Na szlaku św. Jakuba
Po raz dziesiąty, w sobotę 10 października 2015 r. grupa 60 przyjaciół i sympatyków szlaków św. Jakuba z Lubania i Uniegoszczy wraz ze swoim opiekunem ks. Markiem Kurzawą pielgrzymowała starym traktem Via Regia. Tym razem droga wiodła nas ok. 20km odcinkiem z położonej niedaleko Złotoryi miejscowości Pielgrzymka do Lwówka Śl.
Wyjechaliśmy spod kościoła w Uniegoszczy autobusem PKS w chłodny sobotni poranek by po 40min dotrzeć do Pielgrzymki. Tam w malowniczym, starym kościele p.w. św. Jana Nepomucena przywitał nas proboszcz parafii ks. Jan Wróbel, który przybliżył nam dzieje świątyni.
Sam kościół wewnątrz stwarza niesamowity klimat, oko cieszy bogate zdobienie ścian i chóru freskami scen biblijnych i niespotykana dwustopniowa empora, dostępna dla wiernych. Ks. proboszcz Jan Wróbel słynie również w całej okolicy z prowadzonego przez siebie na powierzchni 20 ha ogrodu zoologicznego, gdzie spotkać można wiele różnych gatunków zwierząt.
W kościele nasz opiekun, ks. Marek, który przed tygodniem powrócił z osobistej pielgrzymki do Santiago de Compostella, odprawił mszę św. Następnie grupowe zdjęcie przed świątynią i ruszamy na szlak.
Powoli, w miarę przebywania kolejnych kilometrów zaczynało coraz bardziej ogrzewać nas jesienne słońce. Po kilku kilometrach dotarliśmy do pierwszego etapu naszej pielgrzymki – wsi Twardocice.
Już z odległości kilometra naszą uwagę przykuła wysoka, majestatyczna wieża starego, ewangelickiego kościoła wspólnoty Schwenckfeldystów, niewielkiego odłamu religii protestanckiej, której przywódca Daniel Caspar von Schwenckfeld (1489-1561) przyjął odmienną od Marcina Lutra doktrynę swojego wyznania. Po jego śmierci współwyznawcy osiedli właśnie w Twardocicach, skąd w 1734 r. wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych. Pozostał zrujnowany kościół posadowiony na podwyższeniu terenu, stwarzający nieco ponure wrażenie, które jak sądzę musi potęgować się zwłaszcza nocną porą.
Po wyjściu z Twardocic weszliśmy w mieszany las gdzie na skraju drogi stał stary kamienny krzyż pokutny, ufundowany i wykonany zapewne przez sprawcę zbrodni na licznie przechodzących niegdyś tym szlakiem kupcach czy pielgrzymach.
Idąc dalej, za niewielkim Pleszkowem weszliśmy w tzw. Górniczy Las, w którym od XII do XIV w. poszukiwano złota metodą odkrywkową.
Do dziś można w nim spotkać niewielkie dołki bądź sztolnie po wydobywanym urobku, który następnie płukano w płuczkach oddzielając skałę płoną od szlachetnego kruszcu. Ponoć 500 górników z tej miejscowości w 1241 r. wzięło udział w bitwie pod Legnicą.
Po wyjściu z lasu dotarliśmy do szosy, która przez piękny kamienny most na Bobrze wprowadziła nas do Lwówka Śl. Tam krótka wizyta w kościele i powrót ok. godz. 16.00 wynajętym autobusem PKS-u do Lubania.
Wszyscy bez wyjątku (a przedział wiekowy uczestników kształtował się pomiędzy 6 a 75 lat) zdrowi i uśmiechnięci choć zapewne zmęczeni, dotarli do celu pielgrzymki.
Kolejna odsłona naszego podróżowania dolnośląskimi traktami Via Regia już na wiosnę. Wszystkich chętnych do przeżycia duchowej i turystycznej przygody zaprasza Lubański Klub Przyjaciół Camino z ks. Markiem Kurzawą na czele.
Jarosław Ludowski


















