Olszyna. Wyprzedzał na podwójnej ciągłej, ale Policja nie zareagowała (WIDEO)

Zapewne zdziwił się kierujący SUV-em, gdy podczas manewru wyprzedzania na podwójnej ciągłej zobaczył jadący z naprzeciwka radiowóz. Jeszcze bardziej zdziwili się inni uczestnicy ruchu, gdy zobaczyli reakcję Policji, która jechała z naprzeciwka. A właściwie… brak reakcji.
o zdarzenia doszło w Olszynie na DK30. Jadące prawidłowo w kierunku Lubania pojazdy, w pewnym momencie zaczął na podwójnej ciągłej wyprzedzać kierujący SUV-em. Jechał z dużą prędkością. Z przeciwka nadjeżdżał policyjny radiowóz, którego załoga raczej musiała widzieć całą sytuację. Spodziewać się było można, że policjanci włączą sygnały dźwiękowe oraz świetlne i ruszą za łamiącym prawo kierowcą. Ale nic takiego nie miało miejsca. Sytuacja oraz brak reakcji mundurowych zostały zostało uwiecznione na nagraniu z rejestratora jednego z samochodów.
Policjanci nie zareagowali na wyprzedzanie na zakazie i przekroczenie prędkości. Nigdzie dalej pojazd nie został zatrzymany – zrelacjonował autor nagrania.
Obejrzyj nagranie:
Warto przypomnieć, że podwójna linia ciągła, oznaczana jako P-4, stanowi jedno z kluczowych narzędzi zapewniających bezpieczeństwo na drogach. Wprawdzie podwójna linia ciągła nie zabrania samego wyprzedzania, lecz uniemożliwia wykonanie tego manewru, jeśli wymaga on jej przekroczenia. Zgodnie z przepisami kodeksu drogowego, kierowcom nie wolno przekraczać ani najeżdżać na tego typu oznakowanie, co w praktyce eliminuje możliwość wyprzedzania na tak oznakowanych odcinkach dróg.
Złamanie zakazu wyprzedzania na podwójnej ciągłej skutkuje mandatem w wysokości 200 zł oraz 5 punktami karnymi. Warto także zwrócić uwagę, iż w miejscach, gdzie pojawia się podwójna linia ciągła zazwyczaj występuje ona ze znakiem B-25 „Zakaz wyprzedzania”. Za złamanie zakazu wyprzedzania ustawodawca wprowadził surowsze kary – mandat wynosi 1000 zł, a na konto kierowcy dopisywane jest również 5 punktów karnych.
Ignorowanie zakazu przekraczania podwójnej linii ciągłej to nie tylko kwestia narażania się na mandat i punkty karne, ale przede wszystkim stwarzania poważnego zagrożenia dla bezpieczeństwa na drodze. Stąd też dziwi reakcja mundurowych na sytuację, która miała miejsce w dniu wczorajszym na drodze krajowej nr 30 w Olszynie (powiat lubański).
Źródło: Lwówecki.info
Data publikacji 16.12.2024 r.
