, poczucie odrzucenia u dzieci działają tak destrukcyjnie, że bardzo trudno jest odbudować rodzinę. Taka sytuacja daje efekty w postaci zaburzeń psychicznych, emocjonalnych, których efektem mogą być dewiacje, zaburzenia osobowości, czy nawet samobójstwa. Przykłady te również zabierają tak ukształtowanym młodym osobom założenia własnej zdrowej społecznie rodziny.
Promocja odmienności – to jak obecnie przedstawiany jest obraz rodziny poprzez przekaz medialny, czy niektórych polityków stanowi niebezpieczeństwo dla jej wypracowanego od setek lat tradycyjnego i właściwego zapisanego już nawet w Biblii kształtu. Szalony pęd do udowodnienia, że rodzinę może reprezentować i stanowić dwóch ojców, czy dwie matki przyćmił problemy i zachwiał stabilnością związku kobiety z mężczyzną, którego owocem są dzieci. Kupczenie tematem, którego celem jest udowodnienie, że rola rodziny jest tak samo spełniona kiedy zastąpi się ją dwojgiem ludzi tej samej płci spycha na margines problem emocjonalny, wychowawczy i kształtujący młodego człowieka, który miałby się w takim związku wychować. Niechęć mediów do pokazywania obrazu rodziny, przy jednoczesnym promowaniu parad równości, czy ostatniego z marszu, gdzie dominuje nagość i wulgarność destabilizuje najważniejszą społecznie komórkę jaką jest rodzina. Znieważa ją w sposób bardzo brutalny i odsuwa na plan dalszy najważniejsza podstawę, dziecko może być poczęte jedynie ze związku mężczyzny z kobietą, którzy mają obowiązek je wychować na zdrowego i zdolnego do kontynuacji ludzkości człowieka.
In vitro – pomijając cały aspekt etyczny, moralny i związany z poglądami religijnymi, jest swoistym zamachem na zdrowe społeczeństwo. Wyobraźmy sobie za 20 lat spotyka się dwoje młodych ludzi poczętych z próbówki. Dane ich rodziców są ścisłe chronione przez kliniki dokonujące zabiegów. Ci młodzi ludzie, chcąc wydać na świat zdrowe potomstwo zapewniające ciągłość społeczną, będą musieli dokonać badań genetycznych aby sprawdzić, czy nie są czasami spokrewnieni, czy nie są rodzeństwem. W przypadku rozwiniętego na szeroka skalę zapładniania in vitro przy istniejących bankach nasienia i jajeczek taka sytuacja może być bardzo realna. Byłoby to w tym wypadku nieświadome kazirodztwo, z którego zrodzić się może upośledzone dziecko. Taki bieg rzeczy prowadzi logicznie do tego podchodząc do likwidacji narodu.
Ewa Gutek
