Idealnie miękkie ręczniki – jakie wybrać i jak pielęgnować?
Relaksująca kąpiel stanie się jeszcze przyjemniejsza, jeśli po wyjściu z wanny otulisz ciało miękkim, puszystym ręcznikiem. Co zrobić, by nie stracił tych właściwości na skutek prania i suszenia? Sprawdź!
Na co zwrócić uwagę przy zakupie ręczników?
Zastosowanie się do naszych wskazówek pielęgnacyjnych nie zda się na nic, jeśli Twoje ręczniki są naturalnie cienkie i szorstkie. Jeśli chcesz mieć pewność, że będą przyjemne w dotyku przez długi czas, przy zakupie zwróć uwagę na:
- rodzaj materiału – najlepszym wyborem będą wyroby z bawełny (klasycznej lub egipskiej) oraz bambusa. Są bardzo chłonne i wytrzymałe, a jednocześnie delikatne dla skóry. Większość z nich ma również certyfikaty potwierdzające właściwości antyalergiczne;
- splot – w tradycyjnej produkcji ręczników włókna są silnie skręcane. Nowoczesne procesy (low albo zero twist) pozwalają na zmniejszenie lub też zupełne wykluczenie tego zabiegu, co przekłada się na zwiększenie wolnej przestrzeni pomiędzy poszczególnymi włóknami, a w efekcie na poprawę sprężystości i puszystości;
- gramaturę – im większa liczba gramów na metr kwadratowy, tym bardziej puszysty materiał. Wysoka gramatura ma jednak pewne wady: takie ręczniki są ciężkie, zajmują dużo miejsca na półce i schną długiej niż te cechujące się mniejszą gramaturą. Optymalnym rozwiązaniem wydają się te z przedziału 500-600 g/m2.
Jak prać ręczniki, by nie straciły na miękkości?
Ze względu na swoją ponadprzeciętną chłonność, ręczniki wymagają nieco innego podejścia do kwestii prania niż inne rzeczy. Przede wszystkim uważaj, żeby nie przeładować pralki. Ręczniki szybko wchłoną dużo wody i staną się ciężkie – będą odbijać się od ścianek bębna z dużą siłą i mogą doprowadzić do podskakiwania urządzenia podczas wirowania. Jeśli załadujesz zbyt dużo ubrań, utrudnisz ich dokładne wypłukanie. A pozostałości detergentów to jeden z powodów utraty miękkości i właściwości chłonnych ręczników.
Zarówno bawełnę, jak i włókno bambusowe pierz w 40-60°C, o ile producent nie zaleca inaczej. Możesz używać dowolnych detergentów, jednak te w płynie i kapsułkach rozpuszczają się o wiele łatwiej niż proszek – zatem ryzyko niedopłukania jest niższe. Dla pewności możesz zawsze zastosować dodatkowe płukanie na koniec cyklu.
Wbrew pozorom, duża ilość płynu do płukania wcale nie przysłuży się ręcznikom. Tego typu preparaty zmiękczają tkaniny poprzez oblepianie ich lekką powłoką – ta jednak może pogorszyć właściwości higroskopijne materiału, a zatem zmniejszyć chłonność ręczników. Do zmiękczania możesz użyć roztworu białego octu – nieprzyjemny zapach szybko się ulotni, a włókna zyskają na miękkości.
Prawidłowe suszenie przywróci ręcznikom puszystość
Świeżo wyciągnięte z bębna ręczniki mają posklejane, pogniecione włókna. Aby przywrócić im puszystość, nie zapomnij energicznie strzepnąć je przed powieszeniem na suszarce. Niestety suszenie w tradycyjny sposób, czyli w pozycji wiszącej, sprzyja zbijaniu i usztywnianiu nitek. Warto więc powtarzać ten zabieg w trakcie schnięcia, a także po zdjęciu z suszarki czy ze sznurka.
Lepszym rozwiązaniem może się okazać suszenie ręczników w suszarce z pompą ciepła. Dlaczego? Optymalna temperatura i obroty bębna „spulchniają” włókna i odbijają je od nasady. Co więcej, zastosowana w suszarkach Electrolux technologia 3DSense sprawdza stopień wilgotności rzeczy w trakcie suszenia i dopasowuje do niego czas pracy. W efekcie ręczniki nie są przesuszone i szorstkie, lecz zachowują swoją pierwotną miękkość.
Tekst partnerski

