HomeLubańStarsza Pani – czyli i Ciebie może to spotkać

Komentarze

Starsza Pani – czyli i Ciebie może to spotkać — 46 komentarzy

  1. No tak widzę że moja kochana babcia już chyba przestanie cierpieć na samotność. Kochani „dobroczyńcy”może nim kogoś osądzicie osmarujecie posądzicie to może wysłuchacie i drugą tą złą Opiekunkę. Poniżę się do Pani Gutek stylu i powiem co mam do powiedzenia jako wnuczek bo takich mącicielek właśnie mamy już dużo w sensie pomocnej dłoni. Zgodzę się że babcia jest odwiedzana doraznie ale jak można inaczej każdy pracuje a to że jest zaniedbywana to może takie argumenty otworzą Pani oczy (mieszkanie czyste wymalowane posprzątane węgiel przyniesiony drzewo porąbane opłaty zrobione leki wybrane zakupy zrobione)Siostra opiekunkę załatwiła tylko po to żeby wyszła z babcią na spacer.Jeżeli jeszcze mogę odnieść się co do testamentu jedna wielka bzdura. Sprawdz kobieto a następnie powtarzaj. I jeszcze jedno remont mieszkania pewnie babci zrobiła pani (wymiana okien stare były …..stare wymiana drzwi wejściowych wymiana mebli)Wiesz kobieto nie robiła tego tak dla przyjemności tylko po to żeby tam mieszkać ale po prostu się nie dało ja też tam próbowałem mieszkać nie dało rady dostałem miesięczne wymówienie No tak Powiem Ci tylko jedno takich staruszek jest kilkadziesiąt w Lubaniu samotnych i cierpiących chcesz wszystkim pomagać w ten sposób. Zając Cię to wiem że sama sobie nie pomogłaś.
    Chcesz działać to idz do Burmistrza i zaproponuj mu może takie rozwiązanie pozbierajcie adresy samotnych starszych osób i można by było je dowozić na Kamienną ponoć jest coś tam zorganizowane dla starszych osób a nie swoje przerośnięte ambicje wkładać w rodzinę która obecnie jest i tak w dołku z powodu śmierci mamy
    Tak na marginesie
    http://www.zl.xn--luba24-leb.pl/1,27,1,item.html to chyba o Pani
    miło było tu jest taka sama sytacja tylko że inne persona kobieto.
    Kończąc to pani pomocną dłoń w formie tego brukowca dodam jedno ostatnie może mało istotne Za takie niesprawdzone opublikowane pomówienia możemy się chyba częściej spotykać ale w mało przyjemnych warunkach bo to jest Polska a w niej jest i prawo.
    Serdecznie pozdrawiam No i do zobaczenia

  2. Witam!
    Mam tylko jedno pytanie do Pani Ewy – dlaczego oskarżając i oczerniając wnuczkę Pani Stanisławy nie podjęła Pani żadnej próby aby się z nią skontaktować i porozmawiać jakie stanowisko zajmuje w tej sprawie .Dlaczego Pani się nie zainteresuje dwustronnie dlaczego te mieszkanie zostało przepisane na wnuczkę – może sama sobie zapłaciła za wykup i zrobiła babci remont za własne pieniądze i gdzie mieszkała jak babcia wyrzuciła ją z domu? Może wypadało się spytać synowej Pani Stanisławy czy jej niepracujący syn mógłby pomóc babci – to też jest wnuk! Kto płaci za mieszkanie,robi zakupy, sprząta ,dzięki komu ma ubikację nie na półpiętrze tylko na korytarzu przy mieszkaniu a miała na dworze,kto chodził do lekarza ,wykupował recepty?
    Przede wszystkim wnuczka nie mieszka za ścianą i nie jest w stanie zapewnić babci swoją osobą 24 h opiekę bo może pracuje, studiuje,także się leczy . Dlaczego nie zainteresował się nikt do tej pory gdy wnuczka od 14/02/2013 codziennie zajmowała się chorą mamą i babcią ? Kto był na tyle ile mógł opiekuńczy i załatwił babci opiekę z MOPS chociaż godzinę dziennie – może właśnie wnuczka, która sama jest już u kresu wytrzymałości tego wszystkiego!!!

    Dlaczego Pani krzywdzi osoby , które poświęcają się tej babci? DLACZEGO????

  3. Szanowni czytelnicy, nie napisałam niczego co nie byłoby prawdą. Nie osądzam wnuczki, tylko system. Chociaż z pewnym zaskoczeniem przyjęłam informacje, że mieszka ona za ścianą. W piątek jesteśmy umówione i zapewne i ja i wnuczka tak pochylimy się nad problemem, aby zapewnić starszej pani odpowiednią opiekę. Nie napędzajcie się tak, bo pomóc trzeba. Panie Robercie jak to jest pana kochana babcia to również proszę o pomoc. Razem Jej pomożemy, ale nie może byc tak, że zostaje ona sama i czeka na nas.
    Pozdrawiam

  4. Witam!
    jedno sprostowanie wnuczka przede wszystkim nie mieszka za ścianą- musiała kupić sobie mieszkanie za kredyt ,który spłaca ponieważ babcią ją wyrzuciła z domu i mieszkała z mężem na działce – gdzie Pani wtedy była? jak ta młoda osoba przez zaistniałą sytuację i zafundowane nerwy od babci straciła to co mogła stracić kobieta najcenniejszego?

    Dlaczego Pani nie pozwoli jej przeżyć straty mammy, która tak bardzo boli!!

    Za takie pomówienia można spotkać się w sądzie.

    • Kurna chata co wy chcecie udowodnic? Że babcia ma umrzeć w samotności, bo kiedyś pokłóciła się z wnuczką? Dajcie spokój i weźcie się w garść. Artykuł nie zawiera nazwisk, ulicy, a zaraz cały Luban będzie znał całą historię rodzinną. A babcia nadal sama.Porąbało was z tym negliżem? Cisza!

  5. Jak już ja ręce do Boga składam to chyba coś jest ponad moją mocą. Robert od razu poznales kochaną babcię w artykule.Znaczy to tylko tyle, że znasz problem jej samotności. Pomalowane ściany, nowe drzwi, okna…porabane drzewo, przyniesiony opał i doraźne wizyty.Weź sobie na kark prawie 90 lat i napal tym w piecu, bo Twoja buta związana z kasą wypływa z każdego słowa. Piszecie kto wyłożył kasę za babci mieszkanie.To ja pytam ile wyłożono? Kup na wolnym rynku i cwaniakuj.Pani Ewie to Ty kwiaty kup, nie strasz, bo wytapetuje Ci pokoik, posprzatam, doraźnie kupię papu, zamkne drzwi i zabiore klucz.Kumasz?

  6. Droga Pani Agnieszko proszę nie zarzucać mi, że ja Pani nie pozwalam przeżyć żałoby, bo to jest nieprawda. Jedyne czego się podjęłam na prośbę pani Stanisławy to zapewnienie jej należytej opieki. Konflikt rodzinny to jedno i w to nie zamierzam brnąć, ale pomóc staruszce trzeba i to nie pozostawia żadnych złudzeń.
    Jeżeli pomożecie w tym to tylko na korzyść każdego z waszego otoczenia. Pani też.

  7. Abstrahując o tego konkretnego przypadku, opisana sytuacja jest dość typowa. Starsza osoba, o charakterze roszczeniowym największych wrogów widzi wśród najbliższych. Najlepszym i najbardziej kochanym jest bliski krewny który „musiał” wyjechać gdzieś daleko. Jest najlepszy bo pamięta zawsze o kartce świątecznej. Jak się pojawia raz na parę lat, to zawsze z kwiatkiem, tabliczką czekolady i z kopertą z banknotem o nominale 100$. Choć jest to niewspółmierne z codzienną opieką nad niedołężnym krewnym jego postać urasta do miana „jedynego wybawiciela” z opresji. Bliscy się denerwują, wzywają najpierw na pomoc MOPS, potem grożą sądem czując się przygnieceni niesprawiedliwością która ich spotkała.

    Problem jest w rozbieżności oczekiwań. Jedna strona żąda opieki i poświęcenia, druga chce prawa do własnego życia. Konflikt jest nierozwiązywalny przez mediatorów MOPSU i Sądy. Wymaga on porozumienia na które, zwłaszcza osoby starsze nie chcą się zgodzić. Dla wszystkich jedynym rozwiązaniem wydaje się pobyt osoby starszej w domu opieki za odpłatnością 2500/miesiąc. Jednakże, już tygodniowy pobyt w ośrodku rozwiewa wszelkie złudzenia. Nocne krzyki, nawoływania, brak solidarnej pomocy ze strony współmieszkańców pokoi wprawiają w przygnębienie nawet największego optymistę, zwłaszcza gdy się leży w przepełnionym pampersie i nikt nie ma czasu go zmienić.

    Celem zamieszczonego tekstu, jak rozumiem, jest zwrócenie uwagi na narastający problem opieki nad starszymi i ubogimi. Nie chodzi w nim o jakieś wycieczki personalne, choć jest oparty na sytuacji z życia wziętej.

    Myślę, że stanowisko ludzi młodych, przygniecionych tą sytuacją niedługo się zradykalizuje. Powiedzą po prostu „nie będziemy spłacać waszych kredytów, nie będziemy fundować wam emerytur, radźcie sobie sami”.

  8. Możeby tak zająć się służbą zdrowia i tym co dzieje się i panuje w szpitalu???? tam to dopiero jest pole do działania i popisania się. A tak naprawdę to może należy zając się sobą, rodziną i pomocą rodzinie bo napewno ktoś z rodziny wymaga aby zainteresowac sie jego problemami. Nieładnie pomawiać ludzi i nie rozpoznać demencji starczej z wrednym charakterem od zaniedbywania!!!

  9. U mnie wystarczy telefon, abym był pominiety. Nie ważne jest obok.Dalekie jest lepsze

  10. Firefoks o Ewie Gutek na Luban24 19 maja 2013

    Obiecałem sobie że nie będę reagował. Sprawę znam blisko a nawet jeszcze bliżej. Ba nawet naszą „Matkę Teresę ” tam widziałem. Rzecz dotyczy pani która mieszka w moim rodzinnym domu. Otóż w/w pani jest cudowną starszą panią z ,no niestety jak pisał janusz z pewnymi przypadłościami wiekowymi. Żałosnym jest fakt że nasz zbawicielka nie wspomina o tym że ta pani w bardzo krótkim odstępie czasu pochowała syna ,notabene mojego rówieśnika .Oraz nieco starszą córkę.Kilka dni temu. Wykorzystywać stan psychofizyczny po takiej traumie w celu „LANSU” jest perfidią. Owa pani jest przyjaciółką mojej mamy.Nomen omen również wdowy .Pochowaliśmy ojca 08.05.2013. Cóż to oznacza ? Dla mnie jedno. Po trupach do władzy. Wiem jak to zabrzmiało. Sorry. Proponuję nie pisać już nic o Ewie. Nie przyczyniajmy się do jej „LANSU”

    • Myślę, że ma tu zastosowanie rachunek zysków i strat. Nie miałbym nic przeciwko „lansowi” premiera gdyby polska faktycznie była „zieloną wyspą”, a ludziom lepiej by się żyło. Przyzwalam na „lans” Owsiaka, bo jego akcja daje namacalne, pozytywne efekty. Sądzę, że w opisywanym przez Panią/Pana przypadku należ też przyjąć podobną optykę.
      Pozdrawiam

  11. Robert jeszcze raz przeczytaj artykuł i swój komentarz. Sam przyznajesz, że odwiedzacie babcię doraźnie. Straszenie autorki sądem jest co najmniej śmieszne. Na jakiej podstawie? Domniemania, że chodzi o Twoich bliskich. Sam to uwiarygadniasz w myśl zasady uderz w stół, a nożyce się odezwą. Problem taki jak w artykule dotyczy wielu rodzin. W Polsce strach jest dożyć sędziwego wieku. Powiedziała o tym kiedyś Ministra Mucha. I jak widać wiedziała o czym mówi. Nie leczyć ludzi po 80-tce.

  12. Babcia ma 88 lat i gdyby chodziło o lans, czy o podliczenie zysków i strat to autorka powinna pochwalić rodzinę za doraźną pomoc. Przed nimi długi żywot i większy nośnik reklamowy. Widzę, że wpadł tu też pucybut gminny z torbą listonosza od naszego Asa. Proszę z udzielanej pomocy nie robić szamba, jak to czynicie na innym tzw. forum.

  13. Oto pierwsza wypowiedź EWY Gutek na ten temat z wątku „promocja czy praca”
    Ewa Gutek
    2013/05/15 at 17:22
    „(…)
    88-letnia mieszkanka Lubania zapisała mieszkanie wnuczce w zamian za opiekę i teraz leży w domu sama. (…). Błagała mnie, że chce do Zakładu, żeby pomóc jej cofnąć darowiznę, bo ona zastawi, albo sprzeda mieszkanie, żeby za pobyt zapłacić. Liczy na moją pomoc i już to, że tam byłam i widziała, że słucham, dzwonię i mam plan dało jej wiarę.
    Czy będę kiedykolwiek tzw władzą…to jest sprawa wtórna i mało ważna, ale zawsze zaznaczam, że władza jest w istocie służeniem.
    Nie oceniam obecnej władzy, bo mogę być niesprawiedliwa, ale wszak tak promować powinniśmy się wszyscy.(…).”
    Takie sprawy to nie na forum pani pielęgniarko, nawet gdyby to była prawda. Nie wiem, czy po wielu latach w szpitalu wie pani coś o postawie moralnej, o etyce tego zawodu. Może pani minęła się z powołaniem, zamiast pielęgniarki epidemiologicznej powinna pani zostać pielęgniarką środowiskową. Proszę to przemyśleć. Zgroza mnie ogarnia, gdy pomyślę skąd pani wie o tych staruszkach. Ja osobiście gdy trzeba będzie udać się do szpitala to wybiorę szpital w Zgorzelcu. Nie jestem pewna, czy w szpitalu w Lubaniu (tu proszę inne pielęgniarki o wybaczenie) pracują ludzie, którzy reprezentują odpowiednią postawę moralną, czy są godni zaufania. Powierza się im w zaufaniu nie tylko tajemnice choroby, ale również bolączki życia codziennego. Nie chcę, by moje sprawy osobiste były tematem na forum publicznym dla pani, która się lansuje.

  14. Niemoralne byłoby gdyby takich tematów jak ten nie poruszała. Tym bardziej, że nie przekazała żadnych danych, a co do wykonywanego zawodu proszę sobie darować złośliwości. Pani Ewa jest redaktorem działu na PL. Proponuję trochę wysiłku intelektualnego zanim będzie Pani używać słowa moralność. Proszę wejść na pasku – O nas.
    Inf. Ewa Gutek – Redaktor Działu Społeczno-Politycznego – tel. kom. +48 784 038 779, e-mail: egutek@interia.pl

    • Ewa Gutek – Redaktor? … .Szkoda słów! Do szpitala i tak do Zgorzelca, tam pielęgniarki są pielęgniarkami a nie bawią się w Panią Jaworowicz. Pomoc jest potrzebna, ale w takim wydaniu to ja dziękuję. To, że nie podała danych, to prawda, ja nie znam personaliów głównych bohaterów tej sprawy i nie chcę wiedzieć, ale sąsiedzi i znajomi już wiedzą o kogo chodzi. Mogę się założyć, że ta informacja i tak się rozniesie, bo ludzie lubią sensacje i za parę dni już będę wiedzieć. Zresztą jakie to ma znaczenie czy ktoś wie o kogo chodzi czy nie. Nie pisze się przy kawusi tak o sobie o sprawach tak drażliwych nie znając wszystkiego. Osoby czują się poszkodowane i ja im współczuję z całego serca. To, że są portale społecznościowe i ktoś pisze będąc redaktorem działu społeczno-politycznego nie ma upoważnienia do tego, by peplać co ślina na język przyniesie. Czy kiedykolwiek Teresa Kraska napisała podobne słowa w miejscowej gazecie? Proszę przeczytać jej artykuł zamieszczony na PL : „Dwa oblicza mediów” http://www.lubanski.eu/?p=8494
      Z tego artykułu:
      „(…) Przejdźmy teraz do dobrego i złego wpływu mediów na odbiorców. Niestety wiele z nich, aby poprawić swoją popularność czy zwiększyć oglądalność, chwytają się wszelkich możliwych sposobów. Ponieważ od wieków ludzie chętniej słuchali złych niż dobrych wiadomości o bliźnich, komercyjne media to właśnie im podają. Już setki lat temu większą popularnością cieszyły się plotki,(…) Niestety wielu dziennikarzy – być może z chęci bycia zauważonym, zrobienia błyskotliwej kariery, a może dostosowując się do wymogów szefa – goni za sensacją. Często bywa tak, że gdy nie natrafią na prawdziwą aferę sami, opierając się na plotkach i pomówieniach, stwarzają fakty krzywdząc przy tym niewinnych ludzi. Takim przykładem może być historia dotycząca ortopedy Piotr J.(…)”

  15. Dajcie sobie dziewczyny po razie bo męczące są Wasze wojenki na forach.

  16. Wybaczysz Dorotko, że nie przeczytam tego, bo z kilku słów już wnioskuję, że nie z receptą przychodzisz.
    Grzesiek mnie nie było i nie przypominam sobie kiedy komus dałam po razie.
    Serdecznie wszystkich pozdrawiam po bardzo ciężkim dniu 🙂

  17. Żałosne jest to, że niektórzy mają problem co to znaczy pomóc drugiej osobie. Na forum nikt nie pisze jak można by pomóc starszej Pani. Ale nie brakuje ataków personalnych. Proszę pochylić się nad problemem, a nie jątrzeniem.

  18. Może czas jest więc na temat odnośnie stworzenia takiego ośrodka, gdzie osoby stare będą mogły spędzić swoja „jesień”. Zadam takie pytanie jak to jest, ze prywatnym przedsiębiorcom, opłaca się tworzyć takie ośrodki, gdzie wpisowe zaczyna się od 2500 zł i są dochodowe? Dlaczego nie warto korzystać z gotowych rozwiązań i tworzyć miejskie ośrodki, które będą miały za cel wyjść włącznie na zero, a nie jak inne przynosić zysk właścicielowi??? Wykorzystując mienie posiadane. W których zapewni się solidna obsługę lekarska, psychologiczną, a przede wszystkim godziwe warunki na ostatnie „dni” życia?
    Jak to jest, że dla miasta opłaca się opłaca opłacać pobyt w takich ośrodkach poza miastem, co jest i tak ogromnym kosztem, a nie analizuje jak stworzyć takie warunki, w naszym mieście. Przecież społeczeństwo w europie się starzeje, wiadomo jak będą wyglądać emerytury. Nie muszą być dochodowe, choć mogą, ważne by wychodziły na zero.

    • Sam się dziwię, że ten interes rozwija się tak powoli, choć skazany jest na sukces. Wiele osób dobrze zarabiających i chcących dobrze płacić ma problem z umieszczeniem krewnego w ośrodku o wysokim standardzie. Samorządy powinny powołać struktury komunalne, bo od problemu się nie ucieknie.

  19. Robert nic mi nie wiadomo na temat wpisowego w DPS-ach. Natomiast koszt utrzymania podopiecznego ustalany jest na podstawie wyliczonego średniego kosztu pobytu i ogłaszany przez organ założycielski np. o zasięgu powiatowym starosta i ogłoszony w dzienniku urzędowym najpóźniej do 31 marca. Zgodnie z Ustawą podopieczny ponosi koszt 70% swojego uposażenia, resztę pokrywają bliscy na których zgodnie z prawem ciążyłby obowiązek alimentacyjny. W przypadku braku możliwości takiej dopłaty ze względu na niskie dochody bliskich lub nieposiadanie takich bliskich do pobytu zgodnie z prawem dopłaca gmina z której wyszło skierowanie. Reasumując koszt może być rózny, w zależności od stanadardu i wyliczenia organu prowadzącego. Nie mniej jednak w naszym powiecie, mięscie, gminie- gdziekolwiek w pobliżu jest niezbędny. Osobiście uważam, że ten samorząd, które się na to zdecyduje ten wygra i w oczach wyborców i finanasowo. Wprawdzie skierowania z poszsczególnych gmin przy świadomości ewentualnej dopłaty mogą być hamulcem, ale my sami widząc możliwość pomocy samotnym starszym osobom te działania wymusimy. Gdyby to zależało ode mnie to taki dom już by funkcjonował. Była taka możliwość w całkiem fajnym miejscu i za nieduże pieniądze, ale brak było dobrej woli, albo zrozumienia tematu.

    • Ewa Gutek
      2013/05/24 at 20:27
      „Gdyby to zależało ode mnie to taki dom już by funkcjonował. Była taka możliwość w całkiem fajnym miejscu i za nieduże pieniądze, ale brak było dobrej woli, albo zrozumienia tematu.”

      Pewnie były na ten temat jakieś oficjalne rozmowy, dyskusje. Czy może Pani podać gdzie i w jakich gremiach. Może jakiś link do sprawozdania czy protokołu. Jest to ciekawy temat i warto poznać więcej szczegółów.

      • Wiem, że były takie propozycje, ale nie brałam w nich udziału, ani nie zostałam upoważniona do przekazywania. Gdybym w tym uczestniczyła poinforomowałabym o ty na pewno.
        Niemniej jednak temat jest żywy.
        Pozdrawiam

        • Ewa Gutek
          2013/05/24 at 20:27
          „Gdyby to zależało ode mnie to taki dom już by funkcjonował. Była taka możliwość w całkiem fajnym miejscu i za nieduże pieniądze, ale brak było dobrej woli, albo zrozumienia tematu.”
          Ewa Gutek
          2013/05/25 at 17:18 • Skomentuj wpis
          „Wiem, że były takie propozycje, ale nie brałam w nich udziału, ani nie zostałam upoważniona do przekazywania. Gdybym w tym uczestniczyła poinforomowałabym o ty na pewno.”

          Dziękuję za odpowiedź.
          Jak Pani pisze osobiście nie brała Pani udziału w rozmowach, czy dyskusjach, ale miała pani konkretny pomysł i nawet lokalizację i przez brak dobrej woli czy niezrozumienia tematu pomysł przepadł. To może chociaż Pani poda w jakim gremium takie rozmowy się toczyły i ewentualnie komu przekazała Pani swój pomysł pod rozwagę?

          • Ewa śmiało, a najlepiej napisz jaki powód podali, oficjalny oczywiście 😉

            A i niewiedziałem że do harcerstwa wstąpiłaś 😉

            • Nigdy nie byłam w harcestwie i nie wiem o co chodzi, a co do reszty niech inni piszą, bo to nie moja broszka 🙂

          • Nie brałam, bo nikt nie bierze pielęgniarki epidemiologicznej do takich rozmów….miejsce DPS? stara laryngologia w parku starego szpitala.

            • Myślałem, że więcej Pani napisze. Proszę przeczytać jeszcze raz moje pytanie.

  20. Jest jeszcze jeden aspekt, oprócz zapewnienia opieki- zatrudnienie i spadek ilości bezrobotnych w danej gminie.

    • Dla osoby dobrze zarabiającej często korzystniej jest zlecić nawet drogą opiekę na starszą osobą za kwotę 4000zł/mies. niż zawiesić swoją karierę zawodową i zająć się osobiście opieką. W Małopolsce powstają ekskluzywne domy opieki do których wcale nie tak łatwo jest się dostać.

  21. W każdym DPS-e można wyznaczyć skrzydło ekskluzywne o znacznie podniesionym standardzie i połączyć idee zarobku i opieki. Milczeć natomiast nie można.

  22. Witam
    Czytałem z zainteresowaniem o losach pani Stanisławy i co widzę komentarze ucichły czyżby staruszka ta niedołężna umarła?
    Pani Ewo może się Pani wypowie, co stało się jestem ciekaw czy „pomoc” skończyła się na ogólnym rozgłosie i przypomnieniu pani osoby czy może tak jest jak podejrzewam czy może już dokonała pani cudów Mieszkanie zabrane wnuczce i Stanisława odpoczywa w super domu starców z całodobową opieką w tle
    Naprawdę jestem taki ciekawy A może działanie długo falowe dla Lubańskich staruszków jakieś wywalczone miejsce no tak jak przedszkole tylko dla staruszków idziemy do pracy wieziemy babcie dziadka a o 16.00 odbieramy było by super nawiązywali by nowe znajomości spędzali miło czas i co najważniejsze nikt rodzinie nie musiał by „pomagać” tak jak to pani osoba czyni.
    Miała by pani Ewo więcej czasu dla siebie i swojej „rodziny”
    Serdecznie pozdrawiam i liczę na odpowiedz z pani strony.

    • Pipi mam w teczce, którą codziennie noszę wniosek o umieszczenie w ZPO. Pomimo umówionego spotkania z wnuczką (ona do mnie dzwoniła) nie udało mi się z nią porozmawiać, a tym bardziej przekazać dokumentów.
      Moja rodzina to nie jest słowo pisane w cudzysłowie, więc udam, że nie zrozumiałam przykrego i złośliwego tekstu.
      Proszę mnie też nie pozdrawiać, ale znaleźć tę odrobinę odwagi i pomóc w rozwiązaniu problemy pani Stanisławy, bo takich pań przybywa.

  23. No tak nie wiedziałem, że pani […] Wyjaśniam piszesz cały czas o wnuczce a do cholery (sory) czy ta staruszka ma tylko wnuczkę a gdzie wnuki obarczamy jedną osobę a reszta (się śmieje) miała syna to i synową a dzieci ze związku są?(Gzie na Kamczatce) ma i po śmierci zięcia (taka miła starsza pani) i wnuki pewno też. Weź kobieto zastanawia mnie jedno, dlaczego mimo wszystko ona jest sama??
    I tu trzeba się zatrzymać(czytałem wnuczka bohater podał wszystko No desperat) Wydaje mi się, że to nie jest tylko problem Starsi, lecz problem starszych ludzi (sami nie wiedzą, czego chcą) a pośrednicy to tylko pielęgnują (pogadaj kobieto lepiej z pozostałą jej rodziną, bo chyba wdepłaś w g….. albo sympatyczna osoba Cię wrobiła MIMO WSZYSTKO SERDECZNIE POZDRAWIAM ŻYCZĘ DUŻO ZDROWIA I SIŁ, BO NOC INNEGO TAK NIE WYCZERPUJE JAK „POMOC” BLIŹNIEMU
    Ale Pan powiedział opamiętajcie się nim ogień piekielny was dosięgnie (Przekaż to tej starszej Pani i sama się zastanów)
    Pomagać można jednemu a skrzywdzić można tysiące.
    Miłego dnia Pani Ewo

    »
    Prosimy bez wycieczek osobistych, opisywany problem ma charakter społeczny.
    Moderator

  24. Prosimy bez wycieczek osobistych, opisywany problem ma charakter społeczny.
    Moderator
    No właśnie ( bez wycieczek osobistych, opisywany problem ma charakter społeczny) a dotyka nie licznych Jeżeli pani Ewa che rozwiązywać problemy globalne a nie osobiste to do sejmu tworzyć ustawy)Przekaż jej to panie Moderator
    A spytaj się czy jak już umieści wszystkie staruszki w domach opieki na koszt nie ich czy znajdzie czas na ich odwiedzanie.
    Serdecznie pozdrawiam życzę zdrowia bo kto się zajmie panią Ewą jak jej zabraknie.

  25. Pipi zatupałaś się w wściekłości, ale nie pomogłaś. Zaczynasz zaburzać emocjami poziom, ale nie o mnie tu chodzi, a o coraz liczniejsze panie „Stasie”. Przyjdź na kawę do biura poselskiego jutro między 16.00-18.00 razem można więcej. Nie chowaj się, bo szkoda nerwów i czasu.
    Pozdrawiam

  26. Dzięki za zaproszenie ale nie skorzystam ponieważ nie jestem mieszańcem Lubania lecz Torunia artykuł przeczytałem przypadkiem. A moje komentarze to czysta rzeczywistość która dotyka moją rodzinę tak jak w tym przypadku.Resumując działanie takie jak twoje bezpośrednio w rodzinie a nie globalny interes starszych ludzi prowadzi tylko do jeszcze większego odizolowywania osób starszych od rodziny a co za tym idzie pokładają one swoje nadzieje w taki jak ty CZY TO JEST POWAŻNE To wszystko co miałem do powiedzenia (można zrobić dużo dobrego ale i jeszcze więcej złego)ŻEGNAM

    • Moim zdaniem opisywana materia jest na tyle delikatna, że należy dużo na ten temat pisać, zanim przejdzie się do czynów. W opisywanym temacie jako społeczeństwo mamy do czynienia z nowym zjawiskiem, które poprzez swą zwiększoną częstotliwość występowania, przestaje być zjawiskiem marginalnym. Z tematem należy oswoić nie tylko innych, ale i siebie. Nadmierne emocje nie są tu wskazane, a studiowanie zagadnień geriatrii jak najbardziej.

    • Pipi nie chrzan, bo mi cała brać piekło zarzygala.Od Rydzyka jesteś? To fale radia dobre jednak.Pomodl się, bo u mnie ciasnota jal cholera.Spadaj krótko mówiąc na mirabelki

      • Jak Pan tak może. Gość z Centrali wpadł na chwilkę i co o nas sobie pomyśli? , że opcje się w tym Lubaniu powykręcały. Przecież mirabelki to nie od nich wyszły, włącz klimę bo ci się przegrzało.
        Pozdro

  27. A jakiż ze mnie pan jak mi się styki palą od gościa z Torunia? A zawrzyj tu do nas na prowincje gosciu toruński. Jeno piernik w Tobie czuć

  28. I spotkał piernik dwa buraki za Buga No jak takie elementy maja zajmować się opieką nad staraszymi to super pani Ewo

  29. Droga Pipi odnoszę wrażenie, że chcesz ciągnąć ten wątek dla samej zasady, aby był. Niczego nie wnosisz, a „czorta” wywołujesz. Napisz po co i w jakim celu. Odezwę się jak merytorycznie będzie, bo nie lubię przepychanek. Dziwne to jednak, że moją skromną osobą tak mocno zainteresował się sam Toruń

  30. Witam
    Wiem, że należą się słowa wyjaśnienia.
    Już odpowiadam pisałem ci, ale coś nie czytasz dokładnie.
    Moją rodzinę dotknął ten sam problem i też tak jak ty znaleźli się tacy, którzy chcieli zaistnieć.
    Skutek był taki, że dziadek stracił rodzinę no początki były super, ale po dwóch miesiącach czar prysnął został sam, ale nie dugo, bo umarł pochowała go opieka społeczna (taką dostał pomoc a był samodzielny tylko narzeka rodzina mu pomagała o on szukał i znalazł), Dlatego gdzie pojawi się wątek pomocy doraźnej staram się o pomoc Ustawową dla starszych zdając sobie sprawę, że dzisiaj walczę dla nich a za kilka lat dla siebie. Moim zdaniem powinno się budować pensjonaty dla staruszków lub chociaż tak jak wspomniałem na zasadzie „przedszkoli” dla starszych (idę do pracy wiozę babcię dziadka a po pracy odbieram nie są samotni i każdy jest zadowolony) I to jest cały sekret mojego istnienia na waszej, stronce.
    Tylko troszkę jestem zażenowany nastawieniem osób, które dawały tu swoje nie wiem, co to one chcą zaistnieć bez zrozumienia piszą by pisać z nudów jak dotknie ich taki problem to się opamiętają BURAKI
    Serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz proszę (zastanów się ile można pomóc a ile zaszkodzić)
    Do widzenia więcej już nie podejmę się komentarzy, co miałem powiedzieć to powiedziałem.
    Byłbym wdzięczny jak napiszesz, po jakim czasie, co stało się z tą staruszką czy skończyła jak mój dziadek czy może się udało ją i rodzinę zachować w zgodzie.
    Was też serdecznie żegnam wy dwa BURAKI za Buga.
    I jak to mówi pismo „wybacz im Panie, bo nie wiedzą, co czynią „życzże wam żebyście nie wiedzieli do końca, co to znaczy opieka nad starym wymagającym człowiekiem
    BURAKI