Ksiądz Kukla ma swoją ulicę w Lubaniu
11 listopada oprócz obchodzonego corocznie Święta Niepodległości był także świątecznym dniem dla wszystkich mieszkańców Lubania – Uniegoszczy. W tym dniu modlono się w intencji księdza Igncego Kukli, Bukowińczyka, który przed laty ocalił wielu polaków przed przesiedleniem w głąb Rosji, a odcinek drogi przy Cmentarzu w tej dzielnicy , do tej pory nie posiadający nazwy, zyskał patrona. Lubańscy rajcy na wrześniowej sesji zdecydowali, że ulica ta otrzyma nazwę „Księdza Ignacego Kukli – Bukowińczyka”.
Starania w tym kierunku poczyniło Stowarzyszenie Miłośników Parafii Katolickiej w Uniegoszczy i stowarzyszenia lubańskich Bukowińczyków. W ich imieniu podczas sesji Jerzy Guła przekonywał lubańskich rajców o słuszności wniesionego wniosku. W ten sposób członkowie stowarzyszeń chcą uhonorować księdza, który zasłużył na wybitny szacunek i uznanie swoim działaniem na rzecz poszkodowanych i potrzebujących w szczególności najintensywniej w okresie II wojny światowej. Pomagał ludności zamieszkującej tereny zajęte przez wojska radzieckie. Zamieszkiwali oni Bukowinę – dziś to teren położony po obydwu stronach granicy ukraińsko-rumuńskiej. Bukowina był to obszar leżący u południowo-zachodnich kresów Rzeczypospolitej Obojga Narodów za Czeremoszem, a pomiędzy Karpatami Wschodnimi i środkowym Dniestrem. W tej małej krainie od stuleci mieszkali ludzie różnych narodowości. Wielu z nich zamieszkało w Lubaniu, właśnie księdzu Kukli zawdzięczając ocalenie przed zawieruchą wojenną a potem przesiedleniem wgłąb Rosji. Ksiądz pomagał w wyrabianiu koniecznych dokumentów, również osobom w trudnej ze względu na przepisy sytuacji i organizował transporty do Polski. Właśnie dlatego lubańscy Bukowińczycy chcieli upamiętnić jego imię. W uroczystości wraz z mieszkańcami, lubańskimi samorządowcami z miasta i powiatu, wziął również udział Senator RP Jan Michalski.
Tekst i foto: Jakub Sochoń (Biuro Senatora Jana Michalskiego)




