Rok temu odszedł od nas Tadeusz Biłous
Dzisiaj (26.02) mija pierwsza rocznica śmierci Tadeusza Biłousa, społecznika, samorządowca, regionalisty, radnego Rady Miejskiej Lubania i wieloletniego pracownika Lubańskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.
Tadeusz był człowiekiem wielkiego serca, dobrodusznym i zawsze służącym pomocą tym, którzy potrzebowali wsparcia. Od lat związany z lubańską Lewicą, był członkiem i współzałożycielem lubańskich struktur Unii Pracy. Kochał Lubań. Miasto i powiat traktował jak swoją małą ojczyznę. Kiedy odwiedzałem go w jednym z wrocławskich szpitali, gdzie się leczył przez dłuższy czas, pierwsze pytanie jakie zadawał, dotyczyło zawsze tego co dzieje się w mieście. Zdawałem mu relację z posiedzeń Rady Miasta i Rady Powiatu. Był jednym z pierwszych pionierów tych ziem. Przyjechał do Lubania wraz z rodziną z dalekiej Ukrainy, tuż po zakończeniu II Wojny Światowej, bo latem 1945 roku i zamieszkał w dzisiejszej dzielnicy Księginki (wówczas była to miejscowość niem. Kerzdorf/ Świecowo). Był regionalistą i pasjonatem starodruków, kolekcjonował odznaczenia wojskowe różnych armii, uwielbiał książki historyczne. Do końca swoich dni interesował się polityką. Przyjaźnił się z pisarzem Feliksem Netzem, który był jego kolegą ze szkolnej ławki.
Śmierć Tadeusza, która nastąpiła w wyniku ciężkiej choroby nowotworowej to niepowetowana strata. Rok temu odszedł od nas człowiek naprawdę dużego formatu.
Autor: Sławomir Piguła

Wpis został zmoderowany.
Redakcja