Policja ostrzega przed fałszywymi wnuczkami
Wielu uczciwych ludzi staje się ofiarą oszustów. Złodzieje, nie mając żadnych skrupułów, kradną lub wyłudzają pieniądze, podszywając się pod naszych bliskich, akwizytorów lub pracowników różnych instytucji.
Wykorzystują m.in. ufność osób starszych lub chęć udzielenia przez nich pomocy, by zabrać często oszczędności całego życia. Niemal każdego dnia w Polsce kolejna osoba pada ich ofiarą, ale też coraz częściej, dzięki informacjom i ostrzeżeniom przekazywanym m.in. przez Policję, potencjalni pokrzywdzeni na dają się nabrać.
Sprawcy wprowadzają swoje ofiary w błąd, podając się za członka rodziny – tej bliższej i dalszej, przyjaciół, akwizytorów lub
pracowników różnych instytucji, firm ubezpieczeniowych, administracji, poczty, energetyki itp. czy nawet za policjanta.
Coraz częściej już jednak osoby starsze słysząc o tych metodach działania oszustów, nie dają się nabrać. O tym, że kampanie społeczne, komunikaty, apele Policji i rozmowy z bliskimi przynoszą coraz częściej skutek, mogą świadczyć ostatnie przypadki, gdzie oszustom nie udało się wyłudzić pieniędzy jak było w przypadku seniorów z Legnicy.
11 sierpnia 2015 r. w Legnicy przestępcy próbowali oszukać 3 osoby.
Na szczęście udało się uniknąć utraty pieniędzy przez kobiety, do których dzwoniły oszustki.
Historia, którą usłyszały trzy kobiety w wieku 76-78 lat była bardzo podobna. Ktoś z ich rodziny potrącił samochodem kobietę na przejściu dla pieszych i natychmiast potrzebne są pieniądze, żeby sprawca tego wypadku – osoba bliska potencjalnej ofierze – mogła „wyjść na wolność”. W dwóch przypadkach dzwoniąca kobieta przedstawiała się jako policjantka z Komendy Głównej. Padały kwoty od 50 tysięcy złotych do 10 tysięcy euro.
Jedna z pań zaraz po telefonie oszustki postanowiła zadzwonić do córki i zapytać czy to ona przed chwilą wykonała do niej telefon. Okazało się, że córka nie dzwoniła i oczywiście nie spowodowała żadnego wypadku.
Druga kobieta, jadąc taksówką do banku opowiedziała o telefonie i „tragedii” jaka spotkała jej wnuczkę. Wówczas kierowca powiedział jej, że uważa, iż jest to próba oszustwa i sam odebrał telefon klientki kiedy zadzwonił po raz kolejny. Zadał pytanie o bliższe dane „sprawcy wypadku”. To spłoszyło oszustkę. Taksówkarz wraz ze swoją klientką zamiast do banku pojechał do Komendy Policji.
W ostatnim przypadku, gdy 76-latka poszła do banku po pożyczkę, pracownica która prowadziła z nią formalności, widząc w jakim stanie jest kobieta, zapytała co się stało. A kiedy usłyszała historię o telefonie i prośbie natychmiastowej pomocy, podpowiedziała klientce aby zadzwonić do córki i potwierdzić te informacje. Historia o wypadku oczywiście okazała się być zmyślona.
Aby nie paść ofiarą oszustwa i kradzieży, pamiętajmy – w kontaktach z osobami obcymi, stosujmy zasadę
ograniczonego zaufaniaNie reagujmy pochopnie na hasło: syn, wnuczek, siostrzenica potrzebują pomocy, gdy tylko usłyszymy głos w słuchawce.
Sprawdźmy informacje w rodzinie, a gdy mamy podejrzenia, co do przestępczego działania osoby, powinniśmy o zdarzeniu
powiadomić policję.
Pamiętajmy, że sami również możemy zweryfikować dzwoniącego. Warto zadzwonić bezpośrednio do tych osób i sprawdzić.
W większości przypadków mamy numer telefonu do syna, córki czy wnuczka. Nie bójmy się do nich zadzwonić i ustalić, czy
przedstawiona sytuacja ma miejsce. Lepiej wykonać jeden telefon więcej, niż stracić swoje oszczędności i przekazać je
przestępcom.
W trakcie rozmowy z podającym się za syna, wnuczka zapytajmy o szczegóły, które znane są tylko nam i członkom rodziny.
Jeżeli będzie to członek naszej rodziny, na pewno nam odpowie. W przypadku, gdy to my podsuniemy odpowiedzi
dzwoniącemu na zadane pytania możemy przypuszczać, że są to oszuści.
Nawet, gdy osoba podaje się za policjanta warto zapytać, z jakiej jest jednostki. Po zakończeniu rozmowy również możemy to sprawdzić dzwoniąc i informując o tym zdarzeniu naszego dzielnicowego.
Co zrobić, aby nie paść ofiarą oszustów?
• nigdy nie przekazuj pieniędzy osobom, których nie znasz,
• nie ufaj osobom, które telefonicznie podają się za krewnych lub ich przyjaciół i proszą o gotówkę,
• zanim przekażesz pieniądze, potwierdź u rodziny, czy nasz syn, wnuk, kuzyn itp. rzeczywiście ma kłopoty,
• gdy ktoś dzwoni w takiej sprawie i pojawia się jakiekolwiek podejrzenie, że to może być oszustwo, koniecznie
powiadom policję – telefon 997,
• jeśli, ktoś zapuka do naszych drzwi, przedstawiając się za pracownika jakiejś instytucji, zanim go wpuścimy,
potwierdźmy to, dzwoniąc np. do tej instytucji lub prosząc o okazanie odpowiedniego dokumentu,
• możemy również umówić się z nim na inny termin, zapewniając sobie w tym okresie obecność w naszym domu
jeszcze kogoś innego z członków rodziny,
• nie zawierajmy umów zanim się z nimi dokładnie nie zapoznamy,
• pamiętajmy, że od zawartej umowy możemy odstąpić w terminie 10 dni.
Źródło: KWP Wrocław/ KMP Legnica
