Zmarł ostatni więzień KL Gross-Rosen – filia Hartmannsdorf (dziś Miłoszów koło Leśnej)
W sobotę 17.10. na cmentarzu w Obornikach Wielkopolskich pożegnano śp. Romana Gierkę, ostatniego z więźniów KL Gross-Rosen – filia Hartmannsdorf (dziś Miłoszów koło Leśnej).
W styczniu br. Pan Roman obchodził uroczyście 100. rocznicę swoich urodzin. W 2016 roku przybył na zaproszenie Stowarzyszenia „Zamek Czocha” do Miłoszowa, gdzie w towarzystwie harcerzy odsłonił pomnik poświęcony więźniom AL Hartmannsdorf i wszystkim przekazał żywe świadectwo, czym był ten obóz. Gierka był przedwojennym działaczem harcerskim. Aresztowany w 1944 roku trafił kolejno do obozów w Żabikowie koło Poznania, Gross-Rosen i Hartmannsdorf. 

W tym ostatnim ciężko pracował drążąc sztolnie w ówczesnej Marklissie. W lutym 1945 wyruszył blisko miesięcznym marszem śmierci z Hartmannsdorfu do Buchenwaldu. Dotarł jako jeden z 399 więźniów, których z Hartmannsdorfu wyszło ok. 1200. W Buchenwaldzie przeżył śmierć kliniczną i doczekał wyzwolenia obozu. Powrócił do kraju. Pracował jako księgowy. Badał m.in. bilanse firm. Zaprzestał dopiero, gdy skończył 98 lat. Całe życie poświęcił na dokumentowanie losów kolegów-współwięźniów.
Zmarł 14.10. br.
Stowarzyszenie „Zamek Czocha” reprezentowali na pogrzebie Wiesława i Marek Zdanowiczowie. Wkrótce ukaże się trzecie już wydanie książki „AL Hartmannsdorf. Zapomniana filia KL Gross-Rosen”, w której zawarte są m.in. losy śp. Romana Gierki i pochodzące z jego zbiorów o obozowe pamiątki.
Tekst Janusz Skowroński
Zdjęcia Marek Zdanowicz


