Pamięci Tadeusza Biłousa
Dwa lata temu, 26 lutego 2014 roku, odszedł od nas Tadeusz Biłous – społecznik, samorządowiec, regionalista, radny Rady Miejskiej Lubania i wieloletni pracownik Lubańskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.
Tadeusz był człowiekiem wielkiego serca, dobrodusznym i zawsze służącym pomocą tym, którzy potrzebowali wsparcia. Od lat związany z lubańską Lewicą, był członkiem i współzałożycielem lubańskich struktur Unii Pracy. Kochał Lubań, kochał Powiat Lubański, które traktował jak swoją małą ojczyznę. Kiedy odwiedzałem go w jednym z wrocławskich szpitali, gdzie się leczył przez dłuższy czas, pierwsze pytanie jakie zadawał, dotyczyło zawsze tego co dzieje się w mieście i powiecie. Zdawałem mu relację z posiedzeń Rady Miasta i Rady Powiatu. Opowiadałem o tym co wydarzyło się w Leśnej, Olszynie, Platerówce, Świeradowie Zdroju. Opowiadałem o lokalnej polityce i życiu mieszkańców. Tadeusz był jednym z pierwszych pionierów tych ziem. Przyjechał do Lubania wraz z rodziną z dalekiej Ukrainy tuż po zakończeniu II Wojny Światowej, bo wczesnym latem 1945 roku i zamieszkał w dzisiejszej dzielnicy Księginki (wówczas dzielnica nazywała się niem. Kerzdorf/ pol. Świecowo). Był regionalistą i pasjonatem starodruków, kolekcjonował odznaczenia wojskowe różnych armii, uwielbiał książki i filmy historyczne. Do końca swoich dni interesował się polityką, której był doskonałym analitykiem. Przyjaźnił się z nieżyjącym już pisarzem Feliksem Netzem, będącym jego kolegą ze szkolnej ławki.
Śmierć Tadeusza, która nastąpiła w wyniku ciężkiej choroby nowotworowej była niepowetowaną stratą. Dwa lata temu odszedł od nas człowiek naprawdę dużego formatu.
Autor: Sławomir Piguła
